Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: nauczanie integracyjne

Witam

Witam
Jak ja się ucieszyłam, że znalazłam wreszcie forum dla nauczycieli!
Co ja się namęczyłam, żeby znaleźć sobie nick, jakiego jescze nie ma nikt :)
A okazało się to takie proste :)))
Zwabił mnie na to forum zachęcający tytuł - jestem nauczycielką, a przede
wszystkim JESTEM CZŁOWIEKIM ! :)))
Zanim napisałam - przeczytałam i do ulubionych wybrane linki wklepałam:)
Dzięki wielkie założycielko:)
Teraz o sobie słow kilka. Jestem nauczycielką nauczania zintegrowanego ( tak
to się teraz fachowo nazywa), pracujacą aktualnie na stanowisku pedagoga
specjalnego w klasie integracyjnej.Bardzo mi to "nie leży" i cały czas szukam
możliwości powrotu do pierwotnie wykonywanego zawodu. Już mam coś na oku,
więc trzymajcie kciuki, żeby się udało:)W dzisiejszych czasach znalezienie
pracy w tym zawodzie graniczy z cudem, wiec tym bardziej proszę o wirtualne
wsparcie drogie koleżanki po fachu. Może obalimy tym samym mit o braku
solidarności zawodowej nauczycieli ? : ))))
To tyle na razie o mnie, będę podczytywać regularnie i wpisywać też :)
Pozdrawiam - n-elka:)))

 » 

jaka najlepsza szkoła pdst Pn- Wch Łodzi/ Centrum?

Moja córka od września idzie do zerówki na Retkini - Szkoła Integracyjna. Mają
bardzo ciekawy program nauczania, dodatkowe zajęcia po szkole , która pracuje do
17 i co najważniejsze wszystko jest za darmo. Płacę tylko za catering, gdyż tak
uzgodniliśmy z Rodzicami i Dyrekcją, że zerówka będzie funkcjonowac podobnie jak
przedszkole- więc będą posiłki, a dzieci nie będą chodziły na świetlicę tylko
Pani przyjdzie do ich sali i będzie z nimi do 17.

Szkoła podstawowa Widzew

O 34 wiem, ze to bardzo zatłoczona szkoła, w której dzieci uczą się
w systemie zmianowym, dzieci w klasach dużo, poziom wysoki.
Znam za to szkołę 33, bo tam uczą się moje dzieci. Od września tego
roku moj 6-sciolatek zaczął naukę w 1szej klasie własciwie tylko
dlatego, ze starszy syn już tam uczęszcza. Kiedys wydawało mi sie,
ze 33 to jest to. Ale nie jestem nadzwyczajnie zadowolona, z kolei
nie mam większego wyboru. 12 bardzo mi się podoba, jest wyjatkowo
kameralna, maja tam teraz piękne boiska!! Widać, ze jest zadbana.
W 33 na wszystko brakuje, pewnie to głownie zasługa rodziców, którzy
nie płaca komitetu. Ale szkoła zapewnia przeróżne zajęcia dodatkowe,
wyrównawcze, gimnastyki korekcyjne itp. Klasy nie są przepełnione,
szczególnie te integracyjne, w których jest maks 20 dzieci i 2
panie. A panie są w większości naprawdę fajne. Kazda klasa nauczania
poczatkowego, czyli od 1szej do 3ciej klasy ma swoja własną salę, w
której odbywaja sie wszystkie zajecia poza informatyką, w sali sa
szuflady dla każdego ucznia, co bardzo odciaża tornistry. Myślę, ze
co do "poziomu" szkoły można mieć jakies ale, aczkolwiek zaczynać
przygodę ze szkołą od wyscigu szczurów nie jest miłe, przyjdzie na
to czas...

Szkoła w Łomiankach ?!

Swego czasu chodziłam do podstawówki w Łomiankach i nawet czasem rozumiem co się
do mnie mówi, błenduf też raczej nie robię. ;)

Co do rankingów to owszem, są naciągane zwłaszcza w szkołach prywatnych.
Miernikiem może być tylko opinia środowiska. I nie tylko poziom nauczania jest
ważny - również podejście nauczycieli i integracja z rówieśnikami. W końcu nie
tylko rodzina kształtuje poglądy na świat.

Zawsze można przenieść dziecko gdzie indziej, jeżeli szkoła czy dana klasa się
nie sprawdzi. Dla mnie najważniejsze jest, zeby dziecko lubiło chodzić do
szkoły, lubiło się uczyć i było ambitne. Szkoła, która by do tego dążyła byłaby
ideałem.
Niestety powszechne jest nastawienie na uczenie się nie po to, żeby cos umieć,
mieć wiedzę o świecie, rozwijać inteligencję i kreatywność tylko po to, żeby się
dostać do dobrego gimnazjum/liceum/na studia. Papier nie świadczy o wiedzy i
umiejętności jej wykorzystania.

Dla "pierwszaka" najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa i autorytet
nauczyciela, bliskość do szkoły i kolegów. Radzę zdecydować się na najbliższą
podstawówkę niezależnie od poziomu edukacji, potem można się przenieść.

 » 

Księża za UE

Księża za UE

W badaniach przeprowadzonych przez Instytut Badań Społecznych 59% księży
opowiada się za integracją Polski z Unią Europejską i zamierza głosować za
przystąpieniem do niej w nadchodzącym referendum. Przeciwko UE jest 20%
spośród ankietowanych.

W podobnych badaniach przeprowadzonych przez ISP w 1998 r. poparcie dla
integracji wśród duchowieństwa wynosiło 84 proc. Powody dla których to
poparcie spadło to głównie fakt, iż "wzrosły dość mocno obawy u księży
związane z kwestiami obyczajowo-moralnymi, które są istotne dla nauczania
Kościoła. Z przeprowadzonych badań widać, że obecnie księży nieco bardziej
niepokoją takie kwestie jak: możliwość legalizacji aborcji, eutanazji oraz
zwiększenie się swobody obyczajowej Polaków". Takiego zdania jest Jacek
Kucharczyk z ISP.

Według duchowieństwa, członkostwo w Unii Europejskiej przyniesie przede
wszystkim korzyści polityczne, m.in. wzrost stabilności międzynarodowej,
umocnienie się systemu demokratycznego w Polsce, a także korzyści dla
polskiej gospodarki. Badania pokazują, że księża gremialnie wezmą udział w
nadchodzącym referendum - niezależnie od tego, jak będą głosować - oraz, że
będą namawiać wiernych do masowego udziału w referendum, natomiast nie będą
mówić, jak mają głosować, o czym zresztą kilka dni temu poinformował Prymas
Polski Józef Glemp.

Marcin Rzepecki

źródło : www.lewica.pl

Kaganek oświaty Prezydenta Dombrowicza

O nauczaniu to masz takie pojecie jak ja o genetyce, czyli praktycznie
zadne.Zamilcz lepiej bo kompromitujesz sie!!!Moze w klasach integracyjnych tez
zaproponujesz takie rozwiazania, po 28 uczniow!!!Przypomnij sobie badania z
ILO, ile osob tam bierze korepetycje, jaki potencjal intelektualny posiadaja?
Wtedy szkola moze miec wyniki.A co z ta slabsza mlodzieza?Przechowywac ja w
klasowych kolchozach, jak z dotarciem do takiego ucznia?Daj sobie spokoj i
lepiej wykonuj teraz swoja prace w UM, a nie pisz posty.Faktycznie ciezka ta
praca!!!

Jutro zebranie w szkole


Byłam.
W klasie będzie 22 dzieci, więc nieźle, nauczycielka od razu
powiedziała, że nie jest zwolenniczką bezstresowego wychowania, ale
raczej kindersztuby. I z tego się cieszę, bo dla tego mojego
odlecieńca taka będzie najlepsza. Franek będzie w klasie ze swoim
ulubionym kolegą z przedszkola (takim samym odlecieńcem( i jeszcze
dwoma dziewczynkami.
Książka: Z Ekoludkiem w szkole. JEden z ojców ją strasznie zjechał,
mówił, że Didasko lepsza, ale nauczycielka stwierdziła, że woli
Ekoludka. Ponieważ program będzie okrojony, dokupić będzie trzeba
karty pracy dla 7-latka i sama będzie coś wymyślać, bo książek do 1
klasy przez 17 lat pracy jej się trochę zebrało.
Tygodniowo 23 godziny z czego: 18 - nauczanie zintegrowane, 2 -
religia, 2 - j. angielski, 1 - podstawy informatyki.
Ponieważ nie ma w-f jako takiego, dzieci będą chodzić na basen raz w
tygodniu (ona to w swoich klasach promuje i daje to świetne wyniki
podobno). Wychowawczyni planuje raz w miesiącu wyjścia do teatru
(nie tylko kukiełkowego, ale też np. do Romy - teatr muzyczny), do
muzeów itp. Zielona szkoła - w 1 klasie na Mazury, w 2 klasie w Góry
Świętokrzyskie i w 3 klasie nad morze.
Mundurków nie ma, dzieci mają mieć jednak ubrania w stonowanych
kolorach - żadnych różów, pomarańczów itp.
Codziennie na 8
Świetlica od 8-17, obiad ok. 12
Aha, będą 2 klasy pierwsze - ogólna i integracyjna (mój jest w
ogólnej)

Czy nauczanie indywidualne jest korzystne dla d...

Może należy tę dyskusję prowadzić w dwóch płaszczyznach? Integracja dzieci
niepełnosprawnych ruchowo i przewlekle chorych i indywidualne ich nauczanie -
to jedna kwestia.
Druga - to dzieci asocjalne (tak to tu ogólnie nazwę) , które wymagają ze
względu na agresję fachowej terapii. Nauczyciele nie są przygotowani do takiej
terapii, uczniowie pozostali czują się (i są) zagrożeni, protestują rodzice.
Ostatni reportaż w tv, pokazujący znerwicowanego gimnazjalistę, który nożem i
cyrklem "odreagowuje" na rówieśnikach swoją nerwicę, wyraźnie pokazał ten
problem. Niestety, coraz częstszy.
Sądzę, że te dwie sprawy trzeba rozdzielić.

uczen z uposledzeniem w stopniu lekkim w szkole

Pracuję w gimnazjum i uczę chłopca z upośledzeniem lekkim. Ale nasza szkoła,
wstyd mówić, nie jest szkołą przygotowaną do prowadzenia takich dzieci. Zespoły
klasowe są bardzo liczne, wielu uczniów traktuje dzieci upośledzone w
sposób "tragiczny", nauczyciele nie są pzrygotowani do uczenia takich dzieci
ani nawet wspierani przez pedagoga, czy dyrekcję. Ten chłopiec czuje się coraz
bardziej zagubiony, a ja szczerze mówiąc nie wiem jak mu pomóc.
Myślę, że zanim podejmiesz decyzję, musisz się dobrze zorientować, czy szkoła,
do której chcesz posłać swoje dziecko jest przygotowana do przyjęcia dzieci
upośledzonych, tzn, czy ma wykwalifikowaną kadrę, organizuje klasy
integracyjne, itp. Jeśli nie, poszukaj dobrej szkoły specjalnej, gdzie Twoje
dziecko będzie mogło nauczyć się zaradności i tego co mu się w życiu przyda
najbardziej, bo zwykłe szkoły go tego nie nauczą.
POzdrawiam.

ADHD - ostrzeżenie

ADHD - ostrzeżenie
Przeczytałam dzis w GW, że matka chłopca z ADHD zachowującego się agresywnie
wobec kolegów nie wyraża zgody na proponowane przez szkołę rozwiązania tzn.
nauczanie indywidualne. TO SKANDAL. Szkoła ma obowiązek zapewnic
bezpieczeństwo wszystkim uczniom. Rodzice nie moga drżeć w pracy, ze ich
dziecko będzie np. duszone, co już miało miejsce, przez chłopca z ADHD.
Tolerancja tolerancją, ale jest granica!
Proponuję zorganizowanie akcji OBRONY DZIECI NORMALNYCH. Niech mają one także
prawa: do nauki, do bezpiecznej zabawy, do spokoju.
Nie może dochodzic do sytuacji, w których jedno chore dziecko dezorganizuje
wszystko. Nie każdy nadaje sie do wszystkiego. Mój syn w 100% nie będzie
malarzem i w związku z tym nie nadaje sie do studiowania w ASP, dziecko z
ADHD nie nadaje się do normalnej ( nieintegracyjnej) szkoły. To przykre i
brutalne, ale trzeba to sobie powiedzieć zanim nie będzie za późno. Bo krzy
podniesie sie dopiero gdy szaleniec zrobi komuś krzywde!

Instytutu Spraw Publicznych: Jak szkoły segregu...

Moje dziecko chodzi do "nienormalnej" klasy, czyli do tzw. integracyjnej.
Miałam nadzieję, że to właśnie będzie okazja do kształcenia współistnienia w
grupie o różnych możliwościach, poznania problemów osób z pewnymi
ograniczeniami itp. Bla, bla, bla.... okazało sie, że zrobiłam dziecku krzywdę -
poziom nauczania jest o wiele niższy niż w klasach równoległych, bo tzw.
pedagog wspomagajacy zamiast pomagać słabszym "nadgonić" program opóźnia tych
lepszych. A nauczyciele poszczególnych przedmiotów spokojnie równaja w dół, bo
tak jest łatwiej. O ile mi się uda to przeniosę do innej klasy, a może szkoły.

Mówcie do mnie Nauczycielka

coś mi tu pachnie dyskusją na temat wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami
Bożego Narodzenia.Prawda jest taka,że stan nauczycielski z jego statusem
materialnym i kiepskim,ogólnie niestety, morale, rodzice mają za nic, czy to
przedszkole,podstawówka,gimnazjum czy liceum.(Dalej rodzice na wywiadówki nie
chodzą, a i wyżej by się co nieco znalazło)
"do szkół dopiero od niedawna weszły bloki integracyjne,a w przedszkolach
obowiązują one
> już od bardzo dawna."
hi hi, a mnie się zdaje,że cała nasza reforma to tylko kwestia zmiany
nazewnictwa- a my to robiliśmy co innego?
A tak w ogóle to i tak zależy od człowieka,czyli nauczyciela - jak wykonuje
swoją pracę.Z mojego okna widać podwórko przedszkolne i niestety jest coś na
rzeczy z tym piciem kawusi.
Zresztą nie o to chodzi, bo nie po to tu piszę, żeby pogłębiaćjakieś animozje.
Wiadomo, że jedziemy na tym samym wózku.
Ładują nas równo ze wszystkich stron - choćby propozycja - i to całkiem już
realna- 40 godzinnego tygodnia pracy. Ciekawam kto to wytrzyma? Wiadomo że
włożą nam wszystkie zajęcia dodatkowe, zastępstwa i nadgodziny w etat, za te
same pieniądze i rozwiążą w ten cudowny sposób problem niedofinansowania
oświaty.A nas nabawią dzieciowstrętu!
Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w nauczaniu, bo mam w tym swój interes-
te wspaniałe przedszkolaki trafią przecież do szkoły, do mnie!

Bez owijania w bawełnę - pytanie

Zresztą - jak już pewnie ki
> edyś pisałam - kompletnie nie opłaca się brać kursów firmowych ze
szkoły. Po co
> płacić 50% haraczu za to tylko, że pani sekretarka odebrała jeden
telefon klie
> nta?

Zgadzam się w 100 procentach.
Jakkolwiek oprócz zajęć bezpośrednio z firmą oraz prywatnych mam tez
zajęcia z pośrednikiem. (tzw. "szkołą")
Utrzymałam te zajęcia właściwie głównie po to, by mieć dostęp do
materiałów dydaktycznych i ksero.
Swoją droga, to przykre, co kryrys zrobił ze "szkołami" językowymi.
Cięcie kosztów sprawiło, że stały się naprawdę tylko pośrednikami.
O ile wczesniej można było czasem powiedzieć, że są szkołami, z
metodycznym nadzorem, kontrolą nad kursami, z zakupywaniem nowych
podręczników, imprezami integracyjnymi dla lektorów, szkoleniami
wewnętrzymi... systemem motywacji lektorów, szczątkowym bo
szczątkowym, ale jednak... To teraz wszystkich tych elementów brak.
Nie ma "szkoły" językowej. Jest firma sprzedażowa. Organizacyjno
logistyczny pośrednik nie mający w zasadzie wiele wspolnego z
nauczaniem. Dl;atego też ja właśnie tak ich traktuję. Jako dostawcę
materiłów i ksero dla mnie.

pozdrawiam
w.

Bez owijania w bawełnę - pytanie

walk_iria napisała:

> Zgadzam się w 100 procentach.
> Jakkolwiek oprócz zajęć bezpośrednio z firmą oraz prywatnych mam tez
> zajęcia z pośrednikiem. (tzw. "szkołą")
> Utrzymałam te zajęcia właściwie głównie po to, by mieć dostęp do
> materiałów dydaktycznych i ksero.
> Swoją droga, to przykre, co kryrys zrobił ze "szkołami" językowymi.
> Cięcie kosztów sprawiło, że stały się naprawdę tylko pośrednikami.
> O ile wczesniej można było czasem powiedzieć, że są szkołami, z
> metodycznym nadzorem, kontrolą nad kursami, z zakupywaniem nowych
> podręczników, imprezami integracyjnymi dla lektorów, szkoleniami
> wewnętrzymi... systemem motywacji lektorów, szczątkowym bo
> szczątkowym, ale jednak... To teraz wszystkich tych elementów brak.
> Nie ma "szkoły" językowej. Jest firma sprzedażowa. Organizacyjno
> logistyczny pośrednik nie mający w zasadzie wiele wspolnego z
> nauczaniem. Dl;atego też ja właśnie tak ich traktuję. Jako dostawcę
> materiłów i ksero dla mnie.
>
> pozdrawiam
> w.

Dokładnie! Mam te same obserwacje!

I z tego samego powodu co Ty mimo wszystko nadal biorę 1 - 2 kursy od 'pośrednika'.

PS - Nie wiem jak u Was ale u mojego 'pośrednika' od września nastąpiło cięcie stawek o 10% 'ze względu na kryzys'.

Nauczanie jęz. angielskiego w klasach I-III

w podstawówce w której uczę dzielenie na grupy zalezy od ilosci dzieci (wyjątek
to klasy integracyjne) w klasie wiec nie wiem skad ten pomysł z piatą klasą...
Wlaśnie tych zabaw boję sie najbardziej - że specjalistki od nauczania
początkowego skupiłyby się na zabawach typu "colour" lub "stick" a nie na żywym
języku. Jesli dla kogos wymyślanie zabaw jest mordegą to chyba powinien zmienić
pracę i tyle, zreszta jest o tym troche ksiazek, akurat dzisiaj sciagnelam i
wydrukowalam sobie 3 wiec jednak mozna...Nie rozumiem tez poglądu ze rodzice
dzieciakow chodzących do szkol jezykowych maja prawo wymagac. Ja akurat ucze w
publicznej podstawowce, w ktorej rodzice naprawde interesuja sie tym co sie
dzieje w szkole i np proszą o lekcje otwarte by mogli zobaczyc jak ucza sie ich
dzieci lub sugeruja by dostawaly wiecej xerówek (a to czy jest sens dawac
dzieciakom wiecej "makulatury" zamiast cwiczyc speaking lub listening to juz
inna kwestia...)

niepełnosprawność a a klasy integracyjne

niepełnosprawność a a klasy integracyjne
Czemu dzieci przewlekle chore na schorzenia układu neurologicznego
(epilepsja, zaburzenia pamięci,opózniony rozwój mowy)mające
orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie mają możliwości nauki w
oddziałach integracyjnych czemu ustawa i wystawianiu orzeczeń o
nauczaniu specjalnym jest tak zakrojona ze klasyfikuje przypatki
takie jak autyzm upośledzenie umysłowe niedosłuch niedowidzenie a
inne schorzenia które utrudniaja prace dzieci w normalnych szkołach
gdzie nauczyciele ich nie rozumieją ruwieśnicy czasem też szkoły
masowe takich dzieci chcą się pozbywać najlepiej do nauczania
indywidualnego tylko w tym problem ze takie dzieci są sprawne
fizycznie i mogą chodzić do szkoły i nie muszą być izolowane od
społecznstwa i nie powodują zagrożenia w grupie a są gorzej
traktowani niż uciążliwe niegrzeczne dzieci z którymi nauczyciele
mają ciągle problemy czuje się dotknieta mając sama takie dziecko
którego rozwój psychologiczny jest w normie ale to ze nie radzi
sobie w nauce to już jest nie potrzebne w klasie której obniża
poziom co z takimi dziećmi robić jeśli nie należy im się orzeczenie
umozliwiające im nauke w szkolnym odziale integracyjnym prosze o
pomoc bo nie wiem już co robić chce aby moujemu synkowi było dobrze
w czasie nauki ale nie mam innej możliwości aby znalazł się w
oddziale integracyjnym!

[?]szkoła rosyjskiego Wa-wa?Czy sa dwie Katiusze?

Cześć,

Jestem lektorką w Katiuszy. Jest jedna szkoła "Katiusza" w Warszawie. Mieści
się przy Mazowieckiej 13, a jej adres internetowy to www.katiusza.edu.pl

Ta inna strona, to nasza stara strona, której przez nieuczciwość kilku osób i
opieszałość niektórych organów od kilku miesięcy nie możemy zdjąć.

Serdecznie zapraszam do nas - jesteśmy największą stroną języka rosyjskiego w
Warszawie. Mamy trzyletnie doświadczenie w nauczaniu. Nasz zespół to młodzi i
najlepsi rusycyści i nativi w Warszawie. Prowadzimy zajęcia przez cały tydzień
od 7.30 rano do 21.15. Podręczniki wliczone są w cenę kursu. Semestr to 60
godzin lekcyjnych (inne szkoły dzielą rok na trymestry albo za godzinę lekcyjną
uważają 40 min). Zapewniamy nadzór metodyczny. Gwarantujemy komfort nauczania -
grupy są maksymalnie 6 osobowe. Staramy się uatrakcyjniać nasze zajęcia, a
także czas pozalekcyjny naszych studentów (w najbliższą sobotę impreza
integracyjna) - tym się różnimy od innych szkół.

Wpadnij na rozmowę kwalifikacyjną i test, rozejrzyj się po szkole. Dyżurny
lektor na pewno z chęcią odpowie na wszystkie Twoje pytania. Umów się tylko
wcześniej telefonicznie. Serdecznie zapraszam. Do zobaczenia:)

Jak się dostać do liceum

Wyobraźcie sobie tę histerię dyrektorów szkół. W Szczecinie w
LO2, żeby zatrzymać najlepszych dyrekcja posunęła się do tego,że
o14-tej ogłoszono wyniki, a o 14.30 zrobiono zebranie rodziców
przyjętych uczniów. Mało tego zażądano na nim wpłaty 100zł jako
zaliczki na wycieczkę integracyjną, która ma się odbyć we
wrześniu.Żeby dopchać się do tablicy straciłem około20 minut,
taki był tłok!Dostałem się, ale i tak moja mama już nie zdążyła
na zebranie, bo było za późno.Inni, którzy pracują, albo poszli
sprawdzać inne szkoły też nie mieli szans. T śmieszne, taka
desperacja w zatrzymywaniu najlepszych. Szkoła, jeśli tylko
naprawdę dobrze uczy nie musi się obawiać, że trafią do niej
słabsi, chyba że jej opinia wynika tylko z wysokich wymagań, a
nie poziomu nauczania...

ZP o dysleksji

ZP o dysleksji
www2.gazeta.pl/edukacja/1,27095,1672893.html
jest to problem , lecz głównym celem edukacji jest
efektywne wykorzystanie potencjału społeczeństwa .

mam wrażenie , że tak nie jest . bzdurą są
klasy integracyjne , do której chodzą umysłowo
chore dzieci ze zdrowymi . jest to na niekorzyść
i jednych i drugich .

dyslektyka mozna nauczyć obcego języka i to nieźle ,
lecz nie z programem , który oferuje szkoła .
taki program to dla niego olbrzymi cieżar
nie do pokonania ( zwraca się głównie uwagę
na testy pisane , bo nauczyciele miernie
mówią - zwłaszcza po angielsku ).

szkoła powinna być dla wszystkich i brać
pod uwagę ewentualny potencjał ucznia ,
a nie marnować ten największy potencjał
przyszłej generacji wrzucając wszystkich
do jednej kupy .

mam wrażenie , że wysiłki mediow
i władz skolnych zmierzają do
wyrównania szans w sposób nieuczciwy .
zabiera się te szanse zdolnym
twierdząc , że się sami nauczą .

ważne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ważne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja się dostałam do klasy pol-hist-geogr-wos, co sądzicie o poziomie w tej
klasie? W ogóle czy według was kopernik to szkoła o wysokim poziomie
nauczania? Słyszałam ,że nie ma tam integracyjnego obozu, jak to? Prawie w
każdej szkole jest... Wiecie może jeszcze w jaki sposób zostają przydzielone
osoby do grup z angielskiego? Są przeprowadzane na początku roku jakieś testy
rozpoziomowujące? Jaki jest w ogóle poziom angielskiego w klasach oprócz ib ?

zapraszam

diagnozowanie
u nas zaczelo sie od wskazowek nauczycielki w przedszkolu, juz po przyjezdzie
do Kanady. Podejrzewala uszkodzenie sluchu i wzroku. Badania byly ok.
Potem Kuba byl obserwowany w szkole przez nauczycielke od nauczania
specjalnego - szkola integracyjna.
Ona tez skierowala nas do psychiatry , psychologow i calej bandy specjalistow.
Calosc badan trwala strasznie dlugo. Ponad rok.
ADD to jednak troche cos innego ,choc wcale nie twierdze, ze lagodniejsze. Po
prostu inne.
Pozdrawiam

Klasa integracyjna czy indywidualne nauczanie?

Klasa integracyjna czy indywidualne nauczanie?
Mam pytanie do tych z Was, które mają dzieci w szkole.
Ostatnio mnie nasza pani neurolog postraszyła, że żeby wybrać dobrą szkołę,
trzeba o tym myśleć co najmniej rok wcześniej. No więc właśnie jestem na
etapie myślenia. :)

Czy według Was lepiej wybrać szkołę/klasę integracyjną, czy też indywidualny
tryb nauczania w zwyczajnej szkole? Szukam plusów i minusów obu rozwiązań.
Bardzo będę wdzięczna, jeśli podzielicie się przemyśleniami.
gemma

Klasa integracyjna czy indywidualne nauczanie?

my mamy indywidualny plan nauczania, w klasie
tylko ze jak wiecie, to inna bajka zupelnie, bo kazda szkola/ klasa jest
integracyjna
mozna sie co prawda zdecydowac na nauczanie indywidualne, ale aspekt kontaktow
spolecznych jest za kazdym razem brany pod uwage - nie mam y takich kontaktow
poza szkola

Klasa integracyjna czy indywidualne nauczanie?

My mamy rozważane nauczanie indywidualne niektórych przedmiotów - najbardziej
zależy nam na jęz. polskim. Szkoły integracyjnej trochę się boję - Michaś musi
mieć wyzwania intelektualne, żeby w szkole w ogóle funkcjonował,a nie wiem jaki
poziom jest w takich szkołach. Jest jeszcze jeden powód- i chyba ten jest
ważniejszy- Michał zupełnie nie radzi sobie z jakąkolwiek agresjąA w szkole
integracyjnej mogą być dzieci z różnymi dysfunkcjami- również tymi,które ją
powodują.
Rozmawiałam na tent temaat z naurologiem i psychologiem opiekujacymi się
Michasiem - obie stwierdziły, że nie byłoby to dobre rozwiązanie, że lepiej
będzie się czuł w przyjaznej szkole - a mamy to szczęście, że taką znaleźliśmy.
Jutro mamy wizytę w Ośrodku, jadą z nami wychowawczyni i psycholog szkolna -
mają się uczyć pracy z moim dzieckiem.Mam nadzieję Ze się uda i zostaniemy w
tej szkole "na zawsze" tzn. podstawowa i gimnazjum.

Klasa integracyjna czy indywidualne nauczanie?

Piszę jako mama zdrowego dziecka w I klasie szkoły z oddziałami integracyjnymi
[walą tam tłumy], mama dziecka młodszego z dysfunkcjami i nauczycielka w
gimnazjum z oddziałami integracyjnymi. Wszystko zależy od szkoły i nauczycieli
[pisałam niedawno o tym na edziecko-starsze dziecko -bodajże klasa albo szkoła
integracyjna - możesz poszukać]. Poza tym nauczanie w klasie integracyjnej
doskonale można łączyć z nauczaniem indywidualnym w szkole. Czasem na
niektórych przedmiotach tak jest lepiej dla dziecka. Piszę o szkole na Górnym
Śląsku. Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej to mogę podać ci mojego maila ew, nr
komórki. Pozdrawiam. tolka11

Myślicie o przyszłości?

Kochana,odezwę się pod noc :-)))bo teraz trochę sprzątam po wiecznym remoncie
:-(((....ale ten epizod z podejrzeniem schizofrenii daje kurcze dużo do
myślenia-jak wiesz mój ,,gołąb'',po pobycie w szpitalu,ma diagnozę schizofrenia
paranoidalna-to jest jakiś koszmar-zresztą pisałam o tym wszystkim nieraz.To
ciekawe-dojrzewanie autysty i schizofrenia, a równocześnie porażające.Łukasz
również ma rentę socjalną i znaczny stopień niepełnosprawności,ale co do
nauki,to niestety nauczanie w domu-ostatnia klasa liceum-integracyjna,klasa
maturalna...lecz niestety matury nie będzie zdawał-a taką miałam nadzieję-zawsze
wszelkie egzaminy przechodził śpiewająco-ale teraz stany psychotyczne i
neuroleptyki niestety uniemożliwiają mu przejście matury......

Ogromna prośba o pomoc :)

Ogromna prośba o pomoc :)
Witam,
jestem siostrą dziesięcioletniego Mikołaja z zespołem Aspergera. Studiuję też Edukację elementarną i integracyjną i zaczynam pisać pracę licencjacką na temat metod nauczania i rehabilitacji dzieci z zespołem Aspergera. Jeśli ktoś miałby jakieś materiały na ten tamat i mógłby mi użyczyć ich do pracy, byłabym bardzo wdzięczna. Możecie Państwo też pisać na maila: ewastyczewska@gmail.com
Pozdrawiam serdecznie i czekam na odzew :)

pomoc w wybraniu gimnazjum w Warszawie dla ZA

pomoc w wybraniu gimnazjum w Warszawie dla ZA
Mam problem ze znalezieniem gimnazjum dla syna z ZA w Warszawie.
Słyszałam, że poleca się gimnazjum na Deotymy, ale nic bliżej o nim
nie wiem. Czy tylko Deotymy , może są inne dobre, może prywatne?
Jak dobrze wybrać.
Czy gimnazjum integracyjne czy bez integracji ale z nauczaniem
indywidualnym. Gdzie znależć nauczycieli z doświadczeniem

Cechy autystczne a wybór szkoły.

Mam wrażenie że mylisz szkołe specjalną ze szkolą integracyjną. Klasa
integracyjna różni sie od zwykłej tym że jest dwóch nauczycieli i max. 20
uczniów . Również jest/powinna być zapewniona pomóc psychologa lub innych
terapeutów. Poziom nauczania jest taki sam jak w zwykłej szkole.

Cechy autystczne a wybór szkoły.

dla mojego synka (ZA) nie bylo miejsca w szkole integracyjnej,
zaczal wiec swoja przygode z edukacja w zwyklej szkole. To byla
porazka. I nie trafilam wcale na nieprzychylnych nauczycieli. Nie,
nie. Tylko na ich totalna niewiedze i brak pomyslu jak pracowac z
takim ,,innym" dzieckiem. Skonczylo sie po pol roku tego
eksperymentu depresja synka i fobia szkolna, koniecznoscia przejscia
na nauczanie indywidualne do konca pierwszej i cala druga klase.
Madrzejsza o te wszystkie doswiadczenia radzilabym tak jak
przedmowczyni, jakas mala szkole niepubliczna, albo integracyjna.

Cechy autystczne a wybór szkoły.

Szkoła integracyjna to super sprawa.Zanim dziecko trafi do zwyłej
podstawówki a ma jakieś objawy ZA powinniśmy zrobić wszystko żeby
trafiło do klasy integracyjnej.Dzieci z ZA są bardzo inteligentne
ale potrzebują większego zaangażowania ze strony nauczyciela.Nie
męczmy dzieci puszczając je do klasy gdzie jest 30 dzieci.W klasie
integracyjnej dzieci z ZA więcej się nauczą.Moje dziecko ma 9 lat (z
ZA) i chodzi do klasy gdzie uczy się 10 dzieci i jest super. Jeśli
ktoś mmiałby ochotę porozmawiać podaję nr.GG 6388700. Pozdrawiam

Cechy autystczne a wybór szkoły.

Tak, ja też BARDZO polecam klasę integracyjną. Mój syn chodzi do
pierwszej klasy, integracyjnej właśnie, i radzi sobie świetnie z
nauką, a i z kontaktami z rówieśnikami jest coraz lepiej. Wcześniej
chodził do zwykłej zerówki i też sobie nieźle radził - przynajmniej
tak sie nam wydawało. Dopiero teraz widzimy różnicę; teraz
synek "kwitnie", jest wesoły, pogodny, dobrze czuje się w szkole,
odnosi sukcesy, a wtedy był smutny, zgaszony, czuł się gorszy od
innych (tak, tak). Wiedza i podejście nauczycieli jest sprawą
ogromnie ważną moim zdaniem. A poziom nauczania w klasie
inegracyjnej jest taki jak w zwyklej, dzieci "integracyjne" są
trakowane jak wszystkie inne, tyle, że mają dodatkowe zajęcia po
lekcjach.

Zespół Aspergera w "Na dobre i na złe"

bkt moje dziecko z ZA chodzilo do prywatnej szkoly
i to byl dramat.. Ale on ma 17 lat i wtedy mi nikt nie powiedzial ze
takie schorzenie w ogole istnieje. Zajmowalo sie nim na przestrzeni
4 lat ok. 6 psychologow i 2 psychiatrow. Nigdy nie zostal
zdiagnozowany ale ja jestem pewna ze to Aspie. Od kilku lat nie
mieszkam w Polsce, ale na podstawie tego co wiem, to gdybym go miala
dzis poslac do szkoly to tylko do sprawdzonej integracyjnej. W
Warszawie polecam Ośrodek Terapii Dziecka w Środowisku w Warszawie
bo syn tam chodzil. Uwazam ze ta szkola uratowala mi jesli nie
zycie to na pewno zdrowie psychiczne bo bylam bliska obledu.
Niestety, maja tam bardzo niski poziom nauczania, ale mojego syna
wyprowadzili cudnie, byl tam dwa lata i wyszedl stamtad zupelnie
inny. Gdybym wiedziala o istnieniu tej szkoly wczesniej, cala
rodzina uniknelaby duzego stresu.

Zespół Aspergera w "Na dobre i na złe"

us_mama napisała:

> i to byl dramat.. Ale on ma 17 lat i wtedy mi nikt nie powiedzial ze
> takie schorzenie w ogole istnieje. Zajmowalo sie nim na przestrzeni
> 4 lat ok. 6 psychologow i 2 psychiatrow. Nigdy nie zostal
> zdiagnozowany ale ja jestem pewna ze to Aspie. Od kilku lat nie
> mieszkam w Polsce, ale na podstawie tego co wiem, to gdybym go miala
> dzis poslac do szkoly to tylko do sprawdzonej integracyjnej. W
> Warszawie polecam Ośrodek Terapii Dziecka w Środowisku w Warszawie
> bo syn tam chodzil. Uwazam ze ta szkola uratowala mi jesli nie
> zycie to na pewno zdrowie psychiczne bo bylam bliska obledu.
> Niestety, maja tam bardzo niski poziom nauczania,

Niestety, często właśnie są to szkoły specjalizujące się w lekkich
upośledzeniach umysłowych. Aspie nie ma braków IQ, a często wręcz przeciwnie...
stąd ważne Twoje słowa o SPRAWDZONEJ placówce.

Asperger a integracyjna klasa w liceum

Małgosiu, dobrze, że się odezwałaś. Rzeczywiście sprawa wygląda
nieciekawie:-(. Jeżeli Łukasz ma orzeczenie o kształceniu
specjalnym, to dla niego powinien być rozpisany indywidualny plan
nauczania w klasie integracyjnej, jest na to stosowne Rozporządzenie
Ministra Edukacji, więc masz prawo, żeby się tego domagać. Taki plan
powinien być dostosowany do możliwości i potrzeb Łukasza, może wtedy
nie musiałby uczestniczyć we wszystkich lekcjach, co jest dla niego
nie do udżwignięcia. Też w tym roku będę się starać o taki plan, bo
doświadzcenia z ubiegłego roku (2 klasa podstawówki, a już pod górkę)
były koszmarne. Albo może niech w liceum rozważą indywidualny tok
nauczania na terenie szkoły, może to byłby strzał w dziesiątkę.
Co do asystenta, to zadzwoń do Opieki Społecznej i zapytaj o nr do
pracownika socjalnego w Twoim rejonie, powiedz, że chodzi o
specjalistyczne usługi opiekuńcze, też aktualnie próbuję się starać
o SUO.
Małgosiu, mój 9-letni synek chodzi do 3 klasy szkoły podstawowej nr
10, niewykluczone, że będzie się uczył w tym samym gimnazjum co
Łukasz, choć mieszkamy ciut dalej.
Pisz i pytaj, może tu wspólnie coś zaradzimy.
Pozdrawiam
Kasia

Asperger a integracyjna klasa w liceum

Kasiu,dziękuje Ci ślicznie za informację.Jeżeli chodzi o SP nr 10,to Lukasz
równiez uczęszczał do niej.Niestety,jako pierwszy z autystyków w tej szkole, z
jeszcze nierozpoznana diagnozą.Dopiero w 5-ej klasie miał
postawioną diagnozę.To ja znosiłam materiały dla pań,ponieważ niestety te parę
lat wstecz nauczyciele byli jeszcze kompletnie w powijakach(cóż ja piszę,nadal
tak jest).Muszę Ci jednak powiedzieć,że wspominam bardzo mile tę szkołę,mimo
codziennych dojazdów autobusami.Nie było jeszcze wtedy busikow dla
dzieciaków.Lukasz jako jeden z pierwszych rozpoczynał terapię w FENIKSIE,na
Młyńskiej.Jak widzisz tak to wygląda,może młodsze dzieci będą miały już
lepiej.Lukasz ma już 16 lat i to jest znacznie za pózno na obiecującą
terapię.Jednakże tak się nieraz zastanawiam...Moj syn tak niewiele
potrzebuje,troszeczkę zrozumienia ze strony nauczycieli i pomocną i życzliwą
dłoń ze strony kolegów.No bo,na litość Boską przecież klasy integracyjne nie są
tylko i wyłącznie dla zdrowych dzieci i to one winny być wyrozumiałe w stosunku
do chorych kolegów.Kasiu,zobacz nawet nie ma specjalnego toku nauczania dla
autystyków.Przecież te dzieci nie kojarzą faktów tak jak zdrowi
rówieśnicy.Dlaczego Lukasz dostaje gorsze oceny z czegoś,co jest dla niego
niezrozumiałe kompletnie

2 rozne diagnozy-co myslec?

moj syn uczestniczy narazie w terpaii dla dzieci z autyzmem,
zdecydowalam sie na nia jeszcze przed dignoza i mysle ze ty tez
powinnas zajac sie terapia a w miedzy czasie szukac odpowiedzi bo
rozumiem ciebie ze chcialabys miec jasna sytuacje...u mnie chodzi
tez o wybor przedszkola integracyjnego jesli w diagnozie wyjdzie
autyzm ok dostanie sie jako dziecko z orzeczeniem o nauczaniu a jak
jakies zaburzenia które sie nie klasyfikuja do takiego
nauczania...wiec dla mnie to bardzo wazne...

witam i mam pytanie o ZA

Diagnozę stawia zespół lekarzy i terapeutów (psychiatra, psycholog,
czasem inni konsultują - np. terapeuta SI, neurolog, alergolog).
Można po uzyskaniu takiej diagnozy (pisemnej), również z tego, co
wiem po uzysklaniu pisemnej diagnozy adhd, złożyć wniosek o:

1. orzeczenie o niepełnosprawności - Zespół ds. orzekania o
niepełnosprawności (ulgi i świadczenia m.in. zasiłek w wys. ok. 150
PLN, ulgi podatkowe, w wielu miastach bezpłatne przejazdy
komunikacją miejską dla dziecka i opiekuna jadącego z dzieckiem lub
po dziecko)

2. orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego - Poradnia
psychologiczno-pedagogiczna (skutek - odpowiednia terapia i
nauczanie we wskazanej szkole - ogólnodostępnej, integracyjnej lub
specjalnej, wyższa subwencja dla szkoły za pośrednictwem samorządu
lokalnego na kształcenie dziecka z określoną niepełnosprawnością;
ZA znajduje się w spektrum autyzmu - najwyższa subwencja)

W każym wypadku życzę NIE potwierdzenia diagnozy i szybkiego
rozwiązania problemu wynikającego być może z innych źródeł, a w
przypadku potwierdzenia diagnozy - siły i cierpliwości :-)

Szkoła integracyjna - czy mogą wyrzucić ?

Cześć, jestem z tobą, doskonale Cię rozumiem!
Mój syn też jest w zerówce, ale nie integracyjnej. Za to od I klasy
będzie chodził już do integracyjnej do tej samej szkoły.
Własnie psycholog szkolna zdiagnozowała u niego ZA.
Od początku były w szkole ogromne problemy. Nauczycielka nie była w
stanie poradzić sobie z jego nieposłuszeństwem, wzywała na lekcje
psycholog, mnie po lekcjach, pytała o wskazówki "jak z takim
dzieckiem postępować" i sugerowała nauczanie indywidualne.
Miałam identyczne myśli jak ty-zastanawiałam się czy mogą go
wyrzucić. Mojego synka też "nakręcają" dzieci z ADHD dlatego wciąż
zastanawiam się czy posłanie go od nowego roku do klasy
integracyjnej to dobre rozwiązanie. Synek jest niezwykle
inteligentny (psycholog szkolny robiła mu testy i tak go oceniła)i
nie chciałabym go "zmarnować" gdyby np. w klasie integracyjnje był
niższy poziom albo rozpraszało go dziecko z ADHD.
Skąd jesteś?

Dwie różne diagnozy-która prawdziwa???

Darwino, czas zmienić szkołe. Z takim podejściem to niestety nic w
tej szkole dobrego Was nie czeka.
Ja tez nie mam lekko z tym ZA+ADHD, ale nikt nie mówi o zakazach
uczszczania tu czy owdzie. Jeśli chcesz, napisz na priva.
Czy syn jest w szkole integracyjnej?
Postaraj się szybko o orzeczenie w poradni psychologiczno-
pedagogicznej i złóż dokumenty do szkoły iontegracyjnej - zapisy tuż-
tuż. Nawet jak będziesz go woziła codziennie przez pół Warszawy,
chyba warto.
W żadnym razie nie zgadzaj się na nauczanie indywidualne - to wielka
krzywda dla dziecka. Gdzie on ma się uczyć zachowań społecznych, jak
nie w szkole. Sam w domu nie będzie miał okazji

Edukacja w liceum

Pytam,dla kogo są klasy integracyjne w liceum? Na pewno nie dla dzieci z
Aspergerem.W klasie u Lukasza jest jeszcze dwoje dzieci niedosłyszących i on
jeden autystyczny.Gdyby było więcej dzieciaków Aspi to może to wszystko inaczej
by funkcjonowało.Pytałam w Sinapsis w Warszawie jak to powinno
wyglądac,powiedział mi pani,że syn powinien miec zindywidualizowany program
nauczania.Poradnia pedagogiczna w moim mieście nie słyszala o czymś
takim.Owszem,mówią jest coś takiego ale dla dzieci wybitnie zdolnych....Boże!
Jesteśmy naprawdę w epoce kamienia łupanego .jeżeli chodzi o Polskę...Nie oddam
dziecka do szkoly specjalnej-nie ma w Gliwicach szkół dla autystyków,a Lukasz ma
inteligencję ponadprzeciętną i na pewno nie pójdzie do szkoły specjalnej,tylko
dlatego,że nauczyciele są nieporadni a szkoła nieprzygotowana do kształcenia
ucznia z Aspergerem.

Edukacja w liceum

Joasiu,to co napisałam to tylko drobnostki.Lukasz nie wie, kiedy ma notowac w
zeszycie ,to co pani mówi.Nie zawsze zdąży zanotowac wszystko w zeszycie,bo
twierdzi,że nauczyciele dyktuja za szybko,nie notuje niekiedy prac domowych, a
potem ja chodzę do szkoły aby pytac i prosic o możliwośc napisania zadania na
następną lekcję.
Zmiana szkoły nie wchodzi raczej w rachubę,bo mam dwie możliwości do wyboru-albo
Liceum Profilowane(specjalne)albo prywatne-no,na to na pewno mnie nie stac.Poza
tym wydaje mi się,że klasa integracyjna do czegoś nauczycieli powinna
obligowac.Zaczynam od dzisiaj rozmawiac już z kimś innym ,niż kadra
pedagogiczna.Nie mam siły już tłumaczyc im wszystko, w kółko to samo.Okazuje
się,że to szkoła powinna takiemu dziecku poszukac asystenta-tak mówi prawo
oświatowe.Poza tym chyba będę starała się o indywidualny program nauczania dla
Lukasza.Nauka dla dzieci z Aspergerem nie polega tylko na możliwości poprawy
ocen niedostatecznych-bo taką możliwośc mają wszystkie dzieci.Naszym dzieciakom
trzeba ten program dostosowywac do ich możliwości..no ale to już trzeba troszkę
popracowac,a nie wszystkim nauczycielom się chce,zwłaszcza dla jednego ucznia.

Warszawa-szkoła nie-integracyjna?

dodam jeszcze - syn nie stroni od dzieci, czasem na świetlicy skupia
się bardziej na klockach czy książkach, jest b towarzyski, szedł do
szkoły nie z lękiem a z wielką ciekawością, jest lubiany (dusza
towarzystwa)choć czasem wybuchy czy radości czy złości lub próba
narzucania własnych zasad burzy atmosferę, faktycznie preferuje
kolegów ze starszej klasy ale i z rówiesnikami, wybranymy, ma dobre
relacje. Posiadam jedynie zaśwaidzcenie lekarskie, żadnego
orzeczenia czy wskazań do nauczania specjalnego czy integracyjnego

Jeszcze raz dziękuję za wszelkie sugestie
Mieszkamy na Bródnie ale w obecnej sytuacji dobro małego jest
ważniejsze niż ew km do pokonywania każdego dnia

prywatna katolicka szkoła podstawowa

nie wiem z jakich wzgłędów chce Pania posłać dziecko do katolickiej,
ale myślę że jest to dobra szkoła. Główną zaletą jest jej
kameralność. O wadach nie mówię.Sama nie posłałabym tam dziecka, ale
to indywidualny wybór.Ja mogę polecić 21- integracyjną ,to tez
świetna szkoła, o bardzo wysokim poziomie nauczania. I są jeszcze
miejsca w kl I

Jak katolewica rozbija jedność koscioła?

Jak katolewica rozbija jedność koscioła?
Ksiądz arcybiskup Henryk Muszyński zapytany w wywiadzie przez KAI, jakie
stanowisko powinni zająć katolicy w referendum unijnym, odpowiedział: "Jako
biskup nie mogę dać jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego że jest to sprawa
sumienia". Najwyraźniej poirytowany tym redaktor KAI postawił sprawę
jasno: "Dlaczego jednak biskupi nie chcą wyraźnie powiedzieć, że integracja
Europy jest procesem godnym poparcia?".
W tym pytaniu zawarta jest pretensja, którą można wyczytać też w wielu innych
felietonach i artykułach pisanych przez publicystów, wywodzących się ze
środowisk katolewicowych. Powoływanie się przez księży biskupów na klauzulę
sumienia wywołuje w tych środowiskach rozdrażnienie. Postępowcy chcieliby
jednoznacznego stanowiska. Nie tylko dlatego że byłby to ich sukces w
kampanii unijnej. Chodzi o coś więcej, o umocnienie ich pozycji w ramach
Kościoła. Gdyby bowiem księża biskupi wprost nakazali głosować za Unią, to
wówczas kościelni liberałowie mogliby oficjalnie wykląć w swych
publikacjach "fundamentalistów", pozbywając się w ten sposób ideowych
przeciwników wewnątrz Kościoła. Co więcej, pewnie bez
skrupułów "wskrzesiliby" w swym nauczaniu nawet piekło, żeby tam wysłać
wszystkich katolików zamkniętych na liberalizm i modernizm

Chcialbym wam zareklamować Czas Milosierdzia

oszolom.z.radia.maryja napisał:

> jak już wspomniałem nie sa to wypowiedzi wykluczające się tylku uzupelniajace
> się...wielbiąc Jana Pawła II nie sprzeciwiam się ks Czechowi i na odwrót

Guzik prawda, wasza wielebność:
JPII:
"integracja Polski z Unią Europejską – przypominał – jest od
samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską"

"ks" M.Czech:
"Na życzenie otumanionych propagandą większości rodaków,
zasadniczo wyzbywamy się niepodległości. (...) Ciekawe, jak się czują wszyscy
wielebni, którzy gardłowali i głosowali za wcieleniem Polski do europejskiego
superpaństwa?"

-jezeli Twoim zdaniem sa to wypowiedzi uzupelniajace sie, to, bracie, nie
umiesz po polsku, co zupełnie nie przystoi prawdziwemu polakowi:)
Ten pseudoksiądz sugeruje, ze głowa kościoła do którego podobno należy jest
półidiotą, a tezy p. Czecha stanowią zaprzeczenie wszystkiego o czym nauczał
założyciel religii chrześcijańskiej. Za takie prymitywne manipulowanie słowami
papieża poszlibyście jeszcze nie tak dawno wszyscy na stos, bo jesteście tylko
wrzodem na ideach chrześcijaństwa, tak jak świry z bombami sa wrzodem na
islamie.

hehe, nawet fajnie jest się tak soczyście wysławiać:)
chyba też zostane fundamentalistą :)))

A tak w ogóle to:

"W tomie 4, Harry Potter i czara ognia, mamy niezwykle wyraźny przykład
ukazanych praktyk czysto satanistycznych." ;)

If_ona

szkodnik1 napisał:

> ....ty, jak na to wpadłeś ? wystarczy wcisnąć na takie coś czerwone w jej
> sygnaturce i będziesz wiedział od razu....:))))))
> pozdrawiam.....

Nie tak od razu :) Zmieniłam linka na Pracownie Wychowania Przez Sztukę, która
działa w naszej szkole. Ale przez strone Pracowni można oczywiście przejść na
stronę ZSI. Tu link dla leniwych: free.of.pl/z/zsilubin/index.html
Strona ciagle jest przeze mnie budowana, więc proszę nie krytykować ;) Może
kiedys skończę :)

A do Hektorka - tak, pracuję w ZSI jako n-l matematyki. A dokładniej - nauczam
w SP 1. Może kiedys załapię się na Gimnazjum Integracyjne :)
Czy my sie znamy?

Szkoła podstawowa integracyjna nr 148 na Żabiej

Szkoła podstawowa integracyjna nr 148 na Żabiej
Bardzo proszę o opinie na temat tej szkoły. Interesuje mnie zwłaszcza poziom
nauczania i możliwości rozwoju dziecka zdrowego w klasie integracyjnej. Wiem,
że każda taka klasa jest inna, dlatego bardzo proszę o opinie mam dzieci
zdrowych, które chodzą do tej szkoły.

szkoła podstawowa nr 307 ul. Barcelońska

23 osoby w klasie to wcale nie tak duzo, zwazywszy na fakt, ze w niektorych
szkolach liczba dzieci w klasach waha sie pomiedzy 28 a 32 dzieci. poza tym
wszystko zalezy od nauczyciela i jego podejscia do ucznia, sposobu nauczania
itp. obecnie sa trzy pierwsze klasy i ja moge wysoko ocenic tylko jedna
nauczycielke. (oczywiscie jest to moja ocena subiektywna)
jesli choidzi o bezpieczenstwo w szkole, rowniez nie mam zastrzezen. szatni
pilnuje pan Janek, ktory zna wszyskich rodzicow i dzieci. jesli ktos
nieupowazniony chodzi po szkole zawsze jest odpytany kto i do kogo itp.
a gimnazjum jest przy bonifacego przy szkole integracyjnej. przy 307 nie ma.
Tak - pisalam o szkole im. Raula Wallenberga na Bonifacego.
rozumiem Twoje rozterki, dlatego tez zanim podejmiesz decyzje porozmawiaj ze
znajomymi z okolicy, których dzieci chodza do tych szkół i przeanalizuj.
mnie zajelo to troche czasu, ale z cala odpowiedzialnoscia moge powiedziec ze
ciesze sie ze wybralam 307 a nie Raula. pozdrawiam

Klasy integracyjne a szkoły specjalne

Całkowicie się z tym zgadzam.
Klasy integracyjne są dla dzieci z różnymi dysfunkcjami, np niedowidzące, niedosłyszące, z porażeniem mózgowym, rozczepem kręgosłupa itp, ale z normą intelektualną.
Dzieci z obnizona sprawnoscia intelektualną powinny znaleźć się w szkole specjalnej. Powód jest prosty. W klasie integracyjnej realizowana jest podstawea programowa bez dostosowań, bo jak funkcjonować ma kasa, w której realizowany jest różny poziom nauczania. Poza tym dziecko uposledzone szybko się zorientuje, że inne dzieci w klasie podążają z materiałem do przodu, a ono drepce w miejscu.Przecież nauczyciel wspomagający nie ma możliwości mu pomóc, tym bardziej, że musi pomóc dziecku niedosłyszącemu, z ADHD itp.Sytuacja taka powoduje, że zamiast, zgodnie z zasadami budzenia u upośledzonego umysłowo wiary we włsne siły, działamy dokładnie odwrotnie.Tak czy inaczej, ktoś w takiej sytuacji ucierpi, albo dzieci prawidłowo rozwinięte intelektualnie, albo, co jest wiecej jak pewne, dzicko niepełnosprawne intelektualnie.

Klasy integracyjne a szkoły specjalne

witam..pracuje jako pedag. specjalny wlasnie w klasie integracyjnej i niestety
musze przychylic sie do zdania przedmowcow jesli chodzi o nauczanie w ramach
takiego zespolu dziecka z uposledzeniem intelektualnym. Mam w klasie
m.in,takiego chlopca i choc jest to wspanialy dzieciak i swietnie sie z nim
pracuje nie ma mowy o integracji..pracuje w zasadzie indywidualnie, wymaga
stalego wsparcia z mojej strony, zupelnie innego programu i toku lekcji.
Niestety praca z nim jest tak absorbujaca ze w zasadzie nie starcza mi czasu na
pomoc innym dzieciom objetym ontegracja ( tym z norma intelektualna) a przeciez
nie tak ma wygladac integracja. W chwili obecnej poziom rozwoju tego dziecka
znajduje sie na etapie 4-5 latka ( a jest starszy od rowiesnikow o rok) i jego
nauka jest w zasadzie indywidualnym tokiem nauczania prowadzonym w warunkach
zespolu klasowego a przeciez nie o to chodzi w integracji. Pomijam fakt ze i on
i pozostale dzieci widza te znaczaca roznice ( choc staram sie go wciagac do
wszystkich zadan klasowych) jednak mysle ze dziecko z uposledzeniem ( dodatkowo
bardzo zaniedbane przez srodowisko rodzinne) lepiej by sie czulo w warunkiach
szkoly specjalnej. A tu mimo wspanialej atmosfery z czasem bedzie w nim roslo
poczucie bycia gorszym, slabszym itd...a nie o to chodzi w integracji...

Klasy integracyjne a szkoły specjalne

No właśnie całkowicie się zgadzam :)
Daltego tak podpieram się hasłem "Integracja tam gdzie to możliwe, nauczanie
specjalne tam gdzie to konieczne" :)
Tylko kiedy nasi władcy oświatowi dojrzeją do pomysłu by przed zapisaniem
dziecka do klasy integracujnej odpowiednie organy przeprowadziły badania
dziecka i orzekły czy ma sznse na poradzenie sobie w klasie integracyjnej czy
nie. U nas zrobiono z tego szopkę, umknął gdzieś sens integracji i nauczania
specjalnego... a tracja na tym dzieci i te upośledzone i te w normie.
Takim przypadkom jak twoji uczniowie moge tylko przyklasnąć i trzymac kciuki za
resztę dzieci :)

poważne problemy z dzieckiem

nie wiem czy to możliwe, ale radziłabym poszukać, niestety, innej szkoły, albo
chociaż pani, może udałoby się do integracyjnej lub społecznej- tam znają
podobne problemy. Tej pańci nie zreformujesz, szkoda tylko dziecka, bo zamiast
iść do przodu - spala się psychicznie. Jeśli ta próba nie pomoże - nauczanie
indywidualne, ale szkoda byłoby pozbawiac go kontaktu z rówieśnikami. TU
wyglada mi na problem nauczycielki, chyba po prostu nie akceptuje Twojego
dziacka. Więc i o efektach trudno mówić. Żal małego, ale tez szkoda czasu,
jeszcze nabawi się ajkiejś fobii. Psychika maluczkich jest bardzo delikatna.

Witam sie :)

Cieszę się, że mogę być z Wami, witam i liczę na życzliwe przyjęcie. Moją
specjalnością jest nauczanie zintegrowane, oligofrenopedagogika oraz zajęcia
kompensacyjne. Obecnie wraz z koleżanką prowadzimy klasę integracyjną. Chętnie
służę radą, myślę, że i od Was się wiele nauczę.

Klasy integracyjne-"z czym sie to je"

Klasy integracyjne-"z czym sie to je"
W tym roku bede miec 9 godzin w tygodniu z klasami integracyjnymi.
Jak to wyglada?Czy tam sa sami uposledzone dzieci? Czy jest tam
trudno nauczac?Moje kolezanki stwerdzily ze dzieci z klas
integracyjnych sa grzeczne, bardzo sumienne i w sumie bardzo dobrze
sie z nimi pracuje ale czy to prawda?

Klasy integracyjne-"z czym sie to je"

>Czy tam sa sami uposledzone dzieci?

Poproś wychowawcę lub pedagoga szkolnego o udostępnienie orzeczeń uczniów, które
wydała Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna

>Czy jest tam trudno nauczac?

Poprzedni nauczyciel/wychowawca tej klasy na pewno opowie Ci o atmosferze
panującej w klasie, postępach uczniów. Porozmawiaj również z nauczycielem
wspierającym, który pracował z tymi dziećmi posiadającymi orzeczenie.

O kształceniu integracyjnym:
www.kuratorium.gda.pl/index.php?c=208

kwalifikacje! proszę o pomoc!

nie miałam typowej przedszkolnej, ale miałam na nauczaniu początkowym zajęcia i
egzamin z wychowania przedszkolnego. niestety po siedmiu latach okazało się, że
są problemy z brakiem kwalifikacji i musiałam rozpocząć kolejną podyplomówkę.
nie wiem jak jest z oligo, ja mam z tego podyplomowe i pracuję w grupie
integracyjnej.

szkoła specjalna - Pytanie do Psychologa?

rita78 napisała:
mozna sie starac o nauczanie indywidualne lub o umieszczenie dziecka w placowce
np. w dziennym osrodku psychiatrii

nie zawsze jest taka potrzeba. Czasem wystarczy klasa integracyjna, albo zmiana
prowadzenia dziecka. Ale zalecenia można wydać dopiero po dokładnym przyjrzeniu
się dziecku, po tym jak zostanie postawiona diagnoza. O tym dziecku tutaj
zdecydowanie za mało wiadomo - tylko tyle, że był badany w poradni i że jest
trudnym uczniem.

technikum - i co dalej?

Niestety mam ten sam problem. Córka (bliżej niezdiagnozowane mikrouszkodzenia
mózgu , granica normy intelektualnej )kończy właśnie liceum w klasie
integracyjnej. Czy zda maturę czas pokaże ale napewno nie będzie to łatwe bo
już nauka w liceum mimo indywidualnego toku nauczania i korepetytorki w domu
sprawiała jej trudności. Również stoimy przed pytaniem co dalej ? Może ktoś
słyszał o jakiejś przyjaznej szkole pomaturalnej ? Może pojawią się jakieś
oferty pracy ? Córka była by z pewnością sumiennym pracownikiem . Wdzięczna
będę za wszelkie sugestie i rady.

bogusia

nauczanie indywidualne-jak załatwiac?

nauczanie indywidualne-jak załatwiac?
Mam niepełnosprawne 5-letnie dziecko. Mam orzeczenie o niepełnosprawności a
także decyzję poradnie psychologiczno-pedagogicznej o potrzebie nauczania
integracyjnego. Mam równiez opinie logopedy, rehabilitanta i dwóch
psychologów. Psychologowie uważają (a ja się z tym zgadzam) ze dziecku
potrzebny jest kontakt z grupą rówieśniczą i dlatego dziecko uczęszcza do
przedszkola integracyjnego. Ale...ale specyfika zaburzeń rozwojowych mojego
dziecka jest taka, ze ma trudności z kontaktami z dziećmi, jest nadruchliwy,
niestabilny emocjonalnie, zdarza mu się być agresywnym, trudno mu się skupić
dłuższy czas na jakimś zajęcieu (np. kiedy dzieci rysują on po minucie wstaje
i szuka innego zajęcia). Z tego powodu przebywa w przedszkolu tylko 2 godziny
dziennie (decyzja psychologa przedszkolnego) i w tym czasie nacisk jest
kładziony na integrowanie się z grupą, nawiązywanie relacji społecznych, itd.
Siłą rzeczy nie ma czasu na pracę indywidualną lub jest go bardzo mało, no a
przecież są jeszcze inne dzieci w grupie nie tylko moje dziecko.
Chciałabym uzyskać...no własnie nie wiem co:-) Czy to jest jakies
skierowanie, czy decyzja, jeśli tak to czyja, kto coś takiego wydaje? chodzi
mi o nauczanie indywidualne, chociaz kilka godzin w tygodniu żeby ktoś
przychodził do mojego dziecka, jakiś pedagog specjalny i z nim pracował.
Wiem, ze są takie możliwości tylko nie wiem jak się za to zabrać i czy nam
się należy.
Jeśli ktoś się orientuje (może ekspert wie) to bardzo prosze o wiadomości.
Pozdrawiam

Klasy integracyjne

życzliwa dyrekcja wyszła nam na przeciw i w szkole podstawowej utworzyła klasę
integracyjną;miało być 15 osób,miało być lepiej,bardziej
zrozumiale,przyjaźniej...dorzuc ono do niej niestety wszystkie dzieci,które
miały innego rodzaju problemy,nie tylko zdrowotne...z problemami w domu,z
problemami wychowawczymi,z problemami z nauką...
utworzono getto,z obniżonym programem nauczania,z wizytówką tych
gorszych,słabszych,głupszych...
po pół roku zabrałam syna z tej klasy i przeniosłam go do innej,NORMALNEJ.
I była to jedna z najmądrzejszych decyzji jakie mogłam podjąć...

zasiłek stały

Joasiu zaznaczasz na druku,że ubiegasz się o zasiłek pielęgnacyjny i o
świadczenie pielęgnacyjne(dawniej zasiłek stały).Potem,po otrzymaniu orzeczenia
udajesz się do MOPS-u i składasz wnioski o pielęgnacyjny,świadczenie
pielęgnacyjne,świadczenie rehabilitacyjne.Nauczanie indywidualne tu nie ma nic
do rzeczy,Lukasz chodzi w pełnym wymiarze godzin do klasy integracyjnej i
wszystkie swiadczenia na niego pobieram.

mamy przedszkolaków - pocieszcie!!!

Mój synek też ma problemy z mową i chodzi do przedszkola integracyjnego. Mam
orzeczenie o niepełnosprawności i opinię z poradni psychologiczno-pedagogicznej
o potrzebie nauczania integracyjnego. Dzięki temu mój synek ma dodatkowe
zajęcia z logopedą, psychologiem i pedagogiem specjalnym, który pomaga mu w
usprawnianiu koordynacji, pomaga mu w czasie prac plastycznych kiedy inne
dzieci również to robią (a mój niechętnie). Poza tym mój synek też jest
nadruchliwy i wymaga więcej uwagi niż dzieci tzw. zdrowe i jako dziecko "z
problemem" ma tą większą dozę uwagi zapewnioną. Może o to też chodziło paniom w
przedszkolu Twojej córeczki? Z tym, że chyba na samo opóźnienie mowy takiego
orzeczenia nie wydają, ale na pewno tego nie wiem:-))
Pozdrawiam

Alalia a indywidualny to nauczania

Alalia a indywidualny to nauczania
Moja sześcioletnia córeczka ma opóźniony rozwój mowy typu
alalicznego. Poziom inteligencji jest odpowiedni do wieku. Chodzi do
przedszkolnej zerówki. W tym roku powinna pójść do 1-szej klasy, ale
już wiem, że to niemożliwe, dostać się do klasy integracyjnej małe
szanse, zresztą jak powiedziała p. pedagog z por. pedag.-
psychologicznej z powodu alalii nie wiadomo jak oceniać dziecko. Mam
dylemat, albo córcia pozostanie drugi rok w zerówce/jak sugeruje p.
pedagog, logopeda/, albo zastanawiam się nad indywidualny tokiem
nauczania kl.1-szej. Bo tak naprawdę nie wiadomo, kiedy córcia
będzie mówiła jak inne dzieci, może w ciągu roku, może będzie
potrzebowała więcej czasu. Więc ciągle ma być w zerówce? Po to chyba
jest indywidualny tok nauczania. Poradźcie mi mamy dzieci z alalią,
co wy zrobiłyście, kiedy stanęłyście przed taki dylematem.

przedszkole "normalne" czy integracyjne?

a my dzis byliśmy w przedszkolu po wniosek. Kuba we wrzesniu kończy 3 lata. Nie mówi ( tzn. parę wyrazów, ale brakuje mowy spontanicznej ). Jest nieco opóźniony, ale cięzko pracujemy.
Przedszkole mam obok domu, straszy syn tam chodził i byłam zadowolona. Są tam grupy integracyjne i własnie do takiej chcę Kubę dać ( ma orzeczenie o niepełnosprawności na cytomegalie wrodzoną ). Tylko mam problem. Ponieważ mysl o przedszkolu zrodziła się dość nagle, nie wiedziałam, że potrzebne jest mi orzeczenie z PPP o nauczaniu specjalnym. Bez tego synek nie może mieć dodatkowych zajęć z logopedą czy pedagogiem ( 1:1 ). Nie wiedziałam, że coś takiego musi być...
W tym przedszkolu dzieci z zaburzeniami to dzieci własnie z zaburzeniami ze spektrum autyzmu oraz z zaburzeniami mowy. Panie mają doświadczenie i są terapeutkami.

Pozdrawiam

SP 280 na Gorlickiej "za" i "przeciw"

SP 280 to bardzo dobra szkoła. Pani Dyrektor wyjątkowo dba o szkołę (proszę
spojrzeć na wspaniałe otoczenie szkoły, zadbane wnętrze, czyste klasy, toalety)
i oczywiście o poziom nauczania. SP 280 słynie raczej z wysokich wymagań, nie
toleruje łobuzerstwa, ale to chyba dobrze. Szkoła kameralna, są klasy
integracyjne, pedagog, kółka zainteresowań itd. To naprawdę jedna z lepszych
szkół. Absolwenci bardzo dobrze radzą sobie w gimnazjach. Dyrektor wymaga dużo
od uczniów, ale też od nauczycieli i całego personelu i to się wyczuwa. Bardzo
żałuję, że w tej szkole nie ma gimnazjum. Niektórzy dowożą tutaj swoje dzieci z
dalekich osiedli, to chyba nie jest tak źle. Przez 6 lat uczennicą tej szkoły
była córka Huberta Urbańskiego. To naprawdę niezła, publiczna szkoła. Zupełnie
nie zasługuje na krytykę, bo na tle szkół publicznych zdecydowanie wyróżnia się.

Szkoły podstawowe na Ochocie

Zgadzam się że 280 to szkoła dla automatów. Od czasu zmiany na stanowisku wice
trudno tam wytrzymac. Jest wysoki poziom nauczania, ale mimo oddziałów
integracyjnych- niski poziom pedagogiczny zwłaszcza w pionie dyrekcji i klas 4-
6.
Niestety, gdy dyrekcji zależy tylko na wysokim poziomie, reszta cierpi, bo po
co jej tacy z problemami.

Koło Origami dla nauczycieli klas integracyjnych

Koło Origami dla nauczycieli klas integracyjnych
Witam Wszystkich nauczycieli pracująych w klasach intgracyjnych i nie tylko.
W miesiącu gRudniu otworzyłam koło Origami. Spotkania odbywaja się w Każda
Pierwsza środe miesiąca w Przedszkolu Miejskim nr 109 na Bałutach Ul. Jana 6.
Zapraszam WSzystkich Zainteresowanych składaniem papieru i tworzenie prac z
Kół i Kwadratów z dziećmi o specyficznych trudnościach w nauczaniu. Mieliśmy
już 3 spotkania. Nasze grono miłośników Origami znacznie się powiększa. Na
wszystkich chetnych czekam 3 Marca O godzinie 17 Pozdrawiam. Bona13

Przed wyjazdem do Niemiec - kilka pytań

Witam (po dlugiej przerwie)

> Właśnie otrzymałam Staatsangehoerigkeit... zamierzam wyjechać z narzeczonym
> pod koniec miesiąca, może na początku kwietnia. Znajomy zaoferował, że może
> mnie zameldować w Niemczech, i tu pojawia się mnóstwo pytań, na które nie
> potrafię nigdzie znaleźć odpowiedzi. Może ktoś pomoże???
>
> 1. Czy muszę znać język niemiecki, żeby się zameldować w Niemczech.

Nie. No chyba, ze sama musisz sie udac do biura - wtedy przydaloby sie znac
niemiecki, zeby umiec wypelnic formularz ;)

> 2. Czy wymieniać w Polsce prawo jazdy na "nowe" (moje stare prawo jazdy jest
> ważne do 2007 roku)

Ponoc dobrze jest miec nowe.

> 3. Czy potrzebne jest mi wymeldowanie z obecnego miejsca zamieszkania?

Nie.

> 4. Czy muszę mieć jakieś dokumenty potwierdzające że nie pobieram zasiłów w
> Polsce?

Nie.

> 5. Czy nadal można korzystać z bezpłatnego nauczania języka niemieckiego w
> Niemczech?

Wbrew poprzednim odpowiedziom swiadomie odpowiem, ze tak sa takie kursy
organizowane.
O ile dobrze wiem, to nowa ustawa "Zuwanderungsgesetz" wymusza na gminach
organizowanie kursow integracyjnych w tym kursow jezykowych. Sa to oczywiscie
kursy darmowe.
Nie trzeba byc azylantem, symulantem czy czyms podobnym ;)
Wystarczy przyjsc i sie uczyc.
Moja zona swego czasu chodzila na taki kurs (tak w okolicach
wrzesnia-pazdziernika 2004).
Inna sprawa to poziom takich kursow i to w jakim stopniu sa one obecnie dostepne...

Pozdrawiam
Rafal

SP nr 81 na Osowej

Mój syn chodzi do tej szkoły do klasy integracyjnej, ja osobiście jestem bardzo
zadowolna, poziom nauczania jest w porządku,paie również, ale wiadomo, nie znam
wszytskich, nie wiem jak w innych klasach. Odnośnie świetlicy tez mało wiem,
gdyz moj syn nie uczeszcza. jest dużo kółek zainteresowań, jest świetlica
socjoterapeutyczna, dziala grupa zuchowa i harcerska. Ja ze swej strony bardzo
polecam.

odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor

Ma pani jeszcze dużo czasu do września proponuje ćwiczyć, a jak się nie
wszystko uda to przecież przedszkole to nie tylko opieka ale i wychowanie i
nauczanie, myśle że z tym nie będzie problemu. Szanse dostania są oczywiste,
dziecko kończy w danym roku 3 lata. Co do spotkań adaptacyjnych to już sprawa
danej placówki, często są. To zależy od inwensji nauczycieli io dyrektora.
Kolejna sprawa co do zostawania z dzieckiem w przedszkolu w pierwszych dniach
to już też wewnętrznw ustalenia przedszkola. Ilość dzieci : w grupie masowej do
25, w w-wie jest określona dolna granica od 21, w grupie integracyjnej od 15 do
20. W grupie masowej jest na zazwyczaj do południa jedna nauczycielka po
południu druga i zmieniają się co tydzień lub co miesiąc. Jest jeszcze pomoc
nauczyciela - to pracownik obsługi i woźna lub salowa ( różnie to się nazywa ).
W grupach integracyjnych jest jeszcze pedagog wspomagający. To oczywiście
dotyczy przedszkoli publicznych. Brzmi przerażająco ale to dla nas norma i
nauczyciele naprawdę nad tym stanem zapanować. No i proszę pamiętać, że w
maluchach nie ma 100% obecności właściwie nigdy, więc ilość dzieci to średnio
około 20. Pozdrawiam

przedszkole Kabaty/Natolin/Imielin

Nie musisz się przemeldowywać, ważne jest, gdzie Twoje dziecko jest zameldowane
albo przebywa. A ja polecam państwowe przedszkole przy ul. Teligi 3 (zwykłe, nie
to integracyjne). Nauczycielki bardzo się starają, są porządnie wyedukowane, ale
i bardzo wrażliwe. Już u maluszków obowiązkowy jest angielski i rytmika. Ponadto
przedszkole realizuje program autorski nauczania matematyki opaty o najnowsze
światowe badania. Jeśli chodzi o budynek, to nie jest taki najnowszy, ale ma
nowitukie łazienki, fajną stołówkę, porządne sale i duży ogród nieżle wyposażony
leżacy wzdłuż ul. Gandhi). Nasza córeczka, a za nią my jesteśmy bardzo z tego
miejsca zadowoleni. A wszystko w wysokości państwowej opłaty za przedszkole.
Szczerze polecam!

Lista likwidowanych szkół

Nie znam szkoły integracyjnej, ani nikogo z grona pedagogicznego. Nie rozumiem
jednak pewnych wypowiedzi na tym forum. Dlaczego nie posyłacie swoich dzieci
do tej szkoły, skoro twierdzicie, że jest elitarna ? Nie chcecie, żeby dziecko
uczyło się w dobrej szkole? Czy są ograniczenia w przyjęciu dziecka (np
rejonizacja) ?
Czy warunkiem przyjecia dziecka jest pozycja zawodowa rodziców ? Kim wobec
tego należy być (jaki mieć zawód) aby dziecko zostało przyjęte do tej szkoły?
Czy oprócz tego są jeszcze jakieś inne wymagania (np. opłaty)? Czy dziecko
bezrobotnego, przysłowiowej sprzątaczki czy np alkoholika nie może chodzić do
tej szkoły? Jeżeli tak, to z czego to wynika ? Jeżeli nie, to gdzie tu
elitarność?
Gdybym miał posłać swoje dziecko do szkoły, to chciałbym, żeby chodziło do
elitarnej ( a przez to rozumiem szkołę z wysokim poziomem nauczania, przyjazną
dla ucznia, bez przemocy w postaci "fali", z dodatkowymi zajęciami) a nie
wylewałbym pomyje na taką szkołę ? Oczywiscie najlepiej byłoby, żeby o
wszystkich szkołach można mówić, że są elitarne, ale to jest niespełnione
marzenie. Z różnych względów, nie tylko finansowych. Jak trudno jest np.
dobrać zespół nauczycieli- prawdziwych fachowców w swych dziedzinach, a
jeszcze na dodatek z talentem pedagogicznym. A wydaje mi się, że taki zespół
pedagogów, sposób i wyniki nauczania świadczą o elitarności, a nie to, kim są
rodzice uczęszczających do danej szkoły dzieci.
Być może na tym polega elitarność szkoły integracyjnej ? Piszę "być może", bo
sam tego nie wiem, ale liczę, że ktoś mi wyjaśni.

witam wszystkich

No to w końcu i ja.
Ewa - dwóch synów - bliźniaki(szczegółowy opis naszej historii na
www.wczesniak.pl). Obaj intensywnie rehabilitowani od trzciego miesiąca zycia.
Bobath i Vojta (na początku sam Vojta). Aktualnie (w listopadzie skonczą 5
lat:)))). Błażej stan bardzo dobry jak na to co było :)), ale staramy sie nie
porównywać z rówieśnikami :))) - zawsze będzie słabszy..
Filip - super jak na to co przeżył, Niestety kilka miesięcy temu okazało się,
że oprócz stweirdzonego mpd mamy też padaczkę no i aktualnie walczymy z nią:)).
Dodam, że Błażej zakończył rehabilitację - aktualnie powinna być integracja
sensoryczna, ale w Olsztynie ciezko o rehabilitanta z wiedza na ten temat, a
Filip podlega indywidualnemu tokowi nauczania w przedszkolu integracyjnym (od
roku chodzą tam obaj). Jest rehabilitowany tylko dzięki naszemu uporowi, bo jak
zaczął chodzic to poradnie powoli zaczęły z niego rezygnować. Walczymy
aktualnie juz o jakość :)))
pzdr
Ewa

dobra podstawówka

nauczanie poczatkowe i podstawowka jest super w integracyjnej na koncu
Bonifacego, moje mlode sa w liceum, ale wspominaja te podstawowke jako wspaniale
miejsce.. ja tez bylam zadowolona, mialam dobry kontakt z wychowawczyniami...
zadowoleni bylismy... gimnazjum juz slabiej, z liceum ucieklismy jednak

klasa_integracyjna

Moja 6-ejścio latka tez pójdzie w tym roku do klasy integracyjnej , a dlaczego?
Mam dobre doświadczenie z „0” syna szwagierki , która puściła syna do takiej
klasy.
U nas w szkole są 2 panie wychowawczynie, : 1dna prowadzi dzieci „ogół” według
normalnego toku nauczania , a 2ga pomaga tym dzieciom ‘integracyjnym”.
Odbierałam nieraz Krystiana i byłam zadowolona z podejścia do dzieci ich
nauczania ,a przede wszystkim w takiej klasie nie ma 30! Dzieci tylko 20-
maksymalnie, co już stwarza leprze warunki dla ucznia. Klasa „o” i
(integracyjna) na ogóle klas „0erowych” wyszła najlepiej. Opracowania tych
samych zadań w książce maja szybciej zrealizowane, mieli wystawione 3
przedstawienia wraz z dziećmi na wózkach, a na półrocze wypadli jako najlepsza
klasa, a teraz w konkursie „wierszowym” 5dzieci z 8 dostało się do półfinału (
od 0 do 3klasy) a wygrał 5latek ,z klasy „0 i” ,który był dopuszczone wcześniej
do szkoły.
Czymś to świadczyJ .
Bez zastanowienia puszczam teraz moja Natalke ,która w tej chwili umie czytać i
pisać ,więc do głupich nie należy ,tym bardziej ,ze tą wiedze zdobyła
sama ,przez zabawę.

klasa_integracyjna

moja corka miala iśc do takiej klasym, niestety nidostalasie ,a dlaczego
niestety.
1. mala ilośc uczniow do ogarnięcia przez nauczycielke
2. 2 panie , 1dna glowna do nauczania ,2ga dla dzieci integrowanych(do pomocy)
3. syn szwagierki kączyl taką klasde i jestem zachwycona.
Odbieralma syna szwagierki z grupy'0"integracyjnej ,więc mialmak ontakt z
nauczycielem ,dziećmi i opiniami inych rodzicow. Jako jedna z 3klas "0i"
zakońxczyla z powodzeniem nauke w końcu maja ,a czerwiec poświęcila na powturki
dla slabszych uczniow, oraz wyjazdy. Z tej klasy w konkursie recytatorskim0-3kl
dzieci z klas integracyjnych zajeły czolowe miejsca. Testy na polrocze i
zakończenie roku -sumując zdali najlepiej. Jedyna wada mniejsza możliwośc
wycieczek ,bo trzeba liczyć sie z wozkami.

klasy integracyjne

Polecam szkołe na Ruczaju (SP 151), to jest zespół szkół- podstawówka i
gimnazjum, ale ucza sie w oddzielnych segmentach.Klasa integracyjna liczy do 20
uczniów, w tym 5 ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (kwalifikowane są na
podstawie orzeczeń poradni psych.-ped.). W kazdej klasie integracyjnej podczas
lekcji jest dwóch n-li: wiodący i pedagog specjalny.Dzieci z grupy integrującej
się nie są wyłączane z zajęć- pracują równolegle z cała klasa, prócz tego
korzystają z innych form nauczania- rewalidacja, rehabilitacja, zaj. korekcyjno-
kompensacyjne itp. Mankamentem jest duża ilość uczniów- ponad 1000, ale klasy
integracyjne uczą się na pierwsza zmianę. Polecam- przyjdź i dowiedz się u
źródła- ul. Lipińskiego 2 (koło Tesco). Pozdrawiam i zyczę powodzenia w
poszukiwaniach szkoły!

Problem z agresywnym uczniem na Żoliborzu

Rzeczywiście- łatwo mi pisać, ponieważ znam dzieci z ADHD, mam z nimi kontakt
zawodowy (pracuję w szkole, w której uczą się także i takie dzieci, w mojej
klasie również)oraz prywatny (spotykamy się w tych samych ośrodkach
terapeutycznych, do których chodzi moje dziecko). I choć moje dziecko nie
chodzi jeszcze do szkoły, to wybierając dla niego szkołę integracyjną, liczę
się z możliwością, że jednym z kolegów szkolnych zostanie dziecko z
nadpobudliwością.
Analogia ze słuchem i szkołą muzyczną jest o tyle błędna, że: dzieci z ADHD
potencjał intelektualny mają i potrzebują warunków, w których nauczą się z
niego korzystać (słuchu jak nie stwierdzono- no to go nie ma); poza tym- brak
słuchu muzycznego nie uniemożliwia normalnego życia. I proszę wybaczyć
patetycznośc- godnego.

Ranking gimnazjów - klasyfikacja generalna

to jewst chyba jakieś nieporozumienie.... może i 37 przoduje w
nauce, ale jakiemi metodami... uczniów którzy nie dają sobie
rady, są słabi wrzucają do klas integracyjnych, gdzie uczniowie
są przepuszczani bez niczego, tylko za to, ze zjawiają się w
szkole. Poza tym, gdy uczen chociaz troche nie jest
zdyscyplinowany i nie uczy sie "tak jak powinien" mimo tego ze
ejst z rejonu, jest wyrzucany ze szkoly. Dlatego wlasnie
uczniowie slabsi z rejonu sami wybieraja inne szkoly. Co do
atmosfery i fajnych nauczycielei, to chyba nie mielsicie lekcji
z Chłopek... Rankingi szkoł gimnazjalnym nie powinny być
oceniane jedynie za poziom nauczania, ale i atmosfere jaka
panuje w szkole....

Koniec elitarnych gimnazjów?

Gość portalu: XXL napisał(a):

> Że się zdolne dzieci uczą obcych języków intensywnie;-)???Są gimnazja sportowe,
>
> artystyczne, integracyjne bez rejonów.I słusznie!I prawo na to zezwala!Czy to
> jest złodziejskie prawo?A że ustawodawcy "się zapomniało" wstawić gimnazja
> dwujęzyczne, to czy to pierwszy przypadek brakoróbstwa "naszych" posłów?To
> trzeba prawo porawić, a nie stosować błedne!Tak na marginesie to do tworzenia
> tych bezrejonowych małych gimnazjów przy liceach(nawet nie dwujęzycznych!)
> zachęcał prof.Handke.Zapewniam cię,ze nie był ani z SLD ani z UW tylko z AWS!;)
> Jak nie wierzysz - sprawdź!Myślę jednak, że jesteś po prostu pazernym
> własciciele prywatnej szkółki, który chciałby żeby porządna nauka języków była
> tylko u niego za 1000 zł czesnego i innych opłat miesięcznie!I tylko o to ci
> chodzi, a nie o żadną "politykę"!!!

:)))
1/ nie nie jestem właścicielem prywatnej szkółki.
2/ przepisy w przeszłości i obecnie nie zakazują nauczać języków dwu i więcej.
3/ przepisy nie zakazują stosować nauczania w programach `rozszerzonych`
4/ znajdż przepisy które określają szkoły nierejonowe publiczne i finanso-
wanie ich.???

P.S
Grasz na niewiedzy tu innych chcących dowiedzieć się prawdy, wrzaskiem
w którym na pierwsze wybija się troska o dzieci. fe.

Lista publicznych szkół podstawowych

Wyniki sprawdzianu po szóstej klasie nie są miarodajne jeśli chodzi o poziom
nauczania w danej szkole. Nie zostało bowiem zaznaczone w tym zestawieniu, że
niektóre ze szkół prowadzą klasy integracyjne. Wyniki sprawdzianu uczniów
niepełnosprawnych są często niższe niż zdrowych dzieci, co może zaniżyć ogólny
wynik szkoły.

Dobra prywatna podstawówka dla pierwszaka?????????

Polecam szkołę Platerek na ul. Pięnej w śródmieściu. Niestety tylko dla
dziewcząt. Moja córka chodzi tam już kilka lat i jesteśmy bardzo zadowoleni.
Mądra, kulturalna dyrektorka, ładny budynek, może trochę brakuje sali
gimnastcznej z prawdziwego zdarzenia, ale szkoła rekompensuje to basenem i
fajnymi zajęciami tanecznymi. Są też m.in lekcje judo, korektywa, więc z w-fem
wcale nie jest źle.
podobają mi się też rozmaite "integracyjne" pomysły takie jak kiermasze
świąteczne, super występy nauczycieli..
Szkoła o profilu katolickim, jednak nie wykazuje w moim odczuciu
żadnych "przegięc" w tym kierunku. Bardzo podobało mi się sposób przygotowanie
dzieci do komunii i w ogóle "wychowanie religijne" jest prowadzone bardzo
kulturalnie i delikatnie - jesli można tak powiedzieć. (Sama jestem wierzącą
katoliczką, ale nie akceptuję katolicyzmu "walczącego", czy nastawionego na
jakiekolwiek demonstracje).
natrafiłyśmy na fajnych nauczycieli, wydaje mi się, że w ogóle niezły jest
poziom nauczania.
trochę może brakuje chłopaków, ale na p[oziomie podstawówki to w moim
prekonaniu nie jest problem. Potem będzie z tym gorzej.

Strajk w małopolskich szkołach

Strajk w małopolskich szkołach
A w szkole moich synow, rzekomo integracyjnej nr 144, kategorycznie,
na piśmie zapowiedzieli, że szkoła nieczynna i stołówka też !! To
skandal. Ciekawa jestem, co mają zrobić rodzice dzieci
niepełnosprawnych, które wymagają więcej uwagi i troski nieczynna
nie jest troski, a nagłe znalezienie kogoś do opieki, bo szkoła
nieczynna nie jest sprawą prostą. A gdzie etyka zawodowa? A poziom
nauczania poniżej krytyki! Dzieci od trzeciej klasy mają regularne
korepetycje z trzech wiodących prezedmiotów.

Strajk w małopolskich szkołach

A w szkole moich synow, rzekomo integracyjnej nr 144, kategorycznie,
> na piśmie zapowiedzieli, że szkoła nieczynna i stołówka też !! To
> skandal. Ciekawa jestem, co mają zrobić rodzice dzieci
> niepełnosprawnych, które wymagają więcej uwagi i troski nieczynna
> nie jest troski, a nagłe znalezienie kogoś do opieki, bo szkoła
> nieczynna nie jest sprawą prostą.

Szkoła nie ma prawa odmówić opieki nad dzieckiem, więc zostałaś wprowadzona w
błąd, albo źle poinformowana; opiekę zapewnia dyrekcja, która nie może
strajkować. Poza tym każdy rodzić może wziąć dzień opieki nad dziećmi, co
przysługuje mu ustawowo.

A gdzie etyka zawodowa?
Za etykę przysłowiowego chleba w sklepie nie kupi.

>A poziom nauczania poniżej krytyki! Dzieci od trzeciej klasy mają regularne
korepetycje z trzech wiodących prezedmiotów.
Zmień szkołę na inną, tam na pewno uczą inni/lepsi nauczuciele.

Klasa integracyjna

czytam i nie wierzę :-( to gdzie ma się podziać moje dziecko z
orzeczeniem, niepełnosprawne w lekkim stopniu, ale z zaburzeniami
zachowania, którego szkoła specjalna nie zechce... indywidualne
nauczanie?

coś okropnego :-(

to gdzie na Ursynowie jest dobra szkoła integracyjna (bo ja w
integrację wierzę, z doświadczenia przedszkolnego)?

Która podstawówka dla dziecka z ADHD?

Która podstawówka dla dziecka z ADHD?
Witam, Jestem mamą 9 letniego chłopca z ADHD, który pójdzie teraz do 4 klasy.
Za tydzień przeprowadzam się do Łodzi i mam dylemat, ponieważ nie wiem do
której szkoły mam zapisac moje dziecko. Oczywiście mozna powiedziec , że do
tej najbliżej miejsca zamieszkania, ale chodzi mi o to, aby nie była to
szkoła moloch a liczba uczniów w klasie mała. Podążając linkami ze strony
szkołabezprzemocy doszłam na stronę lodz-naszemiasto i z przerażeniem
przeczytałam artykuły tam zamieszczone na temat wybryków w szkołach, przemocy
i innych pobiciach, które również miały miejsce w klasach integracyjnych w
Łodzi. Niestety nie podano tam, w której to szkole czy klasie integracyjnej
te okropne rzeczy miały miejsce i dlatego teraz się boję, że mogę posłac
swoje dziecko prosto do miejsca, przed którym powinnam je chronić. Czy są na
forum jacyś rodzice z Łodzi, którzy z ręka na sercu mogą polecić mi szkołę
podstawową dla 4 klasisty oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że mówimy tu o
dziecku z ADHD, więc szkołe gdzie pedagodzy mają świadomość tego jak
postępować z takim malcem i nie karać za coś czego on sam kontrolować nie
potrafi. Bardzo, ale to bardzo byłabym wdzięczna za podpowiedz, ponieważ w
tej chwili sprawa ta spędza mi sen z powiek i coraz częściej łapie się na
tym, że zaczynam rozważać możliwość nauczania indywidualnego. Z góry dziękuję
za jakąkolwiek wskazówkę.

XLVI Liceum Ogólnokształcące

Polemika do opinii z dn. 14 marca: Wieloryb pisze, że w trakcie
swojej „kariery” uczniowskiej, widział dyrektora 2 razy. Prawdopodobnie nie
uczęszczał do szkoły - taki był z niego uczeń. Wystarczy spojrzeć w
wydarzenia szkolne na stronie: www.zstp.lodz.pl z bieżącego roku lub
ostatnich lat, aby zobaczyć wielokrotnie dowody na kontakty Dyrektora szkoły z
uczniami m.in. rajdy integracyjne, wigilie szkolne czy happeningi
organizowane z różnych okazji przed budynkiem głównym szkoły. Wydarzenia te
opisywała lokalna i nawet krajowa prasa a Wieloryb tego nie dostrzegł.
Oprócz tego, p. Wielorybie, dokumenty na prośbę pełnoletniego ucznia wydaje p.
sekretarka a nie dyrektor szkoły. Piszesz że to „przytułek dobroci”.
Poczucie bezpieczeństwa i przyjazna atmosfera – to istotne zalety szkoły a nie
jej wady.
Co do poziomu nauczania: jedni dają sobie doskonale radę inni mają poważne
kłopoty- podobnie jak w każdej innej szkole. A sprawa korepetycji: proszę
np. poczytać opinie uczniów z 1LO i wyciągnąć wnioski co to znaczy być
najlepszym.
Przeciwnik anonimowości, zwolennik jawności: janbo.

Czarna lista trudnych uczniów

Czarna lista trudnych uczniów
Szkoły nie radzą sobie z dziećmi z trudnościami w nauce (oczywiście jest to
uogólnienie)w 1993 roku była podobna ankieta przeprowadzona w wawie wyniki
świadczyły między innymi o tym że szkoły chętnie pozbyły by się takich
uczniów,,, drugim wnioskiem było to , że brak był i chyba jest dobrych
programów dla klas integracyjnych,, i do nauczania dzieci z trudnościami w
nauce,,(póki co pomijam przyczyny tych trudności bo to osobny temat niezwykle
bogaty i bardzo spoleczny, przygotowane wówczas programy przez zespół
psychologów dyrektorów nauczycieli przedmioowych przepadl w KO i MEN gdzieś
około 95/96 roku, popieram MEN w tych działaniach,,, chętnie podzielę się
wynikami tych prac z 1993 roku i możemy zrobić badania porównawcze,,, a tak
swoją drogą żeby nie dane osobowe dziś osoby dorosle opisane w tedy w badaniach
pokusił bym się o ankietę co z tych dzieci wyrosło,,,

SP 12 w Bydgoszczy ul Kcynska 49

Witajcie Wszyscy
Rafi , tak chodzilam podobnie jak Ty w druga strone od Ikary , nie bylam corka
wojskowego .Wczesniej pytales czy pan Klepczarek jezdzil starym motorem z
przyczepa , tak , jezdzil i zawcze w chyba brazowej , skorzanej pilotce , co
niestety bylo powodem naszych kpin i usmiechow /jak to dzieci /
Adi ,mnie pani Barbachen uczyla do klasy czwartej , za moich czasow /konczylam
szkole w 1968/ nauczanie poczatkowe obejmowalo klasy I-IV,a w klasie piatej
dostalismy nowego wychowawce i w moim przypadku byla to Pani uczaca biologii,
juz wtedy magister, Helena Plawska ./gros nauczycieli bylo wowczas tylko po
trzyletnich Studiach Nauczycielskich , ktore nie uprawnialy do tytulu
magistra ,a mowia o tym fakcie podpisywane przez Nich Swiadectwa ukonczonych
klas
Pamietam , jacy bylismy zli na ten "przydzial" , balismy sie , uchodzila
za "PILE".
Ponury, czy to na Te Pania mowiliscie "Ciocia"?
Elu , chyba mieszkamy niedaleko siebie ! Nie martw sie , odnajdziesz i Ty swoje
Kolezanki i Kolegow z klasy , Tak jak ja na tym forum odnalazlam Basie /po
prawie czterdziestu latach - czyz to nie jest piekne?/Chodzilysmy do tej samej
klasy , zawsze do "A"
Mamy kontakt prywatny na nasze e-mailowe adresy , co nie oznacza , ze nie
bedziemy pisac i spotykac sie na tym forum nadal . Wciaz czekamy na
Reszte.Zapewne nie Wszyscy sa wsrod nas , Wielu nas pozegnalo i to jest
smutne ,nigdy nie ujrzymy Ich wiecej .
Basiu , nasza dawna szkola juz od dawna jest szkola integracyjna .
Pozdrawiam Wszystkich i szukajmy sie dalej .

Szkoly Podst nr 48 lub nr 34 - prosba o opinie mam

Szkoła 48 jest śuper pod wieloma względami, zależy o co co dokładnie chodzi.
Panuje tam super atmosfera, uczniowie są bardzo dobrze traktowani , partnersko a
jednoscześnie jest dobry poziom nauczania. Jest to szkoła z oddziałami
integracyjnymi . jaK byś chchiała wiedzieć coś więcej to pisz na adres.
tali78@poczta.onet.pl

Klasy Terapełtyczne w szkolach podstawowych

klasa terapeutyczna a integracyjna
Klasa terapeutyczna jest przeznaczona dla uczniów wymagających
dostosowania organizacji i procesu nauczania do ich specyficznych
potrzeb edukacyjnych oraz długotrwałej pomocy specjalistycznej,
posiadających opinię wystawioną przez Poradnię Doradztwa Zawodowego
i dla Dzieci z Wadami Rozwojowymi.

W niej są tylko takie dzieci. Wydaje mi się, choć do końca nie
jestem pewna, ale w klasie terapeutycznej może być do 12 uczniów, w
integracyjnej max to 20 (w tym 3 - 5 z orzeczeniami).

W klasie integracyjnej masz 3-5 dzieci z Orzeczeniami o potrzebie
kształcenia specjalnego, a pozostałe są w brzydko to nazwę "normie".

szkoła pijarów im. św. Józefa Kalasantego?

nie wiem o jaki ranking tobie chodzi, ja wybierajac szkołę patrzyłam
na wyniki egzaminu na koniec 6 klasy i znalazlam to na stronie
kuratorium
moja córka uczęszcza do SP nr 68 z klasami integracyjnymi na
sobieskiego
jestem bardzo zadowolona, szkoła mała, kameralna, bezpieczna, dużo
zajęć dla dzieci, świetlica z której bez problemu można korzystać do
godzin popoludniowych,
co do poziomu nauczania to wyniki na koniec 6 klasy są całkiem
niezłe, zreszta mam w rodzinie dzieci, które ukończyły ta szkołe z
czerwonym paskiem i w gimnazjum radzą sobie tak samo dobrze
pozdrawiam i w razie pytań zapraszam na gg 2899676

Podstawówki nr 68 i 34 na Piątkowie

polecam;
szkoła jest mała , choc niektórych odstręcza widok dzieci z klas
integracyjnych;
poziom nauczania dobry; nauczyciele wymagajacy , dobrze
przygotowujący do dalszej nauki; zajecia na nowym basenie na
batorego , z dowozem autokarami , zajęcia sks ,
kółko "krajoznawcze" , świetlica; minusem jest brak sali
gimnastycznej , ale to ma sie zmienić;
klasy małe , integracyjne ;
z każdego rocznika tylko jedna klasa; stąd problemy z przyjęceim
dziecka - brak miejsc.

mój syn chodzi do tej szkoły , córka napewno tez tam się znajdzie.

pozdrawiam
mamarcina

szkoły podstawowe - ranking

Witam
O 60 na Boranta słyszałam że prezentuje niski poziom nauczania, ale
to opinia uczniów którzy teraz mają po 16-17 lat. Podobno sa po niej
duże braki w wiekszości przedmiotów. Czy to prawda nie wiem. Kiedys
była to szkoła głownie dzieci rodziców z PGO teraz mieszka tam dużo
młodych wykształconych rodziców i może się to przekładac na poziom
intelektualny ich dzieci - choc nie musi. W zeszłorocznym rankingu
szkoła ta była bardzo daleko sklasyfikowana.
Najbliższ jest na os. Łokieta ale to moloch i od kilku lat nie ma w
niej zerówki bo rodzice nie chca posyłac tam maluchów. Jest jeszcze
szkoła integracyjna na Sarmackiej. Mała szkoła tylko podstawówka.
Nie wiem nic na jej temat.
Pozdrawiam Endrzi

klasa zintegrowana-co sadzicie

Po pierwsze- klasa integracyjna, zintegrowane to jest nauczanie w klasach 1-3
Poza tym, poziom nauczania rzeczywiście nie musi byc niższy zwłaszcza, że w
klasie integracyjnej pracuje dwóch pedagogów, a przynajmniej powinno.
Nauczyciel wspierający zajmuje się dziećmi niepełnosprawnymi.
Dzieci w takiej klasie to nie tylko dzieci niepełnosprawne ruchowo, jesteś tego
swiadoma? Są dzieci z ADHD, z Zespołem Downa i z innymi schorzeniami.

Nie wiem natomiast dlaczego pedagodzy i lekarze sugerowali, aby dziecko poszło
do klasy integracyjnej? Dziwne to jakieś...chyba za mało szczczegółów podałaś.

No i to przekonanie, że dzieci na wózku to przynajmniej sie uczą. Skąd to wiesz?
Lenia na wózku nigdy nie spotkałaś? Bo ja wielokrotnie....

klasa zintegrowana-co sadzicie

allija napisała:

Jednak obawiałam sie tych niesprawnych dzieci, własnie dlatego,
> ze są to nie tylko dzieci niesprawne ruchowo /co akurat mnie nie
> przeszkadzaloby/ ale wciskane sa do takich klas dzieci z uposledzeniami
> umyslowymi,

To właśnie jest straszne,że w XXI wieku ktoś moze coś takiego powiedzieć!!!
Oburza mnie tak otwarta dyskryminacja.Dzieci upośledzone umysłowo-są także
ludźmi! I mają prawo (uregulowane aktami prawnymi nie tylko naszego kraju ale
wspólnoty europejskiej i innych organizacji)do kontaktu ze zdrowymi
rówieśnikami.To ich prawo!!
A jeśli poziom nauczania w klasie integracyjnej jest niższy-to jest to wina
systemu nauczania i jego wada -a nie wina upośledzonych dzieci.

Wrażliwosci i empatii powinno
> uczyc sie przede wszystkim w domu.

Moim zdaniem nie nauczy się jej od rodziców, którzy głośno wyrażają takie
poglady.

Dlatego nie zdecydowałam sie. A i syn nie
> chcial o tym w ogole słyszeć, z tych samych powodow.

Syn jak widać jest tak jak i Ty bez empatii i wrażliwości.

A na marginesie-obawiasz się tych niesprawnych dzieci- bo gdy sama byłaś
dzieckiem-nie miałaś możliwości z nimi obcować.O to właśnie chodzi w integracji-
by zdrowe dzieci( dorośli zresztą też) miały na co dzień do czynienia z
niepełnosprawnymi-znając je -nie będą sie ich obawiać!

najstarsze stażem implantowane dziecko

Natalia ma skończone 9 lat, chodzi do III klasy zwykłej podstawówki, ale do
klasy integracyjnej (w klasie jest drugi nauczyciel służący pomocą, co się
przydaje). Realizuje normalny program nauczania i dobrze sobie radzi, choć z
matmą bywa na bakier. Mówi raczej normalnie, w grupie się nie wyróżnia, choć
wciąż jeszcze robi błędy językowe. Z rówieśnikami rozmawia normalnie, z
nauczycielami też, straszna z niej gaduła. Nadal chodzi na zajęcia
logopedyczne. Oczywiście zdarza jej się różnych rzeczy nie dosłyszeć, lub nie
zrozumieć, wtedy prosi (lub częściej żąda powtórzenia. Mowę odbiera
słuchowo, nie patrzy na usta. Jeśli chodzi o porównanie z koleżankami
zaimplantowanymi w wieku lat 4, to w tej chwili, po tych kilku latach, wygląda
to bardzo podobnie. Trudno to jednak tak bezpośrednio porównywać, bo moja
Natalia została zaaparatowana w wieku 7 m-cy, a tamte dziewczynki - gdy miały
ok. 2 lat. Ten okres niesłyszenia ma jednak duże znaczenie, Natalia mówiła już
przed implantem, choć słyszała o niebo mniej.
evian66

mogę się wam wyżalić? nie daję rady ...

Mam do ciebie pytanie!!! czy bylas moze z dzieckiem u arelgologa???? podobne
problemy miala kiedy moja mama z moim bratem i jak sie okazalo po wizycie u
arelgologa i testach Misiek byl uczulony na kurze i grzyby a tego w
przedszkolach nie brakuje!!!!!!!!!!!!myslelismy ze jak pojdzie do podstawowki
to sie zmieni bylo jeszcze gorzej!!!!!!!! cala podstawowke siedzial w domu mial
indywidualne nauczanie,w gimnazjum tez mial nauczanie indywidualne. Teraz
chodzi do 2 klasy technikum jest w klasie integracyjnej i jakos znosi ta
szkole dzieki dobrym lekarstwom ,jakos sobie tam radzi i nie choruje czesto!!!
Pozdrawiam i Glowa do gory

Po zabójstwie van Gogha w Holandii płoną meczety

b trudna jest teraz sytuacja w holandii i robi sie niebezpiecznie,
tolerancja holendrow wzgledem kazdej narodowsci jest zadna, natomiast niechec do
poszczegolnych straszna.
rozumiem jednak zarowno arabow jak i holendrow,itegracja jest jedna wielka
klapa, rzad daje pieniadze na kursy integracyjne i jezykowe, ktore nic nie wnosza

rzeczywistosc w szkolach i ulicach jest inna, sa szkoly gdzie sa tylko araby,
ktorzy nie sa wstanie znalezc stazu ani pracy ze wzgledu na akcept albo chocby
imie, do tego- podzial na szkoly rowna sie poziomie nauczania
...

Dulszczyzna - zjawisko nieznane w XXI w?

Jaka matka taka natka jaki ojciec...
czym skorupka za mlodu tym .....
przyklad z gory jedzie
czego jasia nie nauczali
www.uci.agh.edu.pl/bip/53/str12.htm
no i ksiadz Staszic (nie, nie z Torunia) pouczal:Takie będą
Rzeczpospolite, jakie młodzieży chowanie.

To co starszyzna sie burzy?

Nie scimniam wiec i nie ma co wywolywac mlodych. Mature mam wiejska,
integracyjna, fakultetow nie mam a widze, ogromna dulszczyzne
niedaleko, oj niedaleko tego wpisu.

Łukaz i pani

Witaj Jokat,
chyba nie ominie Cię kuratorium , niestety.
A co mówią w poradni - też rozkładają ręce.
Obserwując syna mojej przyjaciółki , uważam że nauczanie indywidualne
wyrządziło mu dużo krzywdy. Ona trafiła na miłą kobitke w kuratorium,która
pomogła jej uzyskać skierowanie do bezpłatnej szkoły integracyjnej. I teraz
oboje złapali oddech.
Trzymam kciuki i życzę dalszej wytrwałości
Nie zapominaj,że synuś niczemu nie jest winien i On powinien być dla Ciebie
najważniejszy , a nie co mówią baby w szkole.

moje dziecko w klasie integracyjnej

Maksio chodzil do przedszkola integracyjnego. W jego grupie byly 2 dziewczynki z porazeniem
mozgowym, 1 nadpobudliwe i 1 autystyczne. Nie wydaje mi sie ze poziom naucznia byl gorszy niz w
innych zerowkach. Nie tylko dzieciaki ale i rodzice uczyli sie innosci i tolerancji dla niepelnosprawnosci.
Maks bedzie tez teraz chodzil do klasy integracyjnej. Dyrektor zapewniala ze poprzednia klasa integr.
uzyskala najwyzszy poziom nauczania ze wszytskich klas pierwszych. Nie mam zadnych watpliwosci ze
wybor jest niewlasciwy, po doswiadczeniach przedszkolnych wybor stal sie dla mnie naturalny. Zreszta
klasa integracyjna jest miejscem nie tylko dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi ale i dla
dzieci szczegolnie uzdolnionych. 18-20 osob w klasie i 2 nauczycielki sprzyjaja atmosferze
indywidualnego podejscia do dziecka.

przyjmujemy do przedszkola niepublicznego...

przyjmujemy do przedszkola niepublicznego...
dzieci z trudnościami rozowojowymi, chorobami przewlekłymi do
przedszkola ogólnodostępnego na zasadach nauczania włączającego.
Pragniemy stworzyć oddział integracyjny, posiadamy wykształconą kadrę,
psychologów, logopedę współpracujemy z gabinetem psychologicznym
zajmującym się dziecmi z trudnościami.
Zapraszamy seredecznie do naszej Chatki na Ursynów:)
tel. 605280575

moje dziecko ma dziś 13 lat

moje dziecko ma dziś 13 lat
witajcie,wpadłam tu przed chwilą.
mam 13letniego syna.dziecko z tzw urazu okołoporodowego,masa
ur.1700gr,kupę drobnych defektów,które pomału udało się zlikwidować
a początki jak u waszych maluchów.późne zaczynanie
wszystkiego:mowa,chodzenie,mała i duża motoryka a diagnoza w
zasadzie"to nie jest dziecko do leczenie tylko do obserwacji".
nie dajcie sie na to nabrać.
nadal ma dużą wadę wymowy,problemy z nauką, koordynacją wzrokowo-
ruchową,odnalezieniem sie w grupie rówieśniczej.rozwija sie ale w
swoim tempie i nic tego nie przyśpieszy,nabywa nowe umiejętności ale
powoli,setki razy powtarzamy jedno i to samo,ma bardzo słabą
pamięć.uczy sie w szkole integracyjnej,ale jest b.ciężko mimo
drastycznego obniżenia wymagań.nie kwalifikuje sie do nauczania
specjalnego.jest za mądry.zalecam korzystanie z poradni
psychologicznej i zaangażowanie całej rodziny.jest ciężko ale przy
tym wszyskim tyle w nim pogody i niewinności:) a szkoła to tylko
etap w życiu.

Przedstawmy się sobie...

Witam!Jestem Anna a synuś-Kuba.Mieszkamy w Dąbrowie Górniczej.Syn lat 12 ze
zdiagnozowanym ADHD ma nauczanie indywidualne w domu bo tutaj gmina nie ma
funduszy na klasę integracyjną.Leczenie farmakologiczne-obecnie-Rispolept,który
podobnie jak rok temu-jest dla niego w 100%płatny.Wczesniejsze
zachowania:nadpobudliwość,agresja w stosunku do otoczenia.Obecnie jest troszkę
lepiej ale coraz częściej i dotkliwiej odczuwa izolację,tęsknotę za szkołą.

Szkoła przyjazna dziecku z ADHD

szkoła podstawowa nr. 5 w Krakowie. Zwykłaa nie integracyjna ale od poczatku
pomagali mnie i synowi. Kuba jest w czwartej klasie, ma nauczanie indywidualne
w szkole. Nikt go nie szykanuje, ale jako dziecko 'specjalnej troski' jest pod
szczególną obserwacją. Jak tylko pojawiam się w szkole natychmiast wiem
wszystko:) Chcieli mnie wyrzycić po trzeciej klasie, do szkoły integracyjnej
ale się nie dałam. Psycholog z poradni dał mi na piśmie, że klasa integracujna
dla Kuby jest absolutnie niewskazana i nas zostawili. Teraz od września zacznie
się polka, bo nauczanie indywidualne będzie miał z kilkoma nauczycielami.

Kasia

Jak gadać z nauczycielami, żeby było dobrze?

Witam!Jestem na tym forum po raz pierwszy i nie zgadzam się ze stwierdzeniem że
można grzecznie z nauczycielami.Ja byłam pokorna przez 4 lata i mój syn
(zdiagnozowane ADHD)mając 12 lat jest dopiero w 3 klasie.Rok temu ostatnia
szkoła pozwała mnie do sądu o to iż działam na szkodę dziecka,nie wyrażając
zgody na szkołę specjalną(tylko taką otrzymałam ze strony tej szkoły
alternatywę).Sprawę wygrałam na pierwszym posiedzeniu ale od tej pory nie mam
przyjemności rozmawiać z pedagogiem szkolnym który to wszystko sprawił.Obecnie
syn ma nauczanie indywidualne w domu ale nie jest to najlepsze rozwiązanie gdyż
powinien chodzić do klasy integracyjnej a nie być izolowany jak
odmieniec.Pozdrawiam wszystkich i życzę wspaniałych,wyrozumiałych nauczycieli-
Antie

Ruszyła kampania "Pokochaj dziecko z ADHD"

Gdyby moje dziecko było na to chore, z pewnością starałabym się zapewnić mu jak
najlepsze szanse edukacyjne. Ale niekoniecznie skazywałabym dwudziestkę innych
dzieci na nienormalne warunki pracy w klasie. Wyrzuty sumienia by mnie zjadły.
W końcu żadne dziecko nie jest pępkiem świata i jeśli jest bardzo trudne, nie
powinno być za wszelką cenę trzymane w klasie, bo "powinno się integrować".
Dotyczy to zresztą nie tylko dzieci z ADHD, ale i innych zupełnie
dezorganizujących pracę na lekcjach, bez żadnego stwierdzonego schorzenia. A co
z nauczaniem indywidualnym? Czy jest w nim coś złego? U nas w szkole dwóch
uczniów (bez ADHD, ale b.bezczelnych i nadpobudliwych) uczy się właśnie w tej
formie i mam wrażenie, że dobrze służy to wszystkim. Było już wiele wątków na
podobne tematy. Ze strony rodziców dzieci dotkniętych ADHD padały apele o
solidarność i chęć dostosowania się do szczególnych warunków nauki, jakie muszą
panować, gdy w klasie jest taki kolega. Można to jednak odebrać jak
przejaw "moralności Kalego". Czym innym jest niepełnosprawność ruchowa, czym
innym psychiczna i w przypadku tej drugiej integracja w typowej polskiej szkole
wydaje się kwestią bardzo problematyczną. Jeden z forumowiczów użył trafnej
analogii: gdyby w klasie znalazło się jedno dziecko z chorobliwą
nadwrażliwością na światło, czy można by wymagać, żeby inne dzieci uczyły się w
półmroku?

Szkoła Integracyjna

Szkoła Integracyjna

INTEGRACYJNA SZKOŁA PODSTAWOWA NR 83

Prowadzimy nabór do klas :0, I, II, III,

Uzupełniamy klasę: IV, V

ZAPRASZAMY NA TYDZIEŃ ADAPTACYJNY KONIEC CZERWCA!!!

Przy naszej szkole działa Centrum Poradnictwa Psychologiczno- Zawodowego ABBA
gdzie uzyskają Państwo indywidualną pomoc z zakresu: terapii ADHD, zaburzeń
zachowania i zaburzeń emocjonalnych, logopedii, dysleksji i dyskalkulii

W wakacje Centrum prowadzi świetlicę dla dzieci z ADHD ,w programie terapia,
zabawa i wypoczynek,10:00 – 15:00, przyjmujemy także dzieci z zewnątrz

SZKOŁA PROPONUJE
- naukę w małych integracyjnych klasach
- możliwość nauczania indywidualnego
- opiekę terapeutyczną i psychologiczną
- Świetlicę szkolną działającą 7:30- 18:00
- Świetlicę terapeutyczną
- reedukację i logopedię
- terapię pedagogiczną dla dzieci z dyskalkulią
- basen
- hipoterapię
- tenis
- koła zainteresowań (teatralne, informatyczne)
- własny ogródek
-obozy terapeutyczne w wakacje

PRZYJMUJEMY DZIECI Z:
- ADHD, zaburzeniami zachowania, specyficznymi kłopotami w nauce, z lekkim
upośledzeniem umysłowym, po DPM

- Budynek dostosowany do Osób Niepełnosprawnych

ZAPISY W SIEDZIBIE SZKOŁY: Lachmana 2 Warszawa Ursynów, dojazd Metro Stokłosy

INFORMACJE: 641-03-41, 696 806 539, 698 181 091lub elektronicznie:
cppz_abba@poczta.fm
http:/poradnictwo.abba.prv.pl

przedszkole waldorfskie Żytnia 79

Mam troje starszych dzieci w szkole integracyjnej na Deotymy. Jest bardzo
dobrze. Specyfika przedszkola waldorfskiego to między innymi ograniczony
program nauczania w zerówce - dzieci nie piszą w zeszytach, nie używają
ołówków, nie poznają wszystkich liter... Żeby nie przyspieszać ich rozwoju bla
bla bla... Dlatego dwoje moich dzieci miało kłopoty na początku I klasy. Jako
jedyni nie czytali i nie pisali. (Mój najstarszy syn nauczył się tego sam przez
osmozę) Na szczęście dwoje młodszych trafiło na bardzo wyrozumiałe
nauczycielki, które pozwoliły im uczyć się we własnym tempie. W końcu to szkoła
integracyjna i są przyzwyczajone. Jednak moje dzieci, szczególnie córka, są
przewrażliwione, mają poczucie klęski i są zagubione. Widzą jak radzą sobie
inne dzieci i z jakim trudem one same przyswają to, co inni znają już od roku.
Wybór szkoły to straszny stres. Ale jak obserwuję doświadczenia moich znajomych
z dziećmi z roczników moich dzieci, to wybór szkoły społecznej nie gwarantuje,
że nie będzie kłopotów.Najważniejsza jest nauczycielka, czy jest kompetenta i
miła i czy nie jest psychopatką. Ja trzy razy miałam szczęście. Pozdrawiam.

Francuska lekcja dla Polski - czyli jaka ma być...

co robić teraz? zamiast mleć ozorem
Nie chcę wypowiadać się w sprawie strategii, kontyngentów na zatrudnienie,
pomocy humanitarnej itd. Chcę tylko podkreślić, że niezależnie od naszego
gadania, są w Polsce imigranci i przy okazji zajść we Francji powinniśmy (jako
Polska) podjąć pewne rozumne działania.
Integracja jest procesem dwustronnym: imigranci dostosowują się do warunków a
spoleczeństwo przyjmuje imigrantów. Nic tu nie zmieni ustawa o obcinaniu pejsów
i prawny zakaz noszenia chust, tak jak nie ma znaczenia zapis o powszechnym
prawie do leczenia.
Cóż więc robić? Podjąć działania SPOŁECZNE: zorganizować wolontariat (w oparciu
o młodzież licealną) do nauczania polskiego języka i wprowadzania obcokrajowców
w naszą rzeczywistość. Przyjeżdżając do Polski pokazali, że są otwarci, nie
muszą siedzieć we własnym getcie. I nie będą, o ile ich tam nie zapędzimy.
Jeszcze jedno:
globalizacja stała się faktem. Ktoś, kto co dzień używa komputera z Chin, kto
czerpie informacje z portalu utrzymywanego przez spółkę z udziałem
zagranicznym, kto ma znajomych i rodzinę za morzami i oceanami - powinien
zdawać sobie sprawę, że nie można rozdzielić narodów. Dzięki Bogu polskie i
niemieckie gamety dogadują się równie łatwo jak amerykańskia gameta z
amerykańską. Moim zdaniem to właśnie może być najważniejszym kryterium: czy
pozwolisz swojemu dziecku ożenić się z Kazaszką (?) albo wyjść za mąż za
Pakistańczyka. Pamiętajcie również, że odpowiedź często jest negatywna w
przypadku Cyganów, a jednak nikomu nie przychodzi już do głowy wyganiać ich z
Polski.

ICDS zupełnie serio

brycezion napisał: konkurencja w szkolnictwie nikomu nie zaszkodziłaby.

Nie wyrażałem żadnej obawy o to, by konkurencja w szkolnictwie miała komuś
zaszkodzić.
Pomysł jest cenny. Np.:
Wiele pryw. szkół prowadzi rozmaite zajęcia dodatkowe u siebie, w jednym
miejscu - co już eliminuje przeznaczanie na to dodatkowych pieniędzy, a
rodzicom oszczędza czasu na dowożenie dzieciarni. W takiej szkole o wiele
łatwiej przebiega kontrola rodziców nad poziomem nauczania, formułowanie
wymagań. Jest też lepsza integracja wśród uczniów.

Moje wątpliwości dotyczyły tego, czy w ICDS na pewno byłaby możliwość
umieszczenia takiej szkoły.
Mam też dalsze ??? jeżeli ew. nowa szkoła miałaby, jak napisał Brycezion,
obniżać "koszty utrzymania wieloryba" to jak duże opłaty musiałaby wnosić? czy
przez to nie narzucono by opłat nadto wygórowanych? Rodzice już teraz - poprzez
podatki - ponoszą koszty utrzymania "wieloryba". Mogą nie zechcieć jeszcze raz
płacić za to samo.

Obecne władze gminy nie są na zadowalającym poziomie, ale nie mam pewności
Bryceziona, co do tego, że:
>Napewno nowe władze na każdą inicjatywę wykorzystania lepszego ICDS będą
patrzeć
> pozytywnie.

Taką pewność można mieć dopiero po kontakcie z nimi, a do wyborów jeszcze sporo
miesięcy. Czy należy rozumieć, że Brycezion w jakiś sposób reprezentuje nowe
władze i wie, jakie zajmą stanowisko? Czy też są to tylko przypuszczenia, które
jednak mogą okazać się nietrafne? Oczywiście, byłoby dobrze, gdyby nowe władze
były temu przychylne. Byłby to piękny przykład działania na rzecz społeczności,
czyli działania jakiego w Łomiankach tak brakuje.

N. Davies "Boże Igrzysko"

arnold7 napisał:

> Wielokulturowosc to wlasnie to, oczym mowimy my, Slazacy, kiedy chodzi o
Slask.
> Slask zawsze byl wielukulturowy, nigdy nie tylko czeski, tylko niemiecki czy
> tylko polski. To XX wiek byl tym najbardziej tragicznym okresem, kiedy jedni
> chcieli zlikwidowac na Slasku wszysto co nieniemieckie, a drudzy wszystko, co
> niepolskie. Jednak ta wielokulturowosc w dalszym ciagu nie jest respektowana
> przez bardzo wielu Polakow, w tym polskie wladze. Tak dlugo, jak na Slasku
nie
> bedzie dwujezycznych czy trojjezycznych tablic, nie bedzie uznana narodowosc
> slaska, nie bedzie mozna w szkolach nauczac prawdziwej historii, tak dlugo
> bedziemy mogli twierdzic, ze wielokulturowosc jest tolerowana tylko wtedy,
> kiedy nie przeszkadza to Polakom.

Coz, nikt nie jest w stanie przyspieszyc procesow zachodzacych w ludzkich
umyslach. Paru probowalo i w efekcie stracili kontrole nad sytuacja. To, ze
wielu Polakow uwaza separatystyczne dazenia czesci Slazakow za wrogie jest
faktem. Faktem latwym do zrozumienia, czuja sie bowiem zagrozeni jakas nowa
fala rewanzyzmu ( kurcze, to brzmi jak zywcem wziete z Trybuny Ludu ). Ale
nieustannie przybywa tych, ktorzy probuja zrozumiec. I bedzie to trwalo pewnie
dosc dlugo. Zwroc uwage na pewien paradoks w Twoich slowach. Piszesz, ze tak
dlugo jak ...., i wymieniasz liste warunkow, bez ktorych nie moze byc mowy o
wielokulturowosci. Natomiast gdy pojawi sie opinia na temat warunkow jakie
Slazacy powinni wypelnic w celu osiagniecia jakiejs autonomi, wyrazasz
dezaprobate wobec takowych. Moim zdaniem realna szanse na autonomie Slaska
( czy jego czesci ) daje integracja , a nie izolacja.
I jeszcze jedno: czy piszac " my Slazacy" masz na mysli wszystkich Slazakow czy
tez tylko tych, ktorzy maja poglady zblizone do Twoich?

Izrael: Armia zabiła kalekiego przywódcę Hamasu...

Izrael: Armia zabiła kalekiego przywódcę Hamasu...
Ładny mi inwalida, może jeszcze powinni nauczać o nim w klasach
integracyjnych? Jedyne wyjście to pozabijać tych psycholi z
Hamasu , Męczenników Al Aksa i innych owp

1 wrzesnia - wspomnienia i refleksje

1 wrzesnia - wspomnienia i refleksje
Wlasnie wrocilam z dwu rozpoczec roku szkolnego - o 9tej i o 11-tej,w dwu
okolicznych podstawowkach.Wprewdzie nie mam tam juz dzieci ,a jeszcze nie
mam wnukow,ale zapraszaja mnie z racji wieloletnich funkcji spolecznych.
jakos przypomnialy mi sie wszystkie dyskusje prowadzone na naszym forum-te o
szkole i te o wychowaniu.Otoz jedna ze szkol obchodzi w tym roku 50-lecie
pracy w "nowym" czyli wybudowanym w 53r budynku.Te obchody beda
uroczyste,podzielone na rozne dzialania i wkomponowane w caly rok
szkolny.Byli zaproszeni absolwenci,ktorzy w 53 r rozpoczeli nauke w tej
szkole i bylo ich kilkanascie osob,jak rowniez paru nauczycieli z tego
okresu.Dzieci prejete,w eleganckich pulowerach z emblematami szkoly.Ucza sie
tradycji,a rodzice widza ze sa kontynuatorami naszej lokalnej
spolecznosci.Bylo naprawde i ciekawie i wzruszajaco.W szkole bardzo
korzystnie odczuwa sie,ze jest 6-cioklasowa,nawet przy 18-tu oddzialach nie
jest to moloch,a skonczyla sie wieczna nauka na dwie zmiany.Ta szkola
trzymana zelazna reka w jedwabnej rekawiczce pani dyrektor ma zapewne mniej
klopotow wychowawczych niz srodmiejskie molochy.
Druga szkola z oddzialami integracyjnymi przyjela w tym roku 40 dzieci
mniej lub bardziej niepelnosprawnych.Wiele z nich na wozkach,to kalectwo
najbardziej rzucajace sie w oczy.Od kilku lat wprowadzane byly te
klasy,czesto z oporami ze strony niektorych rodzicow (ze te niepelnosprawne
obniza poziom).Teraz juz sie ulozylo.Zadalismy sobie pytanie z pewnym madrym
czlowiekiem -gdzie te dzieci,lub im podobne byly przedtem?Mialy indywidualne
nauczanie w domach,odizolowane od innych dzieci,od swiata.
Napisalam wam o tym wszystkim,zeby troche optymistycznie bylo na 1
wrzesnia.A zeszyty sa teraz takie ladne ,ze kupilam sobie dwa.Moze zaczne
pisac? Zachecam do refleksji o poczatku roku szkolnego!