Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: NAUKA JAZDY WARSZAWA BEMOWO

gdzie samochodem uczyć się...

Problem jest taki:
Moja żona jest posiadaczką prawa jazdy od lat kilku. Jednakże od czasu
uzyskania tegoż nie prowadziła auta.
Dlatego pytanie - gdzie w warszawie (najlepiej północnej - Żoliborz, Bemowo
ew. Żerań) można bezstresowo pojeździć w ramach ćwiczeń? Najlepiej jakiś
duży plac...
Oczywiście można pójść na łatwiznę i dokupić jazdy doszkalające, ale to
kosztuje. A poza tym lepiej się uczyć jeżdzić już własnym autem.
pozdrawiam


Troche nie na temat, ale... polemizowalabym z kilkoma elementami Twojej
wypowiedzi. Powodow jest kilka: pierwszy i chyba najwazniejszy - zeby dobrze
jezdzic, to trzeba nauczyc sie jezdzic po miescie, w ruchu ulicznym. Skoro
zona ma juz prawko, znaczy, ze ogolnie poslugiwac sie autem umie, wiec
przypomnienie sobie jazdy to kwestia pierwszych 5-10 minut po ruszeniu z
miejsca. A jazda po placu i jazda po miescie to zupelnie co innego.
Po drugie - wcale nie zgodze sie z nauka na wlasnym aucie. Osobiscie uwazam,
ze najlepiej nalezy w ogole nauczyc sie jezdzic, a dopiero potem docierac
wlasne auto. Z perspektywy czasu, kiedy mialam okazje jezdzic 7 markami (a
nie mam jeszcze prawka!!), widze jaka jest roznica w uczeniu sie jezdzic
jednym samochodem a kilkoma. Roznica: w jakikolwiek samochod sie nie
wsiadzie, bedzie sie umialo go poprowadzic.

Pozdrawiam,
zula

 » 

nauka jazdy


| A z jakiej dzielnicy maja byc?
| Mam dobra L-szkole w Ursusie.
| Szczególy na priva, bo jeszcze PaJacyk zrobi NTG :-))
Ja tez jestem ciekawa bo chce w koncu podejsc od egzaminu wiec szukam nie
tyle dobrego kursu co intruktora ktorego by intresowaly moje postepy w
nauce
jazdy z nie inne sprawy
Wiec podaj szczegoly tutaj
Wlasnie, koniecznie... Mam ten sam problem.. podchodzilam do egzaminu


jakies piec lat temu, ukonczenie kursu mam wazne i tylko badania musze
ponowic.... i tez szukam dobrego instruktora. A mi ta sprawa siedzi na karku
i trzeba skorzystac, ze manewry znormalnialy i nie trzeba sie uczyc
ekwilibrystyki... ;-)))))

Manewry może znormalniały, ale nie znormalnieli egzaminatorzy :-((

Pozdrowienia dla BB :-)))
P.S. A jak jest z osrodkami egzaminacynymi w Warszawie? Czy ten na dawnej


Warszawiance nadal cieszy sie taka zla slawa???

Stosunkowo najłatwiej (podobno) zdać na Bemowie (ale za to czas oczekiwania
na egzamin to miesiąc), potem jest ośrodek na Bema, a na samym końcu -
Warszawianka.
Natomiast najlepiej to zdawać w którymś z byłych miast wojewódzkich
(Ostrołęka, Siedlce itp) - tam są przynajmniej w miarę normalni
egzaminatorzy.

Szkola jazdy Warszawa

Zadawalem to pytanie na regionalnej grupie warszawy ale jakos nikt nie
odpowiedzial (ciekawe czemu)

Moze tutaj bedzie ktos kto moglby z czystym sumieniem polecic jaka szkole
nauki jazdy w warszawie w okolicach centrum??


To ja podpinam się pod pytanie o dobrą szkołę, tylko że odnośnie kategorii C
(w perspektywie C+E) i niekoniecznie centrum, a raczej zachód W-wy lub
okolice ośrodka egzaminacyjnego (Bemowo lub Żerań)

Pozdrawiam
Miroy.

Trasa Mostu Północnego i S-7

PB7 wiem że maciek kiedyś rysował taki wariant S7 gdzie ta trasa po wyjściu z Bemowa z wykopu biegłaby po pasie startowym na płycie lotniska prosto a później skręcała w prawo włączając się w kierunku Gdańska w wariant 4. Wówczas też ul. Maczka miałaby iść jak w wariancie S7 2a czyli węzeł z S7 maiałaby na lotnisku tam gdzie place nauki jazdy i ewentualnie wchodziłaby we Wrocławską. Trasa TMP natomiast mogłaby łączyć dsię z S7 zgodnie z wariantem 5.1 lub skrutem aby nie robić większego obiazdu od zachodu obeszłaby Fort Wawrzyszew i do S7 włączałaby się węzłem też na lotnisku na drugim końcu pasa startowego lub bardziej na jego środku. TMP można by było przedłużyć dalej do Lazurowej czy inaczej. Moim zdaniem dla Chomiczówki ideał ale chyba jednak nikt o tym nie rozmawiał a i dla Bemowa to by było za jedno...

Co do propozycji miasta TMP w wariancie 5.1 to nie wiadomo czy po połączeniu z S7 zrezygnowano by z dalszej części TMP i połączenia jej z Lazurową bo nie widać dalszego ciągu. Może założyli że ruch włączy się na S7 a później zjadą na Maczka i innym rozjazdem. W ten sposób na jakimś odcinku S7 przenosiłaby większy ruch (na odcinku od węzła z TMP do węzła Maczka) i nie wiem co na to drogowcy

a i jeszcze jedno: to że rozmawiam o poprawieniu lokalnych rozwiązań to nie znaczy że rezygnuję z walki o obwodnice wokół Warszawy poza jej granicami! Wprost przeciwnie! Te poprawki mają sens tylko wówczas gdy obwodnice powstaną. NIE DLA RUCHU TRANZYTOWEGO PRZEZ MIASTO!

mb. napisał:
"- Chomiczówka traci wygodny wjazd na S-7 "
a niby gdzie ta wygoda?

 » 

Opinie na temat waszej szkoły.

Egzamin praktyczny udało mi się zdać za pierwszym razem w Ośrodku Egzaminacyjnym
w Warszawie na Bemowie (28.04), od 22.05 b.r. jestem pełnoprawnym kierowcą.
Do mojego powodzenia na egzaminie zarówno praktycznym (zwłaszcza, że Bemowo nie ma najłatwiejszych tras - podobno większa zdawalność w WA-WIE jest w Ośrodku Egzaminacyjnym na Radarowej) jak teoretycznym (zdany bezbłędnie) niewątpliwie przyczyniła się Szkoła Nauki Jazdy, do której miałem przyjemność uczęszczać: AS Konrad z Raszyna. Polecam tę szkołę wszystkim z Raszyna i okolic, jak również południowych dzielnic Warszawy przede wszystkim z uwagi na świetnych instruktorów (miałem okazję jeździć z dwoma: Marcinem - super atmosfera, zero stresu, pełen luz, czysta przyjemność nauki jazdy i Henrykiem - rzeczowy, skuteczny, pełen profesjonalizm, o innych nie piszę, bo nie miałem z nimi kontaktu). Ponadto mają nowe samochody, sam prowadziłem toyotę yaris, która dopiero co została odebrana z fabryki. Widać, że naprawdę zależy im na tym, aby ich kursanci zdawali egzamin za pierwszym razem - jeszcze przed samym egzaminem ostatnie szlify przekazywał mi kierownik AS Konrad - p. Janusz - również polecam. Nie najlepszy mają jedynie plac manewrowy - trochę nie równy, ale może to i lepiej ponieważ trzeba się bardziej przykładać do jazdy po łuku - na egzaminie po równym podłożu wychodzi przez to dużo lepiej. Polecam

Czy trzeba zamieniać Czeską licencję na Polskie Świadectwo?

Jestem jednym z tych którzy zdobyli w Czechach i możliowść latania i licencję. Pewnie, że wolałbym w Polsce dając pracę rodakom i nie być jednocześnie zmuszony do jazdy z Warszawy do Zabrehu po naszych wspaniałych drogach. Czy nie jest ironią, że widząc z okien domu lotnisko na Bemowie muszę jechać 420 km w jedną stronę? Najlepszym podsumowaniem takiej sytuacji była moja rozmowa z właścicielem hotelu pod Hlucinem, który po usłyszeniu, że przyjechałem z Warszawy na lotnisko by się uczyć latać zapytał: To w Warszawie nie ma lotnisk?
A wychodzi teraz, że mimo zmiany przepisów nadal nie będzie można posiadając czeskie świadectwo polatać pod polskim niebem. Śmieszne jest jednocześnie cytowanie wyssanych z palca opowieści o "zaliczaniu" egzaminu przy piwie itp. Byłem, latałem, solo to było solo, egzamin był i teoretyczny i praktyczny. Zawsze po dłuższej przerwie mimo licencji muszę odbyć lot kontrolny z instruktorem w czasie którego ćwiczenie awaryjnych lądowań i innych niebezpiecznych sytuacji jest na porządku dziennym. I nie przekonają mnie tego typu rewelacje, które mają chyba na celu jedynie zmuszenie do przyjazdu do Poznania lub Częstochowy i przepłacaniu bo przecież w Czechach można jedynie stracić zdrowie.
Szkoda, że chęć zarobku za wszelką cenę bierze górę nad zdrowym podejściem do działaności gospodarczej jaką jest niewątpliwie nauka latania.
Cóż, nadal będzie trzeba mówić przez radio po czesku i oglądać Polskę z odległości 7 km. Tyle tylko jest w linii prostej do naszego kraju, lecz mentalnie to chyba znacznie więcej. I tylko CPN będzie miał zarobek.
O swojej przyjemności latania nie mówię, bo to jest oczywiste.

Wstrzymane zapisy i egzaminy-Warszawa

No dobrze ale stanowiska nie ma jednego.Więc skoro weszły te przepisy w życie to sie zamyka część stanowisk a na reszczie sie przeprowadza egzaminy.

Mogliśmy przemalować place przed wprowadzeniem nowych przepisów - mówi Andrzej Szulc, dyrektor WORD w Warszawie. - Wtedy jednak uniemożliwilibyśmy podejście do egzaminu osobom zdającym na starych zasadach.
To mogłoby wywołać powszechne niezadowolenie wśród potencjalnych kierowców, którzy przeszli kurs nauki jazdy wedle starych regulacji.

- Latem pomalowanie jednego stanowiska zajęłoby nam ok. 16 godzin. Zimą - przy śniegu, mrozie - czas ten znacznie się wydłuży -mówi Andrzej Szulc.

Szacunkowo dostosowanie jednego z 18 stanowisk manewrowych, którymi na Bemowie i w Białołęce dysponuje stołeczny WORD, zająć może od 5 do 10 dni. Egzaminatorzy będą przekładali praktyczne testy. Opóźnienia mogą sięgnąć kilku tygodni.(kk)


Ludzie!!! oni chcą chyba małym pędzelkiem malować te pasy Latem 18 godzin?
U mnie w jeden weekend położyli nowy asfalt i pięknie go wymalowali. I nie było to kilkanaście metrów

Instruktor roku

Zapraszam do sportowej rywalizacji,

W dniu 13.06.2007r. o godz. 9:00 w Warszawie na Bemowie - ul. Powstańców Śląskich 127 (WORD) odbędzie się Finał VIII Konkursu "Instruktor Roku 2007".

Hasłem przewodnim naszego konkursu jest: ,, BĄDŹ PRZEZORNY - WYPADEK TO NIE PRZYPADEK"

Patronat honorowy nad naszym Konkursem objął Ksiądz Tadeusz Płoski Biskup Polowy Wojska Polskiego Generał Dywizji.

W dn. 12.06.2007r. o godz. 14:00 przy ul. Jagiellońskiej 71 (Centrum Szkolenia FSO), odbędzie się seminarium na temat znaków drogowych, zorganizowane przez - SOSK w Warszawie i Grupę Image - na które zapraszamy uczestników konkursu i osoby towarzyszące. O godz. 19:00 odbędzie się odprawa zawodników w miejscu zakwaterowania - Hotel Asystencki Wojskowej Akademii Technicznej przy ul. Kaliskiego 9 (tak jak w ubiegłym roku).

Uczestników konkursu można zgłaszać do 31.05.2007r. do kol. Marka Gawrońskiego na adres warszawianka@osk.waw.pl podając imię i nazwisko zawodnika oraz osoby towarzyszącej, a także numery telefonów i nazwę stowarzyszenia.

Warunkiem przyjęcia do konkursu jest zgłoszenie zawodnika w wyznaczonym terminie i wpłacenie kaucji w wysokości 100 PLN na konto Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców jako gwarancji uczestnictwa (będzie zwrócona), a także wpłaty wpisowego w kwocie 50 zł na konto PFSSK.

Wpłaty należy uiścić na konto - PFSSK w Warszawie - LUKAS Bank S.A.
Nr konta: 86 1940 1076 3011 2892 0000 0000

W czasie obliczania wyników planujemy zorganizowanie pokazu ratownictwa lotniczego, a także zawodów między przedstawicielami instruktorów nauki jazdy, Policji, Żandarmerii Wojskowej, a także Księży Misjonarzy.

Szkoła doskonalenia jazdy

Szukam na południu kraju dobrej /niedrogiej/ szkoły nauki doszkalającej, jestem kierowcą z 17 letnim stazęm, ale po tym co widze na drogach mam zamiar poprawic swoje umiejętności, ale nie mam czasu na wyjazd do Warszawy na bemowo, tam wiem, że jest taka szkoła.
Jeśli wiecie gdzie mógłbym na południu Polski zrobic taki kurs, bede wdzieczny za informacje

Szkoła jazdy (kat. B)



| Szukam też opinii o szkole przy ul. Czumy 3 (na Jelonkach). Nie będę się,
| rzecz jasna, upierał przy niej. Pytam, bo mam do niej rzut beretem ;-)

polecilbym Ci opcje - szkola najblizsza zeby bylo wygodnie. Egzamin
poza wawka, z opcja wykupienia 4-6h wszkole w miescie gdzie bedziesz
zdawal. To sie w ogolnym rozrachunku oplaca. Polecane miejsca to Łomża
i Piotrków Trybunalski. Łatwiej zdać, mniejszy stres, kasa zostaje w
kieszeni.


Ale chodzi o naukę jazdy czy zdanie egzaminu?

IMO i z własnego świeżego doświadczenia - jeśli chodzi o przepisy, to
szkoła nie ma większego znaczenia. I tak trzeba przyswoić PoRD oraz (a
nie tylko) nauczyć się testów. Tego żadna szkoła nie zrobi za kandydata.
Natomiast kluczową kwestią jest dobry instruktor jazdy. Ja mogę polecić
akurat tego, z którym ja się uczyłem. IMO dobry, jeśli chodzi o naukę
jeżdżenia i skuteczny, jeśli chodzi o przygotowanie do egzaminu
(manewry). Akurat on jeździ w Imoli i operuje z pl. Wilsona. W razie
czego mogę podać namiary. Zdałem za 2. podejściem (1. - nerwy, 2. -
niesprzyjająca aura, która utrudniała egzamin).

 Na podstawie całkiem świezych doświadczeń członka rodziny.

Kołorkerka w ub. roku podchodziła ileś razy poza Warszawą (Skierniewice,
  Olsztyn). W końcu zdecydowała się na Warszawę, żeby nie tracić czasu i
pieniędzy na te wyjazdy. I zdała. IMO, jak ktoś umie, to zda spokojnie w
Warszawie. Ja polecam tylko zapisać się na egzamin w spokojnej porze
dnia (np. około południa w tygodniu), żeby uniknąć korków i związanych z
dużym natężeniem ruchu stresem. A co jest takiego strasznego w Bemowie,
że nie trzeba go unikać na egzaminie? A po egzaminie delikwent ma się
wybrać na Powstańców Śląskich, czy tylko jeździć gdzieś wokół miejsca
zamieszkania?

Mazowsze / Warszawa

zapraszam na zlocik
środa 27 września
BEMOWO ul.powstańców śląskich placyk przed Ośrodkiem Nauki Jazdy godz 20.00
będą Kadetty i Corsy

Warszawa

Witam,

polecam szkołę "Szkoła Jazdy Wodzielak" na Ursusie. (www.ale-jazda.pl
Miła, kameralna atmosfera, tylko 3 instruktorów z kat. B, ale z zapisami i godzinami nie ma ŻADNYCH problemów. Wystarczy wyprzedzenie dwóch dni.

Co do skuteczności nauki jazdy jest ona moim zdaniem bardzo dobra. Instruktorzy znają dobrze tereny Bródna i Bemowa, na placu nie uczą sposobami typu "jak zobaczysz drugi słupek skręć x razy kierownicą", zostawiając w ten sposób pole do samodzielnej edukacji manewrów co jest, moim zdaniem, jak najbardziej uzasadnione (wychodzi to potem na egzaminie).

Nie ma spóźniania się, olewactwa, jest za to podwożenie pod umówione miejsce w zasadzie na terenie całej Warszawy.
Jak już wspomniałem instruktorów jest 3 - jeden o imieniu M. jest raczej surowy i świetnie wychwyci Twoje błędy.
Drugi o imieniu K. - to zabawny, rozmowny, ale dobrze uczący jazdy (szczególnie parkowanie)
Trzeci o imieniu H. - to dosłownie Twój przyjaciel na drodze.
Jeżeli już mają jakieś sprawy na głowie załatwiają je przez telefon.
Ani razu nie podjeżdżałem pod fryzjera itp.

Z samochodami też nie ma problemów - na bieżąco serwisowane, nie "zjechane" i BENZYNOWE.
Cena raczej standard.

Ja zdałem wczoraj na Bródnie za drugim razem (za pierwszym dostałem egzaminatora psychola i konkretnie zjechane sprzęgło i sie zdenerwowałem:/).
Uwagi poczynione przez instruktorów przydały się w kluczowych momentach egzaminu!

NIE POLECAM IMOLI moja znajoma ma tam kursy z politechniki po niższej cenie co prawda, ale oni mają konkretnie kursanta w nosie. Z instruktorem trzeba się umawiać na jazdy z 3-tygodniowym wyprzedzeniem
A nastrój na jazdach doprowadził do tego, że zrezygnowała ona po 5 godzinach jazdy.

pozdrawiam

Warszawa

witam, ja robiłam kurs w osk PRO-MOTOR w warszawie. Biuro szkoły znajduje się na daniłowskiego, a placyk jest na bemowie za wordem.

Szkoła zajmuje sie głównie kursami na kategorie A i z tego jest znana w warszawie i okolicach i chwalona . Z tego co ja słuszałam kursanci uczeni sa bezpiecznie jeździć , a nie tylko zdać egzamin na motorek.

No ale przechodząc do meritum ja robiłam kurs na kat.B i za to , czego nauczył mnie Pan Grzesiu z którym jeździłam, nalezy mu się conajmniej pomnik. Przed kursem wogóle nie miałam do czynienia z samochodem, więc nauke zaczynałam od zera. Teoria prowadzona w osk przez Pana Sławka jest bardzo konkretna, przedstawiona w ciekawy sposób, no i przede wszystkim na tych wykładach się nie śpi , no i czesto jest się zaskakiwanym Jazdy sa na bemowie, placyk w bardzo dobrym stanie, ja robiłam kurs w zimie , więc miałam okazje prócz obowiązkowej górki i łuczku poszaleć na śliskiej nawierzchni Pan Grzesiu jest niezwykle cierpliwym człowiekiem i mimo moich licznych błędów zasze zachowywał zimną krew-zdazyło mi sie ruszyc spod świateł na wstecznym
Egzamin zdawałam w Ostrołęce ze względu na to , że n ie chciałam czekać na egzamin 3 miesiące, jak to jest w warszawie- tam czeka się 2 tygodnie a teoria i jazda sa 1 dnia. Na egzaminie usłyszałam , że widac , że nie uczyłam sie jeździć w Ostrołęce i ze mam dużo dobrych nawyków, że nie jeżdzę na pamięć, co ponoć dobrze o mnie świadczy. EGZAMIN ZDAłAM ZA PIERWSZYM RAZEM. I gdybym jeszcze raz miała powtarzać kurs, to znowu wróciłabym do Promotora, i pewnie tam wróce na kurs na motorek Dodam, że kurs robiłam na Corsie , a egzamin zdawałam na Pandzie i jakoś umiałam się odnaleźć
Warto również zauważyc, że szkoła nie ma reklam na przystankach , a kursanci wala drzwiami i oknami
polecam wszystkim, przede wszystkim kobitkom

Propozycje ratusza

UWAŻAM ŻE ZATRZYMANIE BUDOWY MOSTU PÓŁNOCNEGO TO TRAGEDIA DLA WARSZAWY. OSOBIŚCIE SIĘ Z TEGO NIE CIESZĘ.

Nasz problem to to że trasy (biorąc też pod uwagę rozbudowę ulicy Maczka) otoczyć mają pół Chomiczówki od strony zachodniej od południa aż po północ i jest to planowane zbyt blisko wielorodzinnych osiedli mieszkalnych czy wręcz pomiędzy 12-15 kondygnacyjnymi budynkami mieszkalnymi, a przede wszystkim przerażają mnie (nas) plany skanalizowania ruchu tymi trasami wielu tysięcy samochodów na godzinę.

Takie na wpół otoczenie trasami Chomiczówki w tak małej odległości od budynków. Moim zdaniem narazi mieszkańców skrajnych budynków na nadmierny hałas a dla innych spowoduje dyskomfort zaś olbrzymie natężenie ruchu spowoduje zatruwanie spalinami i pyłami oddziaływującymi nie tylko na skrajne budynki ale na całą Chomiczówkę. Przypomnę tu tylko że ilości osób umierające np. na raka w Polsce gwałtownie wzrastają i nie należy przybijać kolejnego gwoździa do tej trumny. Wiem to doskonale gdyż znam to od strony hospicjum

Uważam jednak że nie możemy zapominać o tym że mieszkamy w wielkim mieście i stolicy dużego kraju. Samochody tu zawsze będą i będzie ich przybywać. TMP jest niezbędna wraz z mostem. Dla mnie problem polega na tym którędy. Absolutnie odrzucam myśl że te trasy mogłyby wcale nie powstać. Chodzi jednak o to aby były najmniejszym złem i żeby zostały wybudowane z maksymalną troską o okolicznych mieszkańców gdziekolwiek one by nie powstały.

(z góry przepraszam Bemowo)

Dlatego jestem absolutnie przeciwny budowie S-7 i TMP w wariantach drugim i pierwszym. Także warianty 2a, 2b i 2c trasy S-7 nie rozwiązują sprawy. Jedynym akceptowalnym dla mnie rozwiązaniem jest poprowadzenie ich przez lotnisko i to najlepiej środkiem pasa startowego i połączenie w ten sposób wariantu 2 z wariantem 4. Obecne lotnisko jest dla mnie archaizmem i rozumiem że są duże siły które go strzegą skoro taki wariant nie jest do zaakceptowania. Wiem jednak z życia że wszystko jest tylko kwestią negocjacji. Gdyby trasa S-7 biegła skrajem lotniska jak narysowano w Życiu Warszawy to tylko w wykopie i po usunięciu części zdezolowanych hangarów dla jej większego odsunięcia od bloków na Księżycowej ale największy problem widzę z osiedlem Wieża przy Forcie Wawrzyszew gdzie w grę wchodzi pewnie tylko tunel a przynajmniej nakrycie wykopu.

Trasa TMP także musi powstać i stanie się to prędzej czy później mimo nawet najsilniejszych oporów. I tu dla mnie także jest pytanie którędy aby najmniej szkodzić. Drogowcy nie popierają wariantu 5.1 bo jest „zbyt okrężny” a samochody „lubią krótko”. Warianty 2 i 1 są jednak nie do przyjęcia. Aby skrócić wariant 5.1 a nie wykonać 2 także widzę tu jedyną możliwość w wariancie pośrednim obejścia od zachodu Fortu Wawrzyszew i ten sam problem co z S-7 czyli zabezpieczenia osiedla Wieża. Jeżeli jednak i tu wykonać tunel a przynajmniej przykryty wykop to nie będzie możliwości wykonania węzła S-7 z TMP gdy S-7 biegłaby jak narysowano w Życiu Warszawy. Dlatego znów lepszy byłby wariant S-7 przez środek pasa startowego gdyż trasa S-7 nie musiałaby być przykryta a z TMP po wyjściu z tunelu mogła by mieć węzeł na północno-zachodnim krańcu obecnego pasa startowego. W ten sposób jednak upór w pozostawieniu lotniska nikomu nie służy.

Kolejna sprawa to przedłużenie i rozbudowa ulicy Maczka. Tu jako rozwiązanie widzę odgięcie jej w kierunku pasa startowego i połączenie z S-7 na obecnych placach manewrowych nauki jazdy co też ewentualnie da możliwość połączenie tego węzła z ulicami na południe od lotniska

Tak czy inaczej konieczne są rozwiązania zabezpieczające przed przenoszeniem ruchu tranzytowego dla samochodów które jedynie przejeżdżają przez Warszawę te powinny przejąć obwodnice poza terenem zabudowanym

Ponadto konieczne są zabezpieczenia ekranami, przyjazne rozwiązania dla pieszych, zmotoryzowanych i rowerzystów chcących przekroczyć te trasy czyli dla okolicznych mieszkańców

Za podstawowy mankament działań urzędników uważam natomiast niechęć do współdziałania z takimi organizacjami jak nasza i uważaniu je za wrogie