Jestem, jestem..
Ciekawy pomysł; istniejący w mej głowie od "niepamiętnych" czasów (ale górnolotnie zabrzmiało.. )
W dobie internetu praca taka-pod warunkiem dobrego skoordynowania-może dać całkiem fajne efekty.. ale jak już powiedziano-nic nie zrobi się samo. Praca, praca, i jeszcze raz praca..
Faktycznie, nasza bilbioteka z obowiązku prowadzi katalog regionalny-a katalogi takie najczęściej stają się zalążkiem bibliografii. Katalog ten jest raczej ogólny, jest więc także sens stworzenia KOMPLETNEJ bibliografii Zabrza od podstaw (wiele takich już wydano wcześniej, szczególnie specjalistycznych).
Na początku nasuwa mi się na myśl kilka kwestii; trzeba je przedyskutować przed jakimiś konkretnymi działaniami..
1. Rozumiem, ze chodzi Nam o bibliografię przedmiotową, nie podmiotową? Do tej drugiej można by "zaliczyć" prace napisane przez autorów związanych z Zabrzem lub w Zabrzu wydane-szczególnie przez stare, nieistniejące już (niemieckie w szczególności) oficyny.. ale to temat dla historyka; na początku dobrze byłoby skupić się na bibliografii przedmiotowej-o Zabrzu właśnie.
2. Pytanie, nurtujące nie tylko imć panów Estreicherów, ale każdego bibliografa... Zasięg i zakres. Nigdy nie da się ogarnąć wszystkiego-rozsądnie więc założyć sobie ograniczenia, ale one wymagają także nieco dyskusji. Rozważmy następujące kryteria:
ZASIĘG:
a) TERYTORIALNY – terytorium, na jakim źródła zostały wytworzone; tu: ograniczony – regionalny i lokalny. Czy uwzględnić wszystkie dzieła powstałe na terytorium dzisiejszego miasta Zabrze, czy w przeszłości tylko te powstałe w dzielnicach Małe Zabrze i Stare Zabrze np.? Pamiętajmy że także granice miasta się zmieniały, dawne dzielnice były samodzielnymi gminami lub podlegały administracyjnie do innych powiatów... to trudny orzech do zgryzienia. Czy także będziemy klasyfikować te dzieła wydane poza Zabrzem, ba, na innym kontynencie..?
b) CHRONOLOGICZNY – czas powstania lub wydania źródła, trzeba się zastanowić jak daleko sięgamy wstecz.
c) JĘZYKOWY – określa język źródeł zarejestrowanych w bibliografii; czy skupiamy się tylko na j. polskim czy tez np. niemieckim (w przypadku dzieł wydanych przed II w. św.) oraz innych?
d) WYDAWNICZY – to kryterium formy wydawniczej zarejestrowanych źródeł np. wydawnictw zwartych (ksiażki), ciągłych (czasopisma), samych artykułów z w/w a także-w 21 w.-wydawnictw elektronicznych: stron www, płytek CD etc.
e) PIŚMIENNICZY – kryterium forma piśmiennicza źródeł, np. bibliografie słowników, encyklopedii, beletrystyki, lit. popul.-nauk., pamiętników, a także nierzadko samych bibliografii.
ZAKRES PEŁNY I OGRANICZONY: Ponieważ każda bibliografia powinna dążyć do kompletności, zakres powinien być jak najpełniejszy; trzeba jednak zdać sobie sprawę, że potrzebna będzie selekcja (szczególnie w przypadku zaproponowanego podziału dziedzinowego). Przede wszystkim, w celu uniknięcia sytuacji, iż autor dzieła na stronie dajmy na to 33 wspomina, iż np. jego wujek przed wojną przejeżdżał przez Mikulczyce.
No i forma opisu bibliografii-rejestracyjny, podająca tylko sam opis formalny, czy także adnotowany, z opisem treści (może recenzją?) A jeśli tak, to może pomyśleć nad formą bardziej przypominającą portal biblionetka.pl, gdzie czytelnicy polecają sobie nawzajem wartościowe pozycje..? Jeśli jest to bibliografia adnotacyjna-to pochodna, czy prymarna (tzn. opisujemy książkę z autopsji, czy ściągamy dane np. z katalogu bibliotecznego?) W jakim stopniu szczegółowości (tylko autor i tytuł, czy reszta danych?) Jeśli chcemy zrobić szerszy opis treści (zawartości), to niezbędne będzie osobiste zapoznanie się z dziełem. A już koniecznie, gdy chcemy je zaklasyfikować (warto nadmienić, ze dana pozycja będzie występować często w kilku działach tematycznych).
Co do zaproponowanych działów, to z grubsza mogą być, zmieniłbym tylko nazwy działów w kilku przypadkach oraz dodał np. bibliografie, roczniki i kroniki (trochę tego o Zabrzu wyszło). Z czasem na pewno pojawi się pokusa aby rozszerzyć podział, ale trzeba się po prostu pilnować To zawsze nęci każdego bibliografa w miarę jak wzrasta ilość opisywanych dzieł
Jeśli więc ma to być profesjonalna bibliografia sensu stricte, to jest to praca na długie lata. Gdy jednak chcemy „amatorsko” polecać sobie dokumenty traktujące o naszym Mieście, oraz na własny użytek zrobić z grubsza aktualny spis, to nie widzę przeszkód by utworzyć specjalną stronkę www. Ktoś jednak musiałby tego pilnować i wrzucać w miarę regularnie kolejne pozycje. Obawiam się jednak, że byłby to spis mniej lub bardziej alfabetyczny, ograniczający się do autora i/lub tytułu; w przypadku większego zawansowania konieczna byłaby baza danych on-line...
A co do dostępności danego dokumentu w bibliotece, to wystarczy sprawdzić w katalogu naszej, miejskiej biblioteki (www.biblioteka.zabrze.pl/opac) lub wyspecjalizowanym katalogu rozproszonym, pokazującym zbiorcze wyniki wyszukiwań (np. NUKAT, KaRo).