Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: nawozy do iglaków

A co zrobimy z Morelem ? ,...

A jak lubisz konkurencje
w tym stylu- posadz eukaliptusa tuz obok i nawoz go jak trzeba. Przerosnie
iglaka w krotkim czasie, zagluszy i bedziesz sobie mogl z niego zrobic mebelki
do ogrodka.
To tyle, zebys wiedzial ze pode mnie skutecznie jeszcze nikomu nie udalo sie
podszyc.

 » 

A co zrobimy z Morelem ? ,...

Oczywiscie
to bylo tylko spostrzezenie. A tym wymieniaja sie czesto nawet znajomi?
Ja nie przytaczam czegos co zaslyszalam a tylko WLASNE obserwacje. To jest ta
roznica. Po drugie to trudna sprawa, ale zawsze myslalam ze dobry przyjaciel
mowi jak masz w otoczeniu zdrajce. NIe glosno, nie powtarza plot, ale dyskretnie
ostrzega. A oczekiwania? Coz kazdy ma inne- to na pewno- zgadzam sie. Zreszta
oczekiwania nie jeden zwiazek rozwalily.

Ja kocham i zielen i jamniki i ochre i sienne ziemi i nawet ludzi.
Nie kocham tylko chamstwa.
Nawozy azotowe powinny byc i u was dostepne w kazdym sklepie czy hurtowni
ogrodniczej. Nie wpakuj w nie tylko psa.

Co do lokalizacji. Eukaliptusa zapomnij. U ciebie nie wyrosnie.
Co do reszty - jesli lubisz lyse placki i zatruwanie rybek to baw sie tak jak Ci
radza. Zawsze sa rady dobre i zle. To ty wybierasz.
Jak bywaja u was sniegi to mozesz przycisnac sasiada o to, ze iglak moze sie pod
ciezarem sniegow zlamac, albo pare ciezkich galezi spadnie na kogos u ciebie.
Zawsze prosciej sie dogadac. Sasiad jak lubi moze sobie posadzic karlowatego.
Takie sa bardziej modne teraz, wolno rosna a pod nimi mozna miec cala fure
wiosennych kwiatow cebulowych. Poza tym bedzie go mogl sobie strzyc na Bonsai :)
a ty bedziesz mial ladny widok. Zawsze jest kilka mozliwych rozwiazan.
Mozesz oczywiscie sie wysadzic razem z sasiadem tak na pewno zalatwisz wszystko
w okolicy. Jak mowilam - ty wybierasz.
Wesolych Swiat.
Usciski dla jamnika. Mnie czeka praca wiec juz chyba tu nie zajrze.

Zieleń na osiedlu


Aby trawniki cieszyły nas nadal swym widokiem przydałoby się im kilka woreczków
dolomitu lub zwykłego wapna - mam nadzieję, że wiedza naszego Pana Ogrodnika
sięga w te obszary. Koszty prawie żadne - pewnie całość terenu w 50 pln się
zamknie. A i nawóz dla iglaków też by się przydał - ale to dopiero jak
powiedzą, że się przyjęły.

Zieleń na osiedlu

Niestety ciągle wszystko śniegiem przysypane...

smootek napisał:

>
> Aby trawniki cieszyły nas nadal swym widokiem przydałoby się im kilka
woreczków
>
> dolomitu lub zwykłego wapna - mam nadzieję, że wiedza naszego Pana Ogrodnika
> sięga w te obszary. Koszty prawie żadne - pewnie całość terenu w 50 pln się
> zamknie. A i nawóz dla iglaków też by się przydał - ale to dopiero jak
> powiedzą, że się przyjęły.

 » 

48 godzin...

Sadzeniaków w tym wątku -multum ! Wszyscy "sadzą". Nie wiem czy to w "we
wzwiązku" z wiosną i kalendarzem fenologicznym , czy tez z inną cholerą .A co
do tego metra - to jak już włazić do takiego dołka , to może lepsiej by było
sobie samemu wykopać...... Mały , ale własny ! I tłoku by nie było!!!
Ale dość tej "wojennej nutki" , przejdźmy do bardziej przyziemnych spraw-
Ambusiu ! -sadzić jak cholera. Jeżeli tylko łopata na sztych wlizie to
można.Trzeba tylko pamiętać by gadzinie do dołka sypnąć tego co lubi.Specjalnie
nie będę pisał czego ,bo co sklep to inna nazwa i inne opakowanie.Na pudełku
będzie jak byk stało:podłoże do iglaków. Broń Cię Panie przed sypaniem nawozu
lub jakiegoś wynalazku p.t nawóz czy odżywka. Nie ten czas!
A co do protestów anty..... Jako manifest swych przekonań i w tym wieku -
poczynanie bez sensu. Jako forma wypowiedzi i zaznaczenia swego "JA"-godne
uznania.
Do Panów dyskutantów - proponuję jako formę protestu , wyjść na ulicę i zdjąć z
d.... najbardziej amerykański z amerykańskich wyrobów (sprawa autorstwa nie do
podważenia), a mianowicie jeansy (ale durnie się to pisze!!!) Ręczę iż
ekspresja protestu będzie tak wielka ,że aż wielu zamuruje !!!!! Jest nawet
szansa by w ten sposób promować Marki , pod warunkiem wykonania takiego
happeningu pod ambasadą USA (by nie było wątpliwpości przeciwko komu) i z
transparentem "Jesteśmy z..." (by nie było wątpliwości kto i skąd). Życzę
powodzenia. Będę śledził kolejne wydania wiadomości...
:-))))) pzdr

trociny

ew.sa napisała:

> Czy trociny ( z desek sosnowych) można jakoś wykorzystać w ogrodzie? Do
> poprawy gleby albo do podsypywania pod iglaki ? Czy może nie nadają się do
> tego zupełnie ? Pozdrawiam.

Witam!

Ja stosuję czyste trociny do ściólkowania do obu wymienionych zastosowań...

Należy pamietać, że sklejają się one, pozatem wykazują sie sorbcją biologiczną
i wymagane jest zwiększone nawożenie azotem ( przyspiesz rozkład) nawet
trzykrotnie(sic!)

Można je też mieszać z korą, bo wtedy są przewiewniejsze lub kompostować z
obornikiemi innymi materiałami zawierającymi dużo azotu ( mozną dodać mocznik
lub inny nawóz azotowy)
Rozłożone trociny stanowią doskonałe źródło taniej próchnicy...

Pozdrawiam!

Maciek

Jodła koreańska -straciła wszystkie igły!!!!!!!

Jodła koreańska -straciła wszystkie igły!!!!!!!
Kilka dni temu podsypałem 4-letnią jodełkę nawozem sztucznym do zakwaszania
ziemi pod rododendrony i iglaki. Tak było napisane na opakowaniu. Wczoraj
zauważyłem, że część igieł zbrązowiała, a większość po poruszeniu poprostu
opadła /jeszcze zielone/. Proszę o poradę, czy to co nastapiło mogło być
skutkiem nadmiaru nawozu? A w ogóle proszę o poradę nt. pielęgnacji tego
gatunku jodeł. Czy jodła kalifornijska jest tez taka delikatna? A może jest
jakiś sposób, żeby uratować drzewko, czy raczej jej los już jest przesądzony?
Sczczerze zmartwiony.

Jodła koreańska -straciła wszystkie igły!!!!!!!


Witam na forum Gazety!
Niezwykła reakcja szczególnie jak na nawożenie. Nie raz już pisałem na tym
forum że nie nawozimy roślin bez potrzeby i zawsze zwracamy uwagę czy dana
roślina wymaga nawożenia -jest żarłoczna czy tez lubi jałowe gleby. Jednak nie
bardzo wierze, że stało się to od samego nawozu. Jodła koreańska wymaga
wilgotnych gleb i często traci igły gdy jest sucho. Jak każdy iglak rośnie na
glebach raczej ubogich i nie wymaga nawożenia. Stosujemy je tylko wówczas gdy
mamy wyjątkowo jałową glebę lub jest ona alkaliczna. Ale żeby to wiedzieć
najpierw musimy zbadać jej odczyn w ogrodzie! Nigdy nie robimy nic na oko! Być
może że gleba u pana jest kwaśna i biedne drzewo dostało po nerach! Większość
bowiem drzew iglastych wymaga gleb kwaśnych tak jak większość roślin
ogrodowych, które najlepiej rosną gdy podłoże ma lekko kwaśny odczyn, jednak
daleko im do gleb bardzo kwaśnych które lubią rododendrony. Poza tym
rododendrony i reszta wrzosowatych mają niezwykle płytki system korzeniowy i
rzeczywiście podsypanie ich nawozami skutkuje (myślę o zmianie pH podłoża)
jednak gdy korzenie sięgają głęboko to żadne nawożenie nie zmieni głębiej
położonych warstw gleby. Oczywiście na takiej ziemi kwaśnej na której rosną
wrzosowate aż piszczy, większość roślin choruje i zamiera! Kwaśna nie znaczy
bowiem kwaśna. A różnica 1 pH to niezwykle dużo bo skala ta jest logarytmiczna!
Proponuje bardzo obficie podlewać drzewo przez kilka dni , wymyje to nadmiar
nawozu oraz dostarczy drzewku wody!
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Przesadzanie iglaków

Witam na forum Gazety!
Iglaki najlepiej przesadzić wczesną wiosną zanim wypuszczą młode przyrosty, a
więc na początku marca. Oczywiście podłoże musi już w tym czasie rozmarznąć.
Przed wykopaniem rośliny podlewamy ja bardzo obficie przez nawet 2-3 dni.
Następnie wykopujemy z jak największą ilością ziemi wokół korzeni, ostrożnie
umieszczamy na kawałku juty owijając bryłę korzeniową tak, aby ziemia nie
odpadła od korzeni podczas transportu i przenosimy na nowe miejsce. Do
wykopanego dołu nie sypiemy żadnych nawozów, kompostu lub liści, a jedynie gdy
gleba jest gliniasta lub wapienna dodajemy nieco podłoża dla roślin iglastych.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Żywopłot i drzewa na piach

Żywopłot z ałyczy widziałam rosnący na piachu i jest naprawdę okazały, ale co
roku jest zasilany nawozem. Dobrze sobie radzą derenie, rokitniki, ogniki,
sumaki (młode przemarzają) i wszystkie iglaste. Tak jak pisze Ptasik, przed
posadzeniem wykopać trzeba dół i dać dobrej ziemi, aby roślina miała lżejszy
start, potem sobie poradzi. Warto z tego względu postawić kompostownik, po roku
masz sporo dobrego nawozu.Oczywiście zbawienne jest nawożenie w każdej postaci.
Co do drzew owocowych, jeżeli jest to działka rekreacyjna i zimą nikt tam nie
przebywa, to trzeba całe drzewka owijać włókniną ze względu na zające, przy
metrowej warstwie śniegu zjedzą nawet czubki drzew.

wiosenne nawożenie iglaków

Sława!

POlecam piniwit płynny do oprysków; szklanka na 10l; do kupienia w sklepach
ogrodniczych; relatynwie drogi ( w s tos do florowitu).

Piniwit ma atest IBL i jaest nawozem najlepiej dostosowanym do fizjologii
iglaków.

Nadmierne zrzucanie igieł może byc spowodowane równiez zbyt suchym
środowiskiem, na które radą jest ściólkowanie korą ( grubo - 5-10cm) albo
trociny grube spod piły łańcuchowej.

Przy uzyciu kory lub trocin wskazane jest zwiekszenie nawożenia azotem gdyż
materiały te wykazuja silna sorbcje biologiczna azotu.

Dobra i chyba najlepsza będzie śiólka leśna, dla odmiany dawałbym liściastą np
bukową...

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++

Rododendron

Dzień dobry,
z moim rododendronem mam chyba ten sam kłopot. Na poczatku myślałam, że to
skutek mrozu, chociaż kwiat stał na balkonie zabezpieczony agrowłókniną.
Niestety z czasem coraz większe połacie liści brązowieją a nawet te, które były
zielone zaczynają brązowieć po brzegach a potem coraz głebiej do środka liścia.
Obawiam się, że to jakaś choroba.
Proszę o radę bo aż żal patrzeć jak roślina marnieje w oczach. Dwa tygodnie temu
podsypałam nawozem do rododendronów i iglaków ( Substral) ale nie widzę, żeby to
pomogło.
Czekam na rady i pozdrawiam
Blu

Rododendron ginie

Rododendron ginie
Dzień dobry,
Z moim balkonowym rododendronem jest niedobrze. Na poczatku myślałam, że to
skutek mrozu, chociaż kwiat stał na balkonie zabezpieczony agrowłókniną.
Niestety z czasem coraz większe połacie liści brązowieją a nawet te, które
były zielone zaczynają brązowieć po brzegach a potem coraz głebiej do środka
liścia. Obawiam się, że to jakaś choroba.
Proszę o radę bo aż żal patrzeć jak roślina marnieje w oczach. Dwa tygodnie
temu podsypałam nawozem do rododendronów i iglaków ( Substral) ale nie widzę,
żeby to pomogło.
Pąki kwiatowe jeszcze nie rozwinęły się, wypuszcza nowe ( zielone i zdrowe
liście) ale stare liście praktycznie wszystkie są albo częściowo albo prawie
całkiem brązowe. Odnoszę wrażenie, że pędy pokryte są jakby leciutkim
ciemniejszym nalotem ( coś jakby mszyce tylko dużo drobniejsze i jaśniejsze,
nie widać pojedynczych kropeczek tylko jakby lekki nalot trochę
przyciemniony. Czy to choroba czy insekty.
Obdrapałam kawałeczek pnia i jest w środku zdrowy, kremowo-jasnozielony.
Proszę o rady bo aż żal patrzeć jak roślina marnieje w oczach.
Blu

AZOFOSKA do wszystkiego ?

AZOFOSKA do wszystkiego ?
Mam duży ogród a wnim wiele roślin ozdobnych głównie iglaków, a także
rododendrony ,róże, datury, canny, pelargonie . Denerwuje mnie kupowanie do
każdej rośliny innego nawozu. W sklepie ogrodniczym mam zawsze dylemat co
wybrać ? Do datur stosuję azofoskę i świetnie po niej rosną. Czy można
zastosować azofoskę również do innych, wyżej wymienionych roślin? Jeżeli jest
to możliwe, to w jakiej ilości i czy wystarczy raz w roku na wiosnę? Ile
sypać i jak często do korytek o dł.60 cm w pelargonie? Z góry dziękuję za
wszystkie informacje. Pozdrawiam!

AZOFOSKA do wszystkiego ?

kachna.bubu napisała:

> Mam duży ogród a wnim wiele roślin ozdobnych głównie iglaków, a także
> rododendrony ,róże, datury, canny, pelargonie . Denerwuje mnie kupowanie do
> każdej rośliny innego nawozu. W sklepie ogrodniczym mam zawsze dylemat co
> wybrać ? Do datur stosuję azofoskę i świetnie po niej rosną. Czy można
> zastosować azofoskę również do innych, wyżej wymienionych roślin? Jeżeli jest
> to możliwe, to w jakiej ilości i czy wystarczy raz w roku na wiosnę? Ile
> sypać i jak często do korytek o dł.60 cm w pelargonie? Z góry dziękuję za
> wszystkie informacje. Pozdrawiam!

Sława!

Do rododendronów zaleca się 30% dodatek siarczanu amonu.

Polecam również dolistne florovit oraz pinivit ( do iglastych) bo najtańsze i
sprawdzone...

Pozatem ściólka leśna oraz komposty naturalne naśladujące ściólki leśne.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++

sosny

Przeczytaj wątek 3867-to jest to.... Nie jestem fachowcem ale temat sosen jest
dla mnie b.ważny bo mam ich tylko 20szt. a rady fachowców sprowadzają do:należy
popryskać XYZ a jak nie chcesz stosować chemii to łap robale "palcyma" tylko do
instrukcji nie ma dołączonego helikoptera lub drabiny strażackiej.
Przedewszystkim musisz rozpoznać przeciwnika. Moje obserwacje wskazują,że
jeżeli przyczyną uschnięcia drzewa są występujące masowo szkodniki to drzewo
usycha równomiermie/obserwując z dołu/ lub zmiana stosunków wodnych/suchy rok a
obok wykopano studnię i pobiera sie dużo wody/. Ty podajesz obserwację że
usychają poszczególne gałęzie a to wskazuje na chorobę bakteryjną i tutaj jest
poważny problem - pryskać,wycinać na zdrowym,wycięte palić, a piłę po każdym
cięciu odkażać!!!.To teoria a w praktyce ja bym postąpił tak: wzmocnić sosny-
podlewać ,zasilić nawozami, zawsze są jakieś robale więc wytruć przez
podlewanie 2x co 2-3tyg, powtórzyć na jesień. Obserwować w przyszłym roku, jest
nadzieja że wzmocnione sosny same poradzą sobie z chorobą. Jeszcze jedna
uwaga , przez lornetkę zobaczyć czy uschnięte gałęzie nie są pokryte gęstym
opprzędem bo bywa że przędzioreki lub takie małe gąsienniczki szczególnie
dorodne są na jednej gałęzi, ale w tym drugim przypadku igły są całkowicie
zjedzone. Rozważałem tez zamiast podlewania zastosowanie metody - nawiercania i
injekcji / jak dla kasztanowców/ ale dla iglaków /zywica/ nie wiadomo czy
będzie skuteczne. ponadto koszt - 70zł/zastrzyk x20.

Nawożenie iglaków - jeszcze teraz???

Nawożenie iglaków - jeszcze teraz???
Czy mogę jeszcze teraz podsypać nawozem świerki, daglezje, jodly? Czy jest
już za późno? Zauważylam nowe pączki i chcialabym im pomóc :-)).Wczesną
wiosną dostaly już porcję nawozu. I niestety też sporą porcję mrozu w
kwietniu. Na drzewkach po przymrozkach zostalo niewiele mlodych galązek,
dlatego teraz jestem ostrożna przy zasilaniu...
Pozdrawiam

elam

ŻYWOTNIK - proszę o radę

nie wiem, jaka odmiane zywotnika kupilas, ale wiekszosc na zime przebarwia sie
na taki niezbyt atrakcyjny kolor a potem wraca do normy, wiec sie nie
martw:) /co do preparatow przeciw brazowieniu - sklad znacznej wiekszosci nie
rozni sie niczym od skladu nawozu do iglakow, nie ma tylko skladnikow
wspomagajacych wzrost/ od wiosny mozesz zaczac zwyczajnie nawozic nawozem do
iglakow, pamietac o podlewaniu i bedzie ok:)

Pauli

A może nawozy z wiejskich magazynów ?

Nawóz do trawnika zawsze kupuję w takim magazynie dla rolników. Cena niższa,
opakowanie większe, skutek taki sam. Co innego dla iglaków - kupuję "Substral -
nawóz dla iglaków i rododendronów" w sklepie ogrodniczym, rolnik iglaków nie
nawozi. Ten Substral można stosować doglebowo lub dolistnie. Ja stosuję
dolistnie, jest mi wygodniej w taki sposób bo rośliny u mnie "pomieszane",
iglaki z krzewami rosną obok siebie w zgodzie :))) Cena jest bardzo niska,
opakowanie na dwa sezony wystarczające za kilka złotych, a iglaków mam
kilkadziesiąt.
Jesienią niczego nie nawożę, myślę że rolnicy też nie - w ich magazynach takich
nawozów pewnie nie ma.
Pozdrawiam, Basia

Szkodniki

Witam, dwie sprawy na początek, no trzy:)
1) róża pnąca, piękna, stara, kupiona z domem, zaczęła zbierać szkodniki gdy
dogodziłam jej nawozem do róż .... mszyce tępię bez problemu, teraz jest też
mączniak (spryskany jesienią) i obfitość małych, zielonych, skaczących przy
poruszeniu (ponoć tępić na wiosnę). Pytanie - czy nawozić?
2) bez po przekwitnięciu żółknie , zasycha a liście mają na brzegach wycinanki ?
3) kilkadziesiąt iglaków rośnie ok. a sosny padają, tzn. żółkną, opadają i
koniec.
Z góry dziękuję za rady.

Szkodniki

korall
> 1) róża pnąca, piękna, stara, kupiona z domem, zaczęła zbierać szkodniki gdy
> dogodziłam jej nawozem do róż .... mszyce tępię bez problemu, teraz jest też
> mączniak (spryskany jesienią) i obfitość małych, zielonych, skaczących przy
> poruszeniu (ponoć tępić na wiosnę)
skoczek rózany składa jaja na pędach jednorocznych jeżeli je przytniemy na
wiosne i spalimy to pozbędziemy sie częściowo problemu a całościowo jeżeli przed
ruszeniem pąków zastosujemy Paroil 95 SC
> 2) bez po przekwitnięciu żółknie , zasycha a liście mają na brzegach wycinanki
to jest działanie opuchlaka lilakowca ktory tez uszkadza korzenie w kwietniu
2006 nalezy zastosować (nicienia) Larvanem(firma Koppert ma przedstawicielstwa
na giełdach kwiatowych) lub chemię w postaci Diazinonu 10GR
> 3) kilkadziesiąt iglaków rośnie ok. a sosny padają, tzn. żółkną, opadają
sosny jeżeli nie maja na pniach wycieków żywicy(przypłaszczek granatek) mogły
zrzucic igły w wyniku suszy(sosna odtwarza igły)Zywotnośc igieł sosny od 1 -13lat
.Częsciej zrzucaja sosny piecioigielne
pozdrawiam
Janusz
Skype:pogotowieogrodnicze

Wykorzystanie pokrzyw

Wykorzystanie pokrzyw
Zaintrygował mnie temat "gnojówka z pokrzyw". Nie chciałam tego słowa pisać w
tytule, bo wprowadziłoby to niemiły akcent.
Nie chciałam też nadużywać Państwa uwagi, więc przejrzałam najpierw wypowiedzi
dotyczące tego produktu na łamach forum. I szczerze mówiąc mam więcej
niejasności, niż pewności. Bo raz piszecie Państwo, że jest to nawóz, a w
innych wątkach opisujecie jego wspaniałe właściwości zabójcze np. dla mszyc.
Proszę, jeśli to nie będzie stanowić problemu, powiedzieć mi:
- jakie części pokrzyw są brane pod uwagę, (łodygi z liśmi, czy korzenie),
- czy należy je przedtem (przed zalaniem wodą) posiekać,
Jeśli już preparat będzie gotowy, to:
- czy przed podlewaniem roślin należy pokrzywy wyrzucić, czy też wlewać
"gnojówkę" łącznie z pokrzywami,
- czy tak spreparowanym nawozem (o ile jest to nawóz) można podlewać wszystkie
rośliny, łącznie z iglakami.
Do tej pory stosowałam nawozy naturalne, czasami chemiczne, polecane przez
miłych panów ze sklepów ogrodniczych. Ponieważ na brak pokrzyw nie narzekam,
wykorzystanie ich byłoby miłą odmianą w arsenale środków pielęgnacyjnych.

Będę bardzo wdzięczna za pomoc

rośliny-trudne warunki

Jeśli chodzi o gorsze warunki to też mam takie miejsce w ogródku. Doradzono mi
( i jak się okazuje słusznie ), że niektóre rośliny to lubią; piach, kamole,
słońce, sucho. Do nich należą: perukowce, tamaryszek, rokitnik. Mam posadzone
również berberysym liguter złoty i złotlin japoński variegata, poza tym iglaki
( limba i kosodrzewina ). Wszyystkie bez wyjątku rosną cudnie - bez szkodników
itp. Oczywiście gdy podlewam ogród nie zapominam o nich, czasem podleję też
nawozem.

mech

Zwnętrzne niedogodności zostały już mniej więcej przez Panią usunięte ale to
nie wszystko...przed założeniem trawnika trzeba pomyśleć również o glebie. Z
tego co Pani pisze gleba jest zbytnio zakwaszona (można to sprawdzić pH-metrem)
i pH jest niższe niż 6,0. W tej sytuacji należy nawieźć trawnik nawozem
zawierającym wapń, tak aby doprowadzić do pH obojętnego (około 6,5).Oczywiście
można tępić mech też innymi środkami W większości problemów z mchem bardzo
pomocne są specjalne nawozy ze środkiem przeciwdziałającym występowaniu mchu,
np. Antymech. Trawnik możemy również opryskać preparatem Mogeton 25 WP. Przy
temperaturze około 18°C mech zacznie bieleć już po kilku dniach, a zniknie po
około dwóch tygodniach.Także nawożenie szczególnie potasem wystrasza mech.

Polecam stronę:
www.iglak.pl/trawnik/trawnik.htm
pozdrawiam
aga

tuje na balkonie - pomocy!

tuje na balkonie - pomocy!
Witam!
w polowie maja kupilam 3 tuje wys ok. 1,8m i postawilam obok siebie na
balonie. W sklepie w ktorym je kupilam poinfomowano mnie, ze tuje nadaja sie
jako rosliny balkonowe. Nietsty, mniej wiecej od polowy lipca tuje zaczaly
brazowiec i tracic igły. Za porada ponoc specjalisty od iglakow zastosowalam
tzw. nawóz interwencyjny do iglaków. I nic! jest coraz gorzej!!! tuje
brazowieja, usychaja i opadaja!!blagam, pomozcie!!bardzo chcialabym je
uratowac!! moze ktos ma jakis pomysl jak im pomoc???pozdrawiam!

czarna agrowłóknina

JA tez mam czarna agrowłókninę,
rozłożona pod iglakami w żywopłocie.
Dla mnie to była koniecznośc, ponieważ nie ogladam swojego ogrodka codziennie,
bywam tam 2-3 razy w tyg. więc zaoszczędziło mi to bardzo duzo pracy. Jestem
bardzo zadowolona..bardzo :) usuwam tylko pojedyncze chwasty które wyrastaja NA
WLóKNINIE....bo zawsze jest tam troche ziemi, ktorą nawiewa wiatr, albo sami
rozsypujemy ją podczas dosadzania roślin. Ja mam kamyki zamiast kory, bo u
mnie mocno wieje i kore zbierałam z trawnika.Ale kiedy rośliny podrosną i
zasłonią ziemię, włóknne usunę. Nie może leżeć na zawsze... A nawożenie wcale
nie jest trudne....rozsypuje nawóz ..podlewam, nawóz się rozpuszcza i na
pewno rośliny dostaja to co powinny. W tym roku dokarmiałam moje iglaki tylko
nawozem dolistnym i efekt jest super.
pozdr.:)
czarną włokninę kupuje na metry w Castoramie na dziale "ogrody'
i spotkałam TYLKO jedną grubość.

Cyprys mi marnieje...

Cyprys mi marnieje...
Witam...Dwa tygodnie temu kupiłam u Tomaszewskiego cyprysa wielkoszyszkowego
(kalifornijskiego) do hodowli w mieszkaniu. Przez pierwszy tydzień wyglądał
zdrowo, miał piękne jasnozielone gałązki i pachniał. Teraz od połowy drzewka
gałązki robią się odbarwione, brązowawe, jakby przykurzone i smętnie zwisają,
zupełnie bez życia. Choroba rozszerza się w górę, dochodzi do czubka
drzewka.Co to może być?Da się go odratować?Stoi 1m od okna wschodniego,
podlewam go rozcieńczonym nawozem do iglaków, co 2-3 dni spryskuję.Poradzcie
proszę

Ratunku-zalałam chemią araukarię, jak uratować?

Ratunku-zalałam chemią araukarię, jak uratować?
Pomyłkowo do araukari dolałam nawóz do iglaków, zamiast rozcieńczonego
dokładnie
wlałam (mysląc, że to nawóz rozcieńczony)
ok . 0,35l nawozu=350ml, któty powinno się rozcieńczać 50ml/1 litr raz na 2
tygodnie.
doniczka jest około 12 l, araukaria ma ponad metr, i ponad 10 lat,
jest z gatunku araukarii, które mają krótkie igły.
Jak ją uratować, żeby ten nawóz (zwykły kupiony w supermarkecie)
nie zaszkodził.
Na razie tylko dolałam litr wody, czy dolewanie częste wody wystarczy?

Kompost? Pomocy!!!

morenne napisała:

> witam!zrobienie kompostownika to nie taka wielka sztuka!nie przejmuj się, że
> nie masz teraz co tam wrzucać!w przyszłym roku będziesz miała więcej;)
> najważniejsze to to, żeby wrzucać "surowce naturalne", jeśli masz coś na
> działce co choruje to lepiej resztki spal!!!kup Kompostin-polecam!i stosuj
się
> do ulotki!ugniataj, przesypuj. To środek który pomaga rozłożyć resztki!na
zimę
> przesyp to co masz wapnem!może w przyszłym roku jeszcze nie będziesz miała
> kompostu ale za 2 lata kto wie?Im lepiej rozłożony tym lepiej!powinien mieć
> jedynie mało zauważalne szczątki organiczne!wtedy jest super!powodzenia!!

Sława!

Bron Boze wapna!

Wapno prowadzi do strat azotu, którym zapobiega fosfor.

A musimy pamietac iz kompost jest nawozem azotowym, zresta dobrze zrobiony
kompost jest wartosciowszym nawozem niz obornik i na do dodatek jeszcze
bezpiecznym, bo nawet konskie dawki kompostu nie spala roslin, jak moze zrobic
obornik. Mozna uprawiac rosliny w czystym komposcie nawet tak wrazliwe jak
iglaste i rododendrony.

Zatem superfosfat zamiast wapna.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie

Sosna żółta choruje?

Pisałem wam już tyle razy że aby coś skutecznie pomóc najpierw należy objawy
chorobowe dokładnie opisać, bez tego ani rusz!
Czy tą żywicę próbowałeś czymś usuwać i czy to żywica, czy białe na zewnątrz a
czerwonawe pod osłonką z wosku „robaczki”? Bowiem ten szkodnik czyli ochojnik
wejmutkowy tak właśnie wygląda jak krople żywicy. Sosny warto opryskiwać
profilaktycznie olejowym (nie chemicznym) Promanalem który skutecznie wybija
ssące soki towarzystwo.
Piszesz też o nawożeniu itp. uzdatnianiu gleby. Tu sława dla ignoranta, który
doskonale ci napisał o takich metodach. A ja mogę tylko dodać to co pisałem tu
setki (naprawdę) razy że nadmiar nawozu jest tak samo (a w wypadku sosen i
innych iglaków nawet bardziej) szkodliwy niż brak związków pokarmowych w
glebie. Toteż stosowanie ich bez umiaru powoduje tylko rozczarowania. Po drugie
nadmiar nawozu sprzyja atakom szkodników i grzybów gdyż tkanki roślin są
wydelikacone i bardziej podatne na ich ataki. Po trzecie wreszcie rośliny maja
swój określony rytm wzrostu jedne rosną szybciej inne wolniej, biada nam jeśli
chcemy te procesy przyspieszyć, zwykle kończy się to tragicznie (dla roślin).
Napisz może coś więcej!
Jurek

aruakaria choruje- pomocy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To napewno nie szkodniki, ale pierwsza uwaga...18 stopni wcale nie oznacza, że
ma chłodno(araukaria znosi bez problemów mrozy do -5 w zamkniętych
pomieszczeniach, a nawet więcej)....Ja myślę,że podłoże jest zbyt mocne,
tzn. "gęste". Prowadzę u znajomych araukarię od wielu lat (14?) i wszak powoli,
ale rośnie. Zasada u mnie taka, że podłoże przepuszczalne (substrat mieszany z
przekompostowanym nawozem ptasim-kurzym, gołebim). Sam kiedyś próbowałem, w
ziemii "atestowanej"(bzdura!) i ziemiórki (!!!) swoje zrobiły(było za mokro, bo
ziemia zwięzła, a i za ciepło by muszki zginęły). Po podlaniu ziemii Actellicem
roślina odżyła, ale nie mogło być inaczej skoro po podlaniu na powierzchnię
wyległy tabuny szkodników i...poległy..Oczywiście to nie musi byc przyczyną
choroby Twojej araukarii...Kazdy przypadek jest specyficzny. 18 stopni? a jaka
wystawa okienna? Bo jak stoi 5 m. od okna, nawet południowego, to "zalanie" też
wchodzi w rachubę. Pamiętaj, jak "chłodno, to mokro", a jak ciepło. to "sucho",
ale w odniesieniu do iglaków jest nieco inaczej...najlepiej wywal roślinę z
doniczki, obtrząśnij ziemię i wsadź w nową...postaw na najjaśniejszym oknie,
niech ma ciepło, ale aby nie było grzejnika po spodem i...czekaj....Tam nawet
mogły się zagnieździć dżownice, które w gruncie są pożyteczne, ale w doniczce
nie....Powodzenia! Sławek

Smuteczek

Dalie
Czyli początek chwalenia się osiągnięciami. Dlaczego właśnie dalie? Ano
dlatego, że rosną jak trza a tego roku nawet turkucie im nie były w stanie
zaszkodzić. Dodatkowo na przyszły rok pozyskałem z nich karpy wielkości
stuletniego dębu (no może troszeczkę przesadziłem).
Muszę je cenić, bo dają sobie radę pomimo niesprzyjających okoliczności w
postaci silnych wiatrów. Swoją drogą to interesujące dlaczego w miejscu
osłoniętym z trzech stron wiatry wieją zawsze z tej czwartej.
Jedna, największa została przes wiatr wyłożona, częściowo połamana, ale
poradziła sobie stając się po części rośliną okrywową, czyli pełzała po gruncie
wznosząc do góry kwiaty.
W tym roku kupiłem nawóz tylko dla iglaków, wszystkie kwiaty były podlewane
wyłącznie rozcieńczoną gnojówka. ;-)
Ciekawostką na mojej działce było to, że tego roku nie dokuczała komosa, będąca
plagą w latach ubiegłych. Na roślinach widać było ślady choroby. Późnym latem
ubiegłego roku ziemia była solidnie zasilona obornikiem (krowim i końskim) i być
może to jest właśnie powód.
PS. Nie lubię dalii kaktusowych, więc się pozbyłym podstępnie dokonując darowizny.

Żywopłot cięcie

W tym roku nie musisz podcinać. To są małe rośliny więc przez pierwsze dwa lata
zostawiłbym je w spokoju co innego żywopłot z roślin liściastych ). Pamiętaj
tylko o systematycznym podlewaniu, szczególnie podczas suszy. Gdy wznowią wzrost
zastosuj jakiś nawóz do iglaków.

gosia

Gosiu:))
Absolutnie żadnego przycinania tui! Przycina się owszem, thuje rosnące w
żywopłocie, ale to zupełnie inna para kaloszy. Posadzoną zostaw w spokoju,
tylko porządnie podlewaj, żeby nie przesuszyć korzeni (każda świeżo posadzona
roślina jest w stanie szoku). Nawozów do iglaków jest dużo. W większości są
do siebie podobne, tu w końcu nie ma dużej filozofii. Ja stosuję taki w
plastikowych, dużych białych kubełkach (nie pamiętam nazwy) 5l kosztuje poniżej
20zł. Oczywiście są wykwintniejsze, Osmocoty i inne markowe, ale bez przesady.

Przy sadzeniu sypię garść tego nawozu na dno dołka. Do dołka daję też
przefermentowany "gnojek krowi", bo mam zapas tego skarbu. Ziemię pod iglakami
trzeba regularnie odchwaszczać, albo ściółkować (np. posypać korą), bo iglaki
wyjątkowo nie lubią nieszlachetnego towarzystwa pałętającego się u ich stóp.

I to cała filozofia.
Powodzenia.
m,

iglaki-nawożenie-czym i kiedy?

Otóż to, nie wolno! Ani ściółki przenosić, ani roślin "pozyskiwać".
To już kolejny wątek z takimi radami - "weź ściółkę". Z jednej strony nie
pozwalacie pryskać, stosować chemii w ogrodzie, z drugiej - brać z lasu
radzicie. To co, las można zniszczyć, bo bezpański?
Iglaki nawożę nawozem Substral dla iglaków i rododendronów. Można go
stosować dolistnie lub doglebowo.

iglaki-nawożenie-czym i kiedy?

basia961 napisała:

> Otóż to, nie wolno! Ani ściółki przenosić, ani roślin "pozyskiwać".
> To już kolejny wątek z takimi radami - "weź ściółkę". Z jednej strony nie
> pozwalacie pryskać, stosować chemii w ogrodzie, z drugiej - brać z lasu
> radzicie. To co, las można zniszczyć, bo
bezpański?
> Iglaki nawożę nawozem Substral dla iglaków i rododendronów. Można go
> stosować dolistnie lub doglebowo.

Sława!

A mnie mój lesniczy pozwala:)))

POzatem mam prywatny las:)))

I moge zbierac liście z niego kiedy tylko mi sie podoba.

A szczepienie czyli mykoryzowanie jest normalna praktyka w upraiwe drzew
lesnych a do takich nalezy zaliczyć wszelkie iglaste.

I chociaż sam produ8kuje sciólke przez podmiatanie i kopostowanie lisci, trawy
drobnych gałazek, to jednak co jakiś czas uzupełniam flore przez dodatek
autentycznej sciólki lesnej...

A nawozów tyopu jakis tam cos tam nie uzywam nie tylko ze wzgledu na ich wysoka
cenę, ale po prostudlatego, że sam jestem w satnie skomponowac znacznie lepsze
mieszanki...

Po prostu kupuje worek superfosfatu worek siarczanu amonu ( lepszy niż mo9cznik
bo mniej sterylny przez dodatkowa zawartośc siarki) ponadto magnezyt oraz popol
drzewny i wystarczy.

Zaś komspostów domowych nie polecałbym ani dla wrzosowatych ani dla iglastych,
gdyż zawieraja szkodliwy dla roslin sód oraz chlorki no i jeszcze jakies tam
bakterie gnilne, fuuuuuuuj.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie

Glupota ludzka nie ma granic:)

Nawozów zwierząt mięsożernych w rolnictwie/ do uzyźniania gleby nie stosuje sie,
z tego co wiem, nigdzie. Na kompost nie wyrzuca się ani mięsa, ani odchodów
kotów i psów - nie chodzi tylko o higienę itd, bo kompost czesto się stosuje na
małych powierzchniach, do roślin ozdobnych, nie tylko do warzyw. Gnije toto,
robactwo ściąga i ogólnie jest niezdrowe. A przejrzyj sobie kiedyś jakieś gazety
ogrodnicze, poszukaj artykułów typu 'pies w ogrodzie' - psi mocz wypala dziury w
trawniku, jest toksyczny dla iglaków, po psich kupach też zostają łyse plamy w
murawie...
Zaliczyłam przedmiot 'uprawa i nawożenie roślin ogrodniczych' i jakoś nic
pozytywnego o gównach drapieżników mi nie mówili, a wykładowcy byli raczej
nieprzesiąknięci wrogą ideologią... :>

Dylematy choinkowe

Moja /kupiłam w donicy/, jest sprzed 4 lat, tak właśnie, ta sama. Donicę
zmieniłam na większą 2 razy. Zapraszam ją do domu w Wigilię i na krótko /10
dni/, bo boję się, że wyproszona może mrozu nie przetrzymać. Rośnie całe lato na
tarasie, podlewam z dodatkiem nawozu do iglaków i pięknieje. W przyszłym roku
będzie musiała zostać za oknem, bo chyba się nie zmieści.

Kosze na psie odchody kiepsko spełniają swoją f...

bredzisz Pavlo
przejdz się długa, zaręczam ci że nie trzeba wchodzić na trawnik aby sobie buty
ubrudzić
wystarczy zwykły chodnik
a jesli chodzi o odchody to proszę posadz sobei iglaka i popatrz co się z nim
dzieje jak go parę razy pies podsika....nawóz...dobre sobie

wrzosowisko - pytanie z serii ogrodniczych:)

Adusko
To chociaz cieszy bo reszta zmarniła sie przez te deszcze i gnija .W smaku tez
nie najlepsze .a zostało tego szkoda mówić .
Do do wrzosów to możesz je nawozic takim nawozem jak do iglaków w granulkach
zeby ładnie kwitły .Na zimę trzeba je troche okryc przed mrozami jezeli sa na
przestrzeni otwartej .Jest taki torf do zakwaszania gleby w ogrodniczym .obcina
sie nad przekwitnietym kwiatkiem .

problemy firmy sprzątającej

problemy firmy sprzątającej
W dniu 09.05.07 spotkałem się z nowym adm Osiedla Powstańców po omuwieniu
swoich praw oraz obowiązkow przystąpiliśmy do zakresu który jest do wykonania
w najbliższym terminie Pierwszev działania mająna celu skoszenie ponowne
trawy ponieważ jest już za długa ,oraz okopanik krzewów,które nie zostały do
tej pory okopane W trakcie rozmowy zasugerowałem pani adm że potrzeba nawozów
pod iglaki,oraz nawozu granulowanego na wzbogacanie traw i ziemi na
ubytki .Lecz problem jest innego stponia zostaliśmy pozbawieni pomieszczenia
gospodarczego t.z kotłowni a dano nam klatkę 1/1 bez dostępu do ciepłej oraz
zimnej wody,oraz możliwości godnego odpoczynku,zmycia potu po pracy ,lub
zagotowania sobie kawy,lub herbaty.Po zgromadzeniu naszego sprzętu w tym
pomieszczeniu pracownik musi stać na korytarzu....ja jako pracodawca muszę
zapewnić pomieszczenie socjalne ,lecz Zarządca musi je dać Jak można myć
klatki zimną wodą i obniżać jakość usługi czy my zasłużyliśmysobie na takie
traktowanie bo w normalnym domu pies ma lepiej.Pozdrowienia dla wszystkich
mieszkańców Cztstość

z pamietnika ogrodnika - cz. 3

raport plus pytanie
Kwitna tulipany, wiele kolorow i dziwnych odmian.. hiacynty, drzewka owocowe tez :-)

Wczoraj wespol w zespol ;-) z Rodzicielka pol dnia machalam lopata i innymi
dziwnymi instrumentami :-)
Posadzilysmy 20+ cebulek mieczykow i inne kwiatki, borowke amerykanska
posadzilam kolo iglakow i dalam specjalny nawoz. Do starego "poniemieckiego"
kamiennego koryta, jednego z 2 nabytych latem zeszlego roku, nasypalam ziemi i wsadzilam 5 rodzajow skalniakow. Drugie poczeka z tydzien-dwa i beda w nim kwiaty, moze maciejka i malwy? zobacze.
Trzecie koryto jw., ktore bylo tu jak juz kupilam dom, obroslo skalniakami,
wiec polowe przesadzilam do koryta nr 1, ziemie (gline wlasciwie) z tej polowy
wywalilam, wsypalam dobrej ziemi, i dzis wieczorem posadze tam bazylie,
kolendre, rozmaryn, i rukole, ktore teraz sa na oknie.. Wokol koryta rozrosla
sie mieta, zostawiam, bo lubie, a herbatka ze swiezej miety - dobra rzecz.

Tyle raportu.
Pytanie mam nastepujace:
Czy ktos moglby mi wyjasnic, jak to jest, ze kamienie z ziemi wychodza na
wierzch? "Odkamieniam" pewne miejsca juz trzeci rok, i co roku nowe kamienie wylaza. Od zimna, wod gruntowych, ki czort je wynosi na powierzchnie???

J. :-)

Kto ma w domu gardenie?

mam i pięknie rośnie :-)
Kiedyś już pisałam w jakimś wątku: gardenia lubi swiatło, lubi zraszanie i musi
być nawożona nawozem o niskiej zawartości wapnia (takim do iglaków lub
rododendronów). Moja ma ładnych parę lat, pięknie rośnie i kwitnie dwa razy do
roku.
Nie ma się co martwić na zapas - warto spróbować :-)

Tuje na balkonie (schną)

Tuje na balkonie (schną)
Czemu wysycha część igieł? Rosły sobie przez jakiś czas dobrze. Latem zaczęły
schnąć, nie całkiem. Część gałązek jest zupełnie uschniętych, trudno ocenić,
czy zjawisko się pogłębia. Wsypywałem latem trochę nawozu przeciwko rudzeniu
iglaków, ale nie pomogło.

hedera

mabiwy napisał:

> na podobny efekt liczę :) Wymyśliłem sobie altanę balkonową
> porastającą ścianę wokół okien, zachodzącą na spód balkonu
> mieszczącego się powyżej. A także przeciwną ścianę mojego balkonu,
> aż na zewnątrz. Czytałem ,ze hederę tak jak inne pnącza należy
> prowadzić, ale nie mam sumienia ciąć przyrostów.
> Pędzisz czymś swoją roślinę.
>
> Niczym jej nie pędzę- rośnie swobodnie, nie przycinam jej wcale,
chyba że pędy wrastają mi w trawnik. ale cięcie pomaga na ęstość
pędów (po ucięciu czubka wyłażą nowe odnogi w miejscach u nasady
liści. Nawozy dostaje niejako pośrednio w w duzym urozmaiceniu (w
sąsiedztwie różne inne roślinki,o bardziej wyrafinowanym smaku
(iglaki, róża, trawnik). Bluszcz ma wszystkiego po trochu.... Taras
jest od poludniowego zachodu, bardzo słoneczny i wietrzny, ale
roslince nic nie przeszkadza - z drugiej strony ogrodzenia pędy
sięgają ziemi, a wysoko jest na 2 metry z cusiem....

JODŁA KALIFORNIJSKA - dlaczego zrzuca igły???!!!

Uprzejmie donoszę, że moja Kalifornijka rośnie i ma się dobrze. Zrzuciła trochę
( delikatnie mówiąc ) igieł - lekko wyłysiała, ale wypuszcza młode odrosty i to
mnie najbardziej cieszy, że coś z niej jednak będzie. Agrowłókniny nie dałam (
nie miałam czasu ), kupiłam za to świetny nawóz do iglaków, który jest na to by
nie brązowiały igły i żeby roślina nie zrzucała igieł = najwyraźniej to
pomogło! Poza tym bardzo dużo podlewam.

ogródek 100 m2 - koszt

Witam
Własne doświadczenia - ogródek podobnej wielkości:
Wszystki prace wykonane samodzielnie - po przeczytaniu porad w internecie i
zakupie kilku czasopism
1. Trawa - koszt niewielki ok 30 zł (wysianie + podlewanie i czekanie na
efekty). Straszna frajda, gdy zrobiło się zielono.
2. Wzdłuż ogrodzenia tuje (żywotnik zachodni odmiana 'Columna') W sumie około
30 sztuk sadzonych w odlegóści 70 cm. koszy zakupu około 20- 30 złotych za
sztukę (wysokość około 150 cm)
3. Kilka innych roślinek (poniżej 100 złotych za sztukę)

W przypadku zastosowania pnączy oczywiście konieczne są dodatkowe elementy
ogrodzenia. Przeważnie są to dość drogie rzeczy. Drewniane, ażurowe pergole
kosztują nawet 100 złotych za metr bieżący.
Poza tym przy planowaniu "budżetu ogrodowego" trzeba pamiętać o wszystkich
dodatkach:
- ziemia ogrodnicza
- kora do ściółkowania
- nawozy
- narzędzia i wyposażenie: szpadek, itp, "sprzęt" do podlewania, cięcia roślin

Uwagi odnoście zakupu roślin: Marże sklepów ogrodniczych są strasznie wysokie.
W przypadku zakupu większej ilości warto szukać bezpośrednio na szkółkach. Ceny
potrafią się różnić nawet ponad dwukrotnie.

Wybór roślin. Do tak małego ogródka (100m) pnącza na ogrodzenie być może nie są
najepszym pomysłem. Dodatkowa podpora dla nich może wyglądać dość ciężko (taka
drewniania stodoła). Sam miałem ten dylemat i ostatecznie zdecydowałem się na
iglaki, które można kupić już dość duże. Niektóre odmiany rosną też dość
szybko. Posadzone gęsto tworzą zwartą osłonę.

Pozdrawiam i powodzenia.

wierzba HAKURO - dlaczego schną końce listków?

Gdzieś w korespondencji na tym forum przeczytała, że im więcej dbasz o roślinę,
tym gorsze osiągasz efekty. Z mojego doświadczenia wynika, że w odniesieniu do
wielu roślin jest to prawda. W moim przypadku mam już trzecią wierzbę Hakuro i
ciągle te same kłopoty. Pierwsza, dwuletnia, zginęła po jesiennym cięciu. Na
końcówkach przyciętych pędów pojawiła się czarna zgnilizna, która w krótkim
czasie opanowala drzewko i ono padło. Na następny rok zmieniłam miejsce
posadzenia drugiej wierzby i i po dwu latach po jakimś letnim cięciu padło
następne drzewko. W międzyczasie miałam te same kłopoty typu "lwi ogon", ja
nazwałam "podskubany kogut". W książkach opisane jako "spalone liście" i podany
sposób zwalczania typowymi środkami grzybobójczymi. Przy całej tej wiedzy moja
trzecia Hakuro żyje u mnie już trzeci rok, jest brzydka, liście są matowe,
brązowawe, różowych przyrostów prawie nie miała, wczesną wiosną dodatkowo
obżerały ją zielone liszki. Na cięcie źle reaguje, tzn odrosty nie są liczne i
mocno przesuwają się ku górze, co powoduje, że drzewko nie pokrywa się kulistą
czupryną, tylko czymś w rodzaju wyświechtanego kapelusza. Podlewam codziennie,
ostatnio przestałam zasilać nawozami, gdyż wierzby nie tolerują wysokiego
zasolenia gleby. Posadzona jest w otoczeniu iglaków i wrzosów - może to jest
złe towarzystwo? Moje pytanie dotyczy cięcia; kiedy i w jakiej odległości od
nasady gałązki? Czy warto zaryzykować wiosną i sprawić wierzbie porządne
odnawiajace cięcie prawie u nasady szczepienia?

nawozenie

Wszystkie drzewa i krzewy kończymy nawozić pod koniec czerwca. Późniejsze
stosowanie nawozów, z przewagą azotu, powoduje przedłużenie wegetacji, przez co
pędy roślin nie zdążą zdrewnieć przed zimą i często przemarzają. Możesz
zastosować tylko nawóz z małą zawartością azotu np "Florovit jesienny do iglaków ".
www.florovit.pl/produkty/produkt.php?id=36

Moje wrzosy i wrzośce, buuuuuuu:)

I ja mam wrzosy. Moim ulubionym jest wrzos o żółtych pędach. Kupiłam kilka
różnych w zeszłym roku. Mam wrażenie, że im bardziej się człowiek stara, tym
gorsze efekty osiąga - nie uważacie? Ja nigdy nie rozluźniam brył korzeniowych
roślin. Nawóz stosuję bardzo sporadycznie i to jakiś całkiem uniwersalny do
wszystkich, no może za wyjątkiem iglaków ( z czystego lenistwa i braku czasu ).
A jakośwszystko ( odpukać ) póki co nieźle rośnie. Z wrzosami żadnych problemów
nie miałam. No może za wyjątkiem jednego, co go z lasu przytaszczyłam - nie
przyął się. W tym roku planuję kolejne zakupy wrzosów. Słyszałam, że są ponoć
nawet takie co mają pędy bordowe i czerwone. Ciekawe czy ktoś z Was ma takie?

Jałowiec na żywopłot?

Własnie myślę o obelisku na żywopłot. Czy wystarczy jak posadze co 75 cm? Ma
być z tego ściana ale nie bardzo zwarta.
Czy muszę sypać do dołów ziemię do iglaków? Chyba nie, bo w piasku urosną?
A jak z nawożeniem (oczywiście wiosną) - nawozić nawozem do iglaków czy nie?

fusy, jak dalej

fusy, jak dalej
Ponieważ u nas w domu dużo się pije herbaty i kawy a słyszałam że fusy
z tego są dobrym nawozem zaczęłam przez zimę je zbierać. Mam tego
uzbierane około 20 litrow objętości. Chciałam zapytać, ponieważ mam to
w około 100 litrowym plastikowym pojemniku na balkonie,czy mam to
jeszcze jakoś przerabiać czy już taki materiał nadaje sie do ziemi.
Czy wpuszczać tam dżdżownice ,jesli tak to kiedy i ile i gdzie je mogę
kupić. Mam na działce ziemię gliniastą,a pod domem pod blokiem piasek.
Często latem bezpośrednio wylewam fusy pod iglaki lub piwonię.Czy mogę
tak robić bez szkody dla roślin? Proszę o doradzenie na ten temat. Serdecznie pozdrawiam.

-16

"degradują" nie tak dokońca, skoro przemieszczają się w profilu glebowym
głębiej, tzn. tym samym ubogacjają głębsze warstwy. Na małej powierzchni w
przydomowych ogródkach czyż nie pielęgnujemy podłoża? nie dosypujemy kompostu
(który jest najlepszym nawozem) itp. ? Tak więc zjawisko to chyba nie jest, aż
ak niebezpieczne..a iglaki mają ten plusik że są zielone cały roczek (osobiście
wolę liściate - gdyż lubię urozmaicenie, a iglaki są monotonne i zimne
estetycznie, chociaż właśnie wpadłam na pomysł żeby w tym roku oprócz
winobluszcza na płot, zasadzić parę szerokich i dość wysokich jałowców..
pozdrowienia

Czy można już nawozić iglaki ?

Czy można już nawozić iglaki ?
Kupiłam nawóz do iglaków ponieważ z 80 drzewek ok. 20 ma bardzo rzedką
korone .Inne są ładne ,gęste a te bardzo słabe.Wszystkie były razem sadzone 3
lata temu.
Chciałam je ponawozić teraz ale zastanawiam się czy to nie za wcześnie.

Co robicie z iglakami w październiku?

Co robicie z iglakami w październiku?
Cześć!
Pytanie do tych, którzy maja doświadczenie w przygotowywaniu iglaków przed
zimą. Oststnio widziałam w reklamówce nawóz "jesienny" i zastanawiam się czy
to już nie przesada?
Moje iglaki sa tegoroczne - sa to małe sadzonki świerków, modrzewi, daglezji,
jałowców. Czy wystarczy im dobre podsypanie korą, czy jeszcze w jakiś sposób
powinnam zabezpieczyć, czegos podsypać?
Proszę o poradę.

Pozdrawiam,
kaja

Polećcie prosze jesienny nawóz dla iglaków

Nie dawaj żadnych nawozów, bo iglaki szykują się do zimowego odpoczynku, więc po
co je pobudzać?
Natomiast wskazane jest częste podlewanie (jeśli młode), aby miały zapas wody na
zimę.
Ja podlewając swoje iglaczki, myję również igły za każdym razem, bo wszelakie
robactwo bardzo tego nie lubi ;)

choinka w doniczce

choinka w doniczce
Bardzo proszę o pomoc. Mam na balkonie choinkę w doniczce. Rok temu została
wykopana z ziemi i posadzona w dużej donicy. Zakupiliśmy specjalną ziemię do
iglaków i ukorzeniacz. Podlewałam ją czasami nawozami dla choinek przeciw
brązowieniu i spadaniu igieł. Niestety nie jet zbyt okazała. Do Świąt jszcze
trochę czasu dlatego pytam co należy zrobić by poprawić jej wygląd? Zakupiłam
nowy nawóz do iglaków i przeniosłam ją do mieszkania by miała cieplej. Chyba
lepiej by nie dopuścić do zamarznięcia ziemi i później do ponownego jej
rozmrażania na czas Świąt? Cały czas gubi igły mimo podlewania.
Z góry dziękuję za pomoc.

Araukaria Chilijska

Hmmm u nas w Auchanie araukaria całkiem podhodowana kosztowała 98
zł. Postanowiłam swoją zostawić, wsadzić do doniczki i spróbować,
może przesadzę ją do gruntu jak już stanie się drzewem albo wtedy ją
poprostu sprzedam. Jest tak śliczna, że szkoda nie spróbować...
Kilka pytań do znawców, jeśli można:
Teraz to już można ją trzymać na podwórku? Mamy ciągle przymrozki.
Jeszcze coś tam wspominają na ulotce, że ziemia ma być koniecznie
dobrze zdrenowana i podsypywać ją nawozem do iglaków. Czy drenarz
polega tylko na dosypaniu kamyczków?
Dzięki za rady.

Zlikwidujcie nam psi szalet!

Jestem przerażona do obrydzenia !Mieszkam w bloku gzdie na 120 lokatorów
przypada 40 psów ,wiec tylko psy z naszego bloku wychodzac np. 3razy dziennie
walą kup ???Nie dość że smród , to mowy nie ma by z małym dzieckiem wyjść na te
trawniki, wiadomo może się przewrocic prosto w psie odchody.To jest nawóz
???Ludzie, psi mocz niszczy np. iglaki ,radze poczytać jaki z psiego łajna nawoz
.No i rzeczywiście możecie na tym nawozie hodować południowe owoce chocby.Kupy
śmierdzieć nie będą ,a cytruski smakowite dla właścicieli pieskow !SMACZNEGO!

Pogaduchy na forum :)

Odpowiadam (w punktach)!
1. Kup ziemię do kwiatków i ewentualnie ten keramzyt (niedrogi). Wcześniej
sprawdź czy nie ma go w Twoich doniczkach - wtedy odzyskaj.
2. Posadź kwiatki (najlepiej kupuj rozsady już kwitnące - wiadomo wtedy jakie
są). Sprawdź czy w dnie skrzynek są dziury!
3. Po posadzeniu umiarkowanie podlej. Przez kolejne dni sprawdzaj czy jest
wilgotno (nie mokro) i w razie potrzeby uzupełniaj wodę.
4. Po dwóch tygodniach do wody zacznij dodawać nawóz do kwiatków kwitnących. I
tak podlewaj do końca sezonu (do przymrozków). W upały nie bój
się "przelewania" skrzynek, a jak mokro to masz wolne:)
5. Przekwitnięte kwiatki usuwaj.
6. niektóre roślinki w początkowym okresie warto przycinać, by lepiej się
rozkrzewiały i obficiej kwitły.

Ja, jak już pisałam, skrzynkową działalność mam zamiar rozpocząć w końcu
kwietnia (a jak będzie zimno to póżniej).
Kwiatki można przechować do następnego roku, ale trzeba mieć gdzie, a potem
czeka Cię zabawa w odmładzanie itp. Ja nie praktykuję.
Można też spróbować z całorocznymi iglakami. Niestety czasem zimą przemarzają.

Serdecznie pozdrawiam!

choinki - gdzie,i kiedy i jak się pozbywamy

przemielić i na wiosnę wysypać pod iglaki i inne rośliny, doskonała pożywka
organiczna ..
Kto ma to zrobić? Ekipa odpowiedzialna za zieleń.
Z kąd wziąć szatkownice? Z Castoramy bo najbliżej, koszt urządzenia niewielki i
na pewno zwróci się po jakimś czasie, oszczędzając na nawozach do roślin.
Pozdrawiam,

CZy Boyden złożyl wieniec na Grobie Nieznanego ...

pro100 napisał:

>
> nie denerwuj się. gó... też jest użyteczne. słowo ogrodnika. w ostateczności za
> wsze można użyć tępaka dla własnych celów.

nie denerwuje sie tylko ten pacan,ktory tu poniza katolikow nazywajac sie
marksistowskim gnojem,jak widzisz nawet na nawoz dobry nie jest,bo nie jest
jeszcze przerobiony na gnojowke. samo g..wypali nawet krzewy iglaste,dlatego
przed rozrzuceniem trzeba to jakos zneutralizowac,by niczego nie popalilo. ten
emeryt to prawa reka dany,ten sam gnoj slowny i ten sam chamski styl
..tzw.dyskusji o swym nieistniejacym czlonku...partii.

świerk serbski

świerk serbski
Czym nawozić świerk serbski? Z początku nawoziłem nawozem(siarczan amonu) pod
iglaki i borówki, ale brązowiały mu igły i praktycznie wcale nie rósł.
Wyczytałem niedawno że jego naturalnym siedliskiem są skały wapienne. Więc
pobiegłem od razu do ogrodniczego i kupiłem wapna granulowanego torbe i sypie..
Wapno bedzie dobre?pomoze?
Ile mniej wiecej sie sypie tego siarczanu amonu pod borówkę amerykańską?
mały krzaczek(25cm wys), jakieś 4 tyg. temu podsypałem ze dwie garsci,
wystarczy? moze jeszcze trzeba?

Pytanie do właścicieli psów i ogrodów.

Na psi mocz (a także mocz kocurów) najbardziej wrażliwe są iglaki.
Czasem pomaga częste spłukiwanie ich wodą, niektórzy zalecają też
polewanie uschniętych już fragmentów roztworem nawozu dolistnego,
po uprzednim spłukaniu wodą oczywiście.

Jeżeli pies nie jest zbyt wysoki, a teren zbyt suchy, to może też
pomóc sadzenie iglaków na podwyższeniach. A także posadzenie przed
nimi niskich, kolczastych krzaków - pies będzie unikał z nimi
kontaktu.

Podobno może pomóc też usypywanie przed iglakami lekko opadających
na zewnątrz placyków z okrągłych kamieni, mniejszych, niż kocie łby.
Chodzi o to, żeby psu było niewygodnie po tym chodzić. Widziałam
kiedyś zdjęcia placów zabaw, gdzie właśnie były takie otoczenia, np.
piaskownic.

nawóz do....

nawóz do....
trawy
iglakow
róż
powojnikow
kwitnących
......i jeszcze wielu, wielu innych roślin widziałam ostatnio w sklepie
ogrodniczym , no i wyszłam z niczym , bo co kupić wszystkie?, skoncentrować
się na jednej roślinie?

jak radzicie sobie z nawozami?jak wybieracie?co wybieracie?

nawóz do....

Elastycznie
Sława!

Uzwyam róznych nawozów minerlanych.

Oczywiscie nr 1 to trof, kora, scióka lesna, kompost, sciólka z
lisci...

Oczywiscie potrzebuja uzupelnienia mineralnego wiec dodaje poioł
drzewny, magnezyt palony albo naturalny

Ale czasem popiołu nie mozna dac np pod rododenrony...

Wiec uzywam substral głownie do oprysków.

Z mienralnych mocznik siarcan amonu, siarczan magnezu, superfosfat...

I mocznika, siarczanu magnezu, florowitu, piniwitu uzywam do
oprysków.

Ostatnio kupiłem nawoz do iglaków ale tylko dlatego ze kupiłem go po
okazyjnej cenie 8zl za 5kg

Inne to jak pisałem kupuje w GSach gdzie jest DUUUUZO TANIEJ.

Forum Słowiańskie
gg 1728585

Usychający świerk?

A wiecie, ze mam ten sam problem?
Nieduży świerk, kupiony na Boże Narodzenie w donicy, po tygodniu wyniesiony z
domu na balkon. Ociepliłam donice, podlewałam i ładnie przetrwał zimę, więc w
marcu posadziłam go do ziemi przed domem. Później było długo, długo nic i
dopiero w maju lub czerwcu dostał bardzo wielu zielonych przyrostów. Podczas
suszy podlewany, kilka razy dostał nawóz dla iglaków, ale od kilku tygodni schną
mu stare igiełki, choć przyrosty nadal są ładne i zielone.
Może świerki, rosnąc, tak mają?

Brzydka trawa

Nie zgodzę się z Tobą. 2/3 mojego trawnika leży właśnie w cieniu
orzechów i jest ładny. Tego trawnika jest ok 27 arów i z torbami na
żebry bym poszła, gdybym jeszcze to zielsko chciała nawozić. Ceny w
marketach są przecież powalające. Już i tak nawóz całosezonowy pod
kwiaty,krzewy ozdobne i iglaki to wydatek ponad 100 zł. Jak mi się
uda, wsadzę fotki na "Ogrody". Centra ogrodnicze i czasopisma koszą
forsę od reklamy i sprzedaży nawozów do trawnika, więc zachowują się
podobnie jak dilerzy farmaceutyczni w szpitalach i przychodniach
dają lekarzom prezenciki za wzrost sprzedaży "ich" leków. Mój
trawnik wyrósł na gruzie budowlanym zmieszanym z piaskiem, bo
taka "ziemię ogrodową" naiwnie kupiłam od cwaniaczka. A chwasty
wcześniej czy później i tak przyfruną z wiatrem. Zresztą kwitnący
żółtymi mniszkami trawnik to samo piękno. W Londynie takiego
trawnika ze świecą nie spotkasz.

bialy swierk conica brazowieje ?

Bylam wczoraj w ogrodniczym, twierdza to samo, ze mogl byc
przesuszony w pojemniku. Zalecili preparat Substrala przeciw
brunatnieniu lisci /do spryskania 2 razy w odstepnie tyg/ oraz nawoz
do iglakow. Zobaczymy czy cos to da.. Swierk jets od strony
poludniowej i macieplutko, miejsce jest osloniete od wiatru, ale ma
polewanie automatyczne 2 razy dziennie z linii kroplujacej. Czy
oprocz tego go jeszcze podlewac? Gleba jest wilgotna z tego co
sprawdzilam..

żółknące tuje jajowate

żółknące tuje jajowate
Posadziłam tuje jajowate w maju, 20 sztuk, z doniczek, wszystkie sie
przyjeły, ziemia do iglaków oraz obłożone korą. Nie zastosowałam
żadnego nawozu. Wszystko pięknie rosło aż do teraz. jakies 2 tyg
temu zauważyłam że żółkną gałązki od środka. Chciałam podsypać nawóz
ale pani ze sklepu ogrodniczego odradziła. Nie mam doświadczenia w
uprawie iglaków i zastanawiam sie czy one chorują czy przechodzą w
stan wegetacji. Co powinnam zrobić? Podsypać teraz czy poczekać do
wiosny? I czy one do wiosny mi nie zmarnieją?

Szmaragdy i Daniki - jak sadzić i przycinać?

ania26a napisała:

> witam,
> proszę doradźcie mi,
> jak najlepiej przyszykować miejsce w którym będą sadzone tuje -
mam
> 2 letnie małe Szmaragdy i jednoroczne tuje Danica - (na działce
> jest gleba piaszczysta) i czy powinnam je podcinać (jeśli tak to w
> jaki sposób i ile razy w roku oraz jak długo - przez ile lat się
je
> przycina).
>
> z góry dziękuję

Ani Smaragda ani Daniki nie trzeba przycinac, Daniki wręcz nie
nalezy bo i bez tego rośnie bardzo wolno. Ziemia musi być przede
wszystkim dobrze uprawiona (czytaj: bez chwastów, tzw czarny ugór),
dość wilgotna i żyzna (np dodać ziemi kompostowej) Na wiosne po
posadzeniu nalezy dwukrotnie wynawozic - raz w kwietniu, drugi raz w
lipcu (po pół dawki według instrukcji na opakowaniu, nawóz do
iglaków albo uniwersalny). I tak co roku. Oczywiście podlewać
>
>

Jodła koreańska - problem

Jodła koreańska - problem
Witam,

Trzy tygodnie temu zauważyłem niepokojące zmiany w jodle koreańskiej:

- pożółkłe igły



- pękające szyszki, z których wypływa żywica [?]





Jodła jest podlewana, od kilku lat stosuję płynny nawóz dla iglaków, oczywiście w odpowiednich proporcjach.

Nadmienię jeszcze, że sąsiaduje ona z magnolią, z którą ostatnio też coś się "dzieje":



Jeżeli ktoś z drogich forumowiczów wie co może być przyczyną w/w zmian i jak temu zaradzić proszę o odpowiedź.

Z góry dziękuję.

Pozdrawiam

Jodła koreańska - problem

Pojawiające się na iglakach brązowe plamy lub kreski, brązowiejące i czerniejące tkanki to jedne z chorobowych objawów. Jeśli zauważymy pożółkłe wierzchołki igieł jodeł - wycinajmy porażone pędy poniżej miejsca ich porażenia i palmy je. Usuwajmy jednorazowo źródło infekcji, pamiętając jednocześnie o zabezpieczeniu rośliny przed ewentualną chorobą. Jedyną ochroną jest niedopuszczenie do wystąpienia patogenu. Chorobom o podłożu grzybowym zapobiega przede wszystkim właściwa pielęgnacja, zasilanie roślin nawozami i ściółkowanie ziemi korą, oraz usuwanie porażonych części roślin. Rośliny opryskujmy fungicydami. Pamiętajmy jednak, by opryski powtarzać stosując preparaty zamiennie.

Hamujący wpływ na rozwój patogenu ma kompostowana kora. Dodajmy jej, więc do ziemi, w miejsce sadzenia iglaka, a korą okryjmy również powierzchnię ziemi. W sklepach ogrodniczych z pewnością znajdziemy biopreparaty służące ochronie roślin przed chorobami grzybowymi.

Wiecej iinformacji tutaj:
Choroby iglaków

ziemia czy torf

zacząć należy od tego, że borówka wymaga kwaśnego odczynu podłoża, pomidory i
inne zaś obojętnego lub zbliżonego do obojętnego. Pod większość roślin
ogrodowych i doniczkowych stosujemy ziemię uniwersalną - obojętna. Wrzosy,
różaneczniki, borówki oraz iglaki lubią odczyn lekko kwaśny i pod nie dajemy
kwaśną ziemie lub torf- kwaśny, bo występuje również torf odkwaszony.
Przy okazji - nie sadzimy w kwaśny torf [tzn. kopiemy dól, sypiemy torf i w to
roślinkę] bo na torfie nic nie urośnie, podłoże mieszamy z torfem. Lub droga "na
skróty" poprzez chemię niestety - borówkę po posadzeniu traktujemy specjalnym
nawozem - "starter do borówek" który powoduje zmianę odczynu gleby.

sezon balkonowy zamkniety

sezon balkonowy zamkniety
Dzisiaj korzystajac,ze bylo ladnie i cieplo postanowilam
zabezpieczyc rosliny przed zima i sprzatnac do piwnicy wypoczynek
balkonowy.tak wiec iglaki podsypane nawozem jesiennym i zasypane
kora, reszta krzakow tez zasypane kora,pnacza podciete, roze
podciete. Jeszcze tylko peralgonie sie bardzo dobrze maja i pieknie
kwitna i one zostaly.Aby do wiosny.

moja hedera

Bluszcz nie potrzebuje osłony na zimę - jest odporny nawet na duże
mrozy. Jesli hodujesz go w donicy - to można tylko donicę wlasnie
otulić, żeby korzenie nie przemarzły. Podlewać trzeba całą zimę,
podobnie jak iglaki - jeśli pogoda jest bezśnieżna, bezdeszczowa i
nie ma naturalnego nawilżania gruntu. Zasilanie -od wiosny do
jesieni - nawozami ogólnego zastosowania - mój dostaje to samo, co
sąsiednie rosliny - niczym więcej go nie karmię, a rosnie jak
szatan

Kiedy zacząć nawozić

Ja podlewam zwykle biohumusem (alias humivitem) na zamianę z nawozem
mineralnym, aktulanie compo do roslin zielonych. Średnio podlewam
nawozem raz na tydzień-10 dni, jak mi się przypomni. Noszę się z
zamiarem kupienia czegoś do roślni kwitnących ze względu na
pelargonie, surfinie itd., ale pewnie i tak skończy się na tym, co
mam. Iglaki nawożę rzadziej niż jednoroczne i doniczkowe.
pozdrawiam

Czy ktos ma mini choineczki na balkonie?

Ja mam jodły koreanskie - a przynajmniej tak sie to cos nazywa wedlug mojego
męża, ktory przywiozl je ze soba po wigilii firmowej Wygladaj jak miniaturki
choinek, ale nie kluja tak mocno. To moj eksperyment, wiec radzic za bardzo nie
moge. Na razie jednak zyją i mają sie niezle. Do tej pory podlewałam 1-2 razy w
tygodniu, pod koniec kwietnia dokarmilismy nawozem dla iglakow. Balkon jest od
strony poludniowej.

Premia za wymianę pieca

Kocioł na pellet lub zgazowujący
Nasze stowarzyszenie ma pomieszczania ogrzewane pelletem drewnianym. Jest to
paliwo w pełni ekologiczne, bez dodatku jakichkolwiek związków klejących.

Koszt ogrzania domku jednorodzinnego 150 m (bez ograniczania temperaturowego )
ok 700 PLN/mies. w miesiącach październik/listopad ok 500 PLN/mies. Popiół
(wiadro na tonę paliwa) może być użyty jako nawóz pod iglaki (są to same sole
mineralne)

Problemem jest tylko sam pellet: praktycznie w Opolu nie ma go gdzie kupić, my
ściągamy nasz aż z Częstochowy (producent: Barlinek SA , 730 PLN/t)

Zamiast kotła na coraz droższy ekogroszek proponuję piec zgazowujący na
drewno+węgiel. Cena pieca ok 6500 , z montażem i sprzężeniem z istniejącym
kotłem gazowym (jako rezerwa lub na lato) oraz zbiornikiem buforowym i
zbiornikiem 300 l na ciepłą wodę użytkową ok 13 tys PLN.

Tanio wychodzi paliwo gdyż można palić nie tylko węglem, ale i drewnem typu
kominkowego lub czystym drewnem odpadowym. Budynek 270 m2 który w zimie płacił
rachunki za prąd po 1500 PLN miesięcznie teraz płacą ok 850 PLN....można więc
mówić o obcięciu kosztów o połowę. Kocioł ten funcjonuje na takiej zasadzie że
najpierw wypełnia się palenisko (ok 120-150 litrów) paliwem , potem całe
ustrojstwo zamyka i włącza palnik elektryczny...pali się gaz
koksowniczo-drzewny oraz odzyskiwane jest ciepło z ważarzania węgla
(drzewnego)....elektronicznie można ustawić moc. Doładowuje się co 2-3 dni

"Zardzewiałe" tuje

"Zardzewiałe" tuje
Mam pytanko.
Od kilku dni zauważyłam że wszystkie moje tuje (i zresztą nie tylko tuje inne
iglaki też!) zaczynają mieć rudawy kolor. Co sie dzieje? w zeszłym roku tego
nie było! Podsypałam nawozem do iglaków z magnezem i czekam co bedzie dalej.
Szkoda mi żeby zmarniały. Macie jakies pomysły???

Pierwsze prace...

czereśnie/wiśnie podetniesz po owocowaniu - to najlepszy termin.

przesiewanie kompostu to chyba zbędna praca. ja po prostu usuwam
tylko największe i nierozłożone części i już!

teraz jest dobra pora na nawożenie - zwłaszcza naturalnymi nawozami.
najbardziej intensywny okres wzrostu roślin jest do czerwca.
tak ogólnie można przyjąć, że co Ci do czerwca urośnie to będzie
największy przyrost. później to już przyrosty kosmetyczne -
zwłaszcza wszystkie iglaki i zimozielone.

Znów potrzebuję pomocy: trzmielina i berberys

Dzięki, czuję sie trochę ochrzaniona, ale wybaczcie jak nie mam
jakiejś rośliny to nie czytam opisów...W wyszukiwarce tak znalazłam
jak znalazłam. Berberysa ciąć już nie będę, dam mu spokój może sie
odbiją te marne egzemplarze.
Na kiju mam jeszcze modrzew i wygląda przezajepięknie :) Co zrobić
jak mi sie te na kiju roślinki podobają. Jutro skoro świt trzmielina
idzie do gleby, sprawdziłam i faktem jest, ze ma małą przesychającą
doniczkę. Migdałka upirdzielę do 1/3 dł a nawozów będę używać tylko
do mojej 15-o letniej róży.
Cięcie...stary ogrodnik mi poradził żebym robiła cięcie WSZYSTKIM
roślinom na wiosnę, to zrobiłam :) Nie wiem czy dereń (zwykły nie na
kiju) to przeżyje, jakos tak słabo wygląda.
Swoją drogą to nie mam bladego pojęcia skąd mi sie wzięła ta mania
nawozowa...? Wszystkie nasze iglaki chyba dlatego tak rosną jak
opętane...siostra ostatnio się dziwiła ile Konika mi wyrosła za 1,5
roku...Ale czy to źle, że ja chcę żeby te moje roślinki rosły? ;)

nawożenie i ściółkowanie iglaków.

nawożenie i ściółkowanie iglaków.
witam,
jak nawozic iglaki ktore maja ściółke z kory wokół siebie. mam nawóz który
trzeba rozsypac wokół rośliny. czy rozsypa go na kore, czy odgarną ją, i
nawóz rozsypac bezposrednio na ziemie. ten sam problem dotyczy powojnika.

nawożenie i ściółkowanie iglaków.

Absolutnie nie wolno sypać nawozu pod sam pień,tylko na szerokości korony, więc
z tym odgarnianiem kory byłoby sporo roboty. Ja pod iglakami mam kamyki
(straszne wiatry u mnie i kora az fruwa)....i sypię nawóz wokół krzewu, bez
odgarniania, a potem mocno podlewam. Tak robiłam w ubieglym sezonie, a w tym
roku stosuje tylko nawóz dolistny, opryskując każdy krzew. A tak nawiasem
mówiąc.... ogrodnik powiedział mi, że iglaki same dadza sobie radę bez nawozu,
wprawdzie trochę wolniej rosną, ale sa bardziej zagęszczone, odporniejsze na
choroby i po snieżnej ziemie nie są "rozczapierzone".

nawożenie i ściółkowanie iglaków.

Sława!

Z tym sprawa jest nieco bardziej zlozona.

Rzeczywiście iglaki najlepiej jest nawozic butwina lesna.

W przypadku sciólki kory, słomy, lisci, trocin trzeba zwiekszac nawozenie
zotowe i to az o 50%.

Nawozy wolniej działające , raczej unikałbym saletr a dawał mocznik a najlepiej
siarczan amonu, który dodatkowo dostarcz asirkę.

Nawozy NAPEWNO bezchlorkowe.

Z nawozów mineralnych mozna dawać fosforan amonowy oraz superfosfat, ktory
dodatkowo dostarczy wapnia.

O postasowe ciezko jest i sa drogie, ale też siarczan.

Ogólnie jednak butwina jest najlepszym materiałem lub komposty z lisci.

UNikac nalezy obornika, lub dawac bardzo stary zimny i nieco już przpłukany,
ale nawet wtedy raczej zmieszany z butwiną lub kora.

NAwozy azotowe sa rozpuszcalne w wodzie i latwo przenikaja nizej, wiec
odgarrnianie bywa zbędne.

NAjlepiej jest na wigotna glebę rozsypać nawóz potem mocno podlac.

Z nawozów dolistnych dobre sa Florowit oraz specjalny atestowany Pinivit.

Forum Słowiańskie
gg 1728585

Przesadzanie iglaków

Iglaki najlepiej przesadzić wczesną wiosną zanim wypuszczą młode przyrosty, a
więc na początku marca. Oczywiście podłoże musi już w tym czasie rozmarznąć.
Przed wykopaniem rośliny podlewamy ja bardzo obficie przez nawet 2-3 dni.
Następnie wykopujemy z jak największą ilością ziemi wokół korzeni, ostrożnie
umieszczamy na kawałku juty owijając bryłę korzeniową tak, aby ziemia nie
odpadła od korzeni podczas transportu i przenosimy na nowe miejsce. Do
wykopanego dołu nie sypiemy żadnych nawozów, kompostu lub liści, a jedynie gdy
gleba jest gliniasta lub wapienna dodajemy nieco podłoża dla roślin iglastych.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Brązowienie iglaków

Brązowienie iglaków
Mam taki problem. w tworzonym ogrodzie rośnie żywopłot ze świerczków na
niektórych z nich zauwzżyłam brązowienie igieł w środku . Swierczki są
niewielkie siewki ze szkółki leśnej. Wyczytałam sie na ten temat. przyczyny
między innymi brak wody ,braki minerałów , choroby grzybowe.Odnośnie braków
minerałów mam problem bo w jednym miejscu piszą o braku magnezu a w innym
braku żelaza. Zakupiłam nawóz od brązowienia igieł firmy pokon czytam że
jest to sól gorzka siarczan magnezu.Może ktoś rozstrzygnie moje watpliwości.
Igły nie opadają i dobrze trzymają się rośliny.Pozdrawiam krysta

Nawóz florovit

Nawóz florovit
Jakie macie z nim doswiadczenia w ogrodzie.Podobno jest dobry.Do tej pory
uzywaliśmy nowozów Substral -do iglaków trawnika i innych w zalezności od
potrzeb.Trawa owszem była piekna ale tuje miały niewielki przyrost po nim.
Bardzo prosze o opinię dotyczace florovitu.

Czy nawozić już iglaki?

Czy nawozić już iglaki?
Na niektorych nazwozach do iglaków, napisano aby nawozić od kwietnia.
Czy jednak biorąc pod uwagę, że marzec mamy wyjątkowo ciepły i rośliny budzą
sie do zycia, nie nalezy JUŻ nawozić?
Można by znakomicie wykorzystać padające deszcze, które dobrze rozpuszczą
nawóz pod iglakami. Ale może jeszcze jest za wcześnie?

Czy nawozić już iglaki?

Jeszcze raz zwracam uwagę, że nadmierne stosowanie nawozów szczególnie
sztucznych niszczy życie biologiczne w glebie zatruwa wody gruntowe i cieki
wodne, oraz bardzo szybko niszczy strukturę gleby. Nawozy sztuczne stosujemy
wyłącznie wówczas gdy intensywnie coś uprawiamy (dużo roślin w jednym miejscu a
gleba nie nawożona nawozami organicznymi od wielu lat). Przypominam tez, że
wiele roślin ogrodowych pochodzi z terenów jałowych i stepowych i nie znosi
nadmiernego zasolenia gleby. Drzewa iglaste zaś mają silnie rozbudowany system
korzeniowy i tak naprawdę nawożenie nie jest im potrzebne.
Jurek

Wyniki analizy gleby-interpretacja

Dzięki za odpowiedzi. Trochę się załamałem....Co mam zastosować żeby doprowadzić
do jakiejś równowagi. Na działce będę miał iglaki takie jak jałowce, tuje,
sosny, może też świerki, no i liściastych drzewek troszkę z owocowymi łącznie.
Także krzewów owocowych kilka. Działka ma około 4000m2 . Może istnieje za
wyjątkiem wapna jakiś nawóz, uzupełniający braki. Taki 3 w jednym i jeżeli tak
to kiedy i jak się go używa!!! Z góry dzięki.

Wyniki analizy gleby-interpretacja

nie wszystkie iglaki znoszą kwaśną glebę; tu znajdziesz prawie wszystko o
wymaganiach roslin w bardzo czytelnej graficznej formie
www.ibro.pl/in.html
a tu o nawozach wapniowych,( stron jest całe mnóstwo)

uvn.gu.ma/
www.zprms.pl/wapniowe.html

teraz na zime sie wapnuje- poniweaż wapno długo sie rozkłada, a na wiosne
zastosujesz jakies nawozy najlepiej wieloskładnikowe;

drzewka lisciaste i krzewy mozesz juz teraz posadzic jesienią ale juz po
zaoraniu , bo raczej by przeszkadzały maszynerii; natomiast w dołki mógłbys po
prostu dać glebę o odczynie raczej obojetnym;

bo najlepszym terminem sadzenia w polskich warunkach jesień, (chyba , ze nie ma
pośpiechu i moze to być przyszła jesień )

co w miejsca zacienione, proszę o rady i pomysły

Nie napisałaś, jakiej wielkości jest to teren i jak wysokie rośliny
można sadzić. Jeżeli jest zasłonięty od sąsiadów budynkiem, to chyba
nie jest wielki, a piszesz, że jakieś iglaki już tam rosną. Napisz
coś więcej, a może wrzuć zdjęcie.
Jeżeli chodzi o dobór gatunków na miejsca zacienione, to skorzystaj
z wyszukiwarki, bo temat co chwila powraca. Szukaj czegoś takiego,
jak "rośliny na miejsca cieniste" (ew. "zacienione"), czy "ogród od
północy".
Na temat nawozu też nie można nic odpowiedzieć, skoro nie piszesz,
jaka jest tam gleba. Ale generalna zasada odnośnie nawożenia brzmi:
"nie przedobrzyć!". Czyli lepiej wcale, niż za dużo.

Azofosca - do jakich roślin?

kaarmelka napisała:

> Pod iglaki również można?
> Przeczytałam, że należy ten nawóz stosować od połowy marca do połowy lipca, co
> 2
> tygodnie. Tak robicie?

Sława!

To nawóz uniwersalny mona pod wszystko.

Zaleca sie równiez do roslin kwasolubnych.

Stouje sie w 2-3 dawkach mniej wiecej równych w równych odstepach czasu.

Dotyczy to oczywiscie drzew aby młode pedy zdazyly zdrewniec przed zima, mysle
ze rolsiny zielne mozna nawozic i poźniej.

Forum Słowiańskie
gg 1728585

Cyprys Lewsona-Tuja-jak zasadzić w doniczce i jak.

Dzięki kocie_behemocie za odpowiedź!
Rośliny kupiłem bez doniczek (w workach plastikowych) i wysłałem żonkę po doniczki. Jak czytam, na całe szczęście, kupiła jedne z większych (wys. ok 35cm i średnica góry również 35cm} tak więc są z dużym zapasem. Ziemia oczywiście "pod iglaki". Co do nawozu to kupiliśmy "IGLAK Nawóz do drzew i krzewów iglastych" firmy Zielony Dom (w saszetkach po 50 gr). Czy to dobry nawóz (oparty na Mikoryzie), czy lepiej użyć Osmocote? (jeszcze nie nawoziliśmy) Pozdrawiam.

Kolejność działań...

Kolejność działań...
Mam dylemat laikonika w kwestiach ogrodowych :)
W sobotę muszę wysypać korę pod iglakami, podsypać nawozy i
odchwaszczacze pod iglaki/róże pnącą/pęcherznicę kalinolistną oraz
ową pęcherznicę spacyfikować sekatorem bo bardzo brzydko wyrosła-
badylasto.
Pytania:
1) czy już czas na nawożenie tego wszystkiego, nie za wcześnie?
2) czy ucięcie całej tej pęcherznicy maksymalnie nisko nie zabije
jej? (mam zamiar zostawić tylko jedną widoczną wypustkę listkową)
3) czy najpierw sypać nawóz a potem odchwaszczacz a potem korę czy
może zbastować z odchwaszczaczem narazie?
Gubię się w tym wszystkim a w domu głosy się odezwały żeby mi
schować sekator bo za wcześnie i wogóle wszystko zniszczę.
Potrzebuję wsparcia znawców tematu.

Pryskać nie pryskać - oto jest pytanie

Pryskać nie pryskać - oto jest pytanie
Witam,
Coraz wiecej słysze o opryskach. Dowiedziałam sie, że koniecznie
trzeba pryskać brzoskwinie, jabłoń czy grusze. Mam jeszcze posadzona
w tym roku czereśnie. Pozostałe drzewka posadziłam w ubiegłym roku
na wiosnę. Mam dużo truskawek. Planuje w maju posadzić kilka krzaków
pomidorów (już pięknie kiełkują na rozsadniku). Posadzone w ubiegłym
roku pomidory cudownie kwitły, miały piękne zielone owoce, po czym,
zauważyłam na nich paskudne ciemne plamy jakby zwyrodnieniowe. Owoce
juz nie dojrzały ;( Nawet rzotkiewki miały dziwne czarne plany. Ze
względu na dziecko chciałam uniknąć preparatów chemicznych.
Słyszałam o zarazie ziemniaka, grzybach, mączniakach i innych
schorzeniach.
Dodam jeszcze, że mam dużo róż, iglaków i azali. Obawiam się o moje
rośliny.
Czy należy profilaktycznie stosować opryski czy może juz w momencie
wystąpienia problemu (ale sądze, że wtedy jest juz za póżno).
Jakie preparaty stosuje sie w przypadku drzew owocowych, liściastych
(klon, migdałowiec) iglaków, kwiatów, warzyw?
Ostatnio usłyszałam również opinię znajomej, że bez oprysków i
nawozów nic w ogrodzie nie wyrośnie. Dodam, że pod drzewka owocowe
już podsypałam azofoske, pod rodendrony i wrzosy odpowiedni dla nich
nawóz, nawoziłam również trawę po zimie.
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Zielona

nawozenie ogrodu miejskiego

nawozenie ogrodu miejskiego
Mam pytanie dotyczące nawożenia ogrodu w mieście. Duża część ogrodu
pokryta jest korą. W jaki sposób można nawozić rośliny, które z niej
wyrastają? W ogordzie wymieniałem częściowo ziemię, trudno ocenić,
jakie są potrzeby roślin w konkretnym miejscu. Czy jest jakaś
uniwersalna reguła nawożenia roślin (iglaki, hosty, tawuły,
hortensje, bluszcze itp. - wszystko razem)w takich miejscach? Czy
jest już za późno, by zastosować w tym roku nawozy sztuczne? Bardzo
proszę o radę.

Czy choinka w doniczce ...

Czy choinka w doniczce ...
ze świąt, stojąca na balkonie, wytrzyma do następnych świąt? Moja ma nowe
igiełki, ale środek jest podsuszony trochę. Zraszam ją, podlewam nawozem do
iglaków. Nie wiem czy nie zrobiłam błędu, że nie przesadziłam jej do ziemi, w
ogrodzie. Ale teraz już pewnie za późno. Łudziłam się (?) że pielęgnowana
będzie na następny grudzień. Czy ma szanse dotrwać w takich warunkach, jakie
ma?

Czy choinka w doniczce ...

Wolałabym jej nie przesadzać, chciałabym ją mieć na następne święta, ładna
jest. Zraszam ( raz w tygodniu )i podlewam - ale raz dziennie, czyli muszę rano
i wieczorem. Nawozem do iglaków podlewam od kilku tygodni raz na tydzień. Bo
taka biedna się zrobiła. Te wewnętrzne gałązki obeschły trochę.

świerk bożonarodzeniowy

Koniecznie powinien być przesadzony. Świerki i inne duże drzewa iglaste rosną w
pojemnikach tylko do pewniej wysokości a później marnieją. Wiąże się to z tym,
że maja one rozległy dość płytki system korzeniowy i w pewnym wieku gdy nie
może się on rozrastać marnieją. Najlepiej przesadzić go do gruntu jesienią A
teraz zasilić (tylko raz!) nawozem dla roślin iglastych.
Jurek

brązowienie jodły koreańskiej ...

Pani w sklepie...cóż,faktycznie nie wzbudzała zaufania i była raczej mało
przekonująca! Poleciła nam Substral, nawóz interwencyjny do iglaków bo
powiedziałam , że brązowieją - wtedy jeszcze nie podejrzewałam tego kocura.
Zawsze mi sie wydawało, że koci /psi mocz może być mocno żrący i szkodliwy dla
roślin dlatego natychmiast przyszedł mi do głowy ten kot sąsiadów....Tym
substralem już polewałam roślinę i to dwa razy bo na opakowaniu jest info że w
ramach "interwencji" powinno sie to robić raz w tygodniu.
Jeśli chodzi o ziemię to jest podobno całkiem niezła ale tylko na pół metra,
potem jest piach i dalej glina.

Przyznam szczerze, że też myślałam o poradniku :-) Działkę mamy od niedawna a ja
dopiero w tym roku zaczęłam interesować się ogrodem.....mam nadzieję, ze z
czasem łyknę trochę wiedzy ! Na chwilę obecną ratuję się forum :)))

Dzięki, Ania

₪₪ Łobroziki jek malowane ₪₪

Jó, Śwynta i po . Tlo łobroziki i wspominki łostano sia. Fejn buło latoś, jano
pozietrze strejkowało i dy'sz ze śniygiem loł. A łuż w Lany Poniedziołek tośmy
ekstra zima reno mnieli:

schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_Obraz%20066%7E2.jpg
schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_Obraz%20065%7E3.jpg

Tak trzymej sia ciepło Szwager, trza trocha na łogród wylyźć i podsypać nawozu
iglakom. Zawdy co do roboty je i to je fejn. Jenaczy by człoziek zgrzibioł we
chałupsie siedzonc przy klawiaturce ))

Pszczółkowski zrobił unik przed odpowiedziałnością

Drogi Panie Janku, ruszanie "muzgiem" może się przydać. Polecam. A Pan nie dość,
ze nie rusza, jak słusznie zauważył Pencroff, to jeszcze brednie Pan raczy
opowiadać. Wizę wyrabia się w tej chwili prawie od ręki. Wiem z autopsji.
Najpierw umawia się spotkanie. Termin plus-minus 10 dni. Potem się idzie na
spotkanie i rozmawia chwilę. Oddaje się paszport i dwa dni później przywozi go
do domu kurier (taki pan w czapeczce). Z wizą wklejoną elegancko w środeczku. W
sumie można się zamknąć w dwu i pół tygodniu maksimum. Niech Pan lepiej zajmie
się iglakami i nawozami.

ogrody

Hmmm, nie chcialbym sie zupełnie skompromitować jako p.o. ogrodnika, ale gdy
piszesz "iglaki", to tuje też do nich zaliczasz? Czyli trzeba je ciachać w
czerwcowym słońcu? "Odkryłem" juz że nawozy pod tuje, to te pod iglaki, ale
operacje chirugriczne to poważniejsza sprawa, więc zdecydowałem się zapytać ...

ogrody

ogrody
Panie i Panowie swięta święta i po świętach. Trzeba wziąć się za nasze ogrody.
Po pierwsze nawozy na trawę i pod iglaki, z resztą roślin można jeszcze trochę
poczekać. Koniecznie wertkulować lub co najmiej dobrze wygrabić trawnik.
Opryski: na pestkowe drzewa owocowe przeciw kędzierzawości liści brzoskwini.
Tam gdzie w zeszłym roku grasowały różne szkodniki, a zwłaszcza przędziorki
ochojniki, jest ostatni moment bu zabić pierwsze pokolenie.
Sadzimy: -Liliowce, mieczyki i inne rośliny będące w handlu. Tanie róże w
klipersach, pierwsze byliny, a w ogóle możemy już sadzić wszystko, poza
ciepłolubnymi kwiatami jednorocznymi /pelargonie, surfinie i wiele innych/. Z
drzewami i krzewami liściastymi radzę jednak poczekać aż do chwili gdy
nabrzmieją pąki i będzie widać, że są żywe.

Uwaga na Leroy merlin Arkadia-stanowczo odradzam

Chyba we wszystkich placówkach Leroy'a coś nie gra.
Pani na dziale ogród-rośliny próbowała mi wmówić, że choina (Tsuga) to jodła
(Abies). Nawet przyniosła mi książkę chorób drzew owocowych (!!!), żeby
udowodnić, że ma rację i tam szukała nazw iglaków.
Pan na dziale budowlanym oświadczył, że nie istnieją rynny w kolorze
grafitowym, a przynajmniej on takich jeszcze nie widział. Prosiłem, żeby
doradził, w jakim kolorze położyć rynny do grafitowego dachu. Odpowiedź: w
brązowym; ręce opadają.
W Leroy'u nie ma ani rynien, ani dodatków (np gwoździ do deski podrynnowej) do
nich w kolorze grafitu.
Wszystkie artykuły (no, prawie wszystkie) są droższe niż, nawet, w małym
sklepie. Nawóz do trawy 25 kg kupuję po 52 zł, a w Leroy'u, identyczny, jest po
68 zł...
Takich przykładów jest więcej... Castorama, na ogół tańsza, wcale nie jest
lepsza. Posiadają unikalnie niskie zapasy asortymentu. Kupiłem 10 oprawek do
żarówek, a brakujące 2, musiałem zamówić, wpłacając 1 (słownie: jeden grosz), bo
bez wpłaty zamówienie nie jest ważne. Podkładek pod śruby też nie było w
wystarczającej ilości.

Ogródek - hilfe!

Przede wszystkim zabierać się do babrania w rękawiczkach.
Trochę się późno wzięłaś za remont, teraz pora siewu juz :P
Zależy jak duży teren jest, bo trawę się wcale niełatwo przekopuje,
potem sie wybiera kamyki i inne niepotrzebne rzeczy, grabi i sieje
trawe (na opakowaniu masz proporcje) potem ją jeszcze przegrzebując,
żeby troche w ziemie weszła, no i podlewa. W ogóle to sie powinno
nawieźć ziemię, ale nie wiem czy o tej porze nie za poźno, tzn.
nawozem sypnąć na pewno warto - w sklepie ogrodniczym masz nawozy do
różnych roślin, wiec łatwo dobierzesz co Ci potrzeba.

Jak będziesz wybierać rośliny, to musisz wiedziec jaką masz glebę
(jesli w poblizu są iglaki, to duze prawdopodobieństwo, ze gleba
kwaśna), musisz wziąć pod uwagę nasłonecznienie w ciągu dnia.
Jak zaczynasz dopiero, to proponuję posiać coś jednorocznego i
zobaczyć jak będzie rosło, a jak będzie dobrze rosło, to w przyszłym
roku zainwestować w byliny.

Czy warto dać specjaliście zarobić? Ja wolę sama to wszystko robić,
większa satysfakcja i poczucie, że to Ty stworzyłaś jakoś te piekne
kwiaty :PP
O tej porze roku mam już posprzątaną po zimie ziemię i posiane
rośliny w domu, które będę za miesiąc pikować - na szczęście nie
wszystkie kwiaty tego wymagają.

proszę, pomóżcie mojej koreance!

Cześć,nie bardzo wiem co dopasować ,bo kilku podejrzanych jest,więc proponuję:
poszperaj w katalogu chorób i szkodników i dopasuj to co widzisz u siebie ze
zdjęciami ,stronka : www.target.com.pl/
Tobie będzie łatwiej znaleźć przyczynę ,bo widzisz jej skutki ,a nie ma co
obciążać chemią roślinki bez potrzeby.Pamiętaj,że iglaki wymagają ściółkowania
korą i nawożenia odpowiednimi nawozami .Powodzenia

2,5 metrowe świerki z gruntu- czy się przyjmą?

Nie demonizowałabym tak bardzo problemu iglaków kupowanych bez
pojemnika. Przeciez taki sam świerk kupiony w pojemniku też kiedyś
rósł sobie w polu - bo wierz mi, że zadna szkółka nie uprawia tak
duzych roślin w pojemniku od malenkości. Po prostu szkółkarz miał
świerki w polu, wykopał, posadził do pojemnika, dobrze podlewał - i
wiekszość z nich się przyjeła. A przecież dużo łatwiej sprawić, że
przyjmie się taka roślina posadzona do gruntu niż do pojemnika -
taki pojemnik to dla rosliny prawdziwe wyzwanie.
Więc nie ma się co bać - pilnuj tylko by bryła korzeniowa była duża,
posadź jak najszybciej po wykopaniu nie dopuszczając do przesuszenia
i dobrze podlewaj. I nie dawaj żadnych nawozów przez pierwszy rok,
to wazne.

Czy teraz jeszcze nawozimy iglaki, róże i krzaki?

Czy teraz jeszcze nawozimy iglaki, róże i krzaki?
Czy teraz jeszcze nawozimy iglaki, róże i krzaki? Krzaki mam takie
bordowo i żółto listne o wysokości porzeczek. Niestety nie wiem co
to ale zimę i słabą glebę świetnie znoszą. Mam ochotę je podsypać
granulatem ale coś mi się obiło, że nie można? W związku z tym, że w
zeszłym roku popaliłam rośliny nadmiarem nawozów teraz jestem
ostrożna i tak mi wyszło, że je podsypałam tylko 2razy: wczesną i
późną wiosną. Wyglądają jakoś tak...marnie. Proszę o radę.

Problem ze skiroketami :-(

Problem ze skiroketami :-(
Witam,

Proszę o pomoc.
Mam problem ze drzewkami o nazwie - skirokety - cienkie i wysokie
iglaki.
Mam posadzone ok. 30 drzewek wzdłóż ogrodzenia. Sadziliśmy drzewka
już duże ok. 1,20 kilka lat temu, na początku było wszystko dobrze.
Teraz z roku na rok wyglądają coraz gorzej, tzn. przede wszystkim
usychają gałązki, pień "się łuszczy" tzn. tak jakby schnie, opada z
niego kora, robią się wizualnie coraz bardziej rzadsze (ich
gałązki).
Dodam, że nie widać żadnych pasożytów typu glisty itp. Co roku na
wiosnę sypię nawóz do iglaków przeciwko brązowieniu igieł lecz
widzę, że na niewiele to się zdaje. Drzewka poprostu "marnieją" w
oczach. Podczas upałów obficie je podlewam codziennie (po ziemi i
po całych drzewkach).

Proszę o pomoc i poradę - co robić?

Problem ze skiroketami :-(

Jałowce wcale nie lubia jak maja za mokro - wiec obfite podlewanie
niekonieznie musi być dla nich dobre.
Druga sprawa - jesli w czasie upałów lejesz rośliny woda z góry na
dół, to możesz je zwyczajnie spalic. W czasie upałów wolno podlewac
tylko wcześnie rano albo późno wieczorem - nigdy w pełnym słońcu!
Łuszcząca się kora to u Sky Rocketa normalne.
Zamiast nawozu "przeciwko brązowieniu igieł" radze dawac zwyczajny
nawóz wieloskładnikowy, byle dokładnie tyle ile podają w instrukcji
a lepiej trochę mniej. Iglaki najczęściej padają bo ludzie sypia
nawozu zbyt obficie, te wszystkie wynalazki w stylu "przeciwko
brązowieniu igieł" też sporo roślin mają na swoim sumieniu;)
No i jałowce nie znoszą wysokiego poziomu wód gruntowych. Jeżeli u
ciebie woda stoi płyciej niz na 1m, to jałowce tam nie bedą rosły.

Truskawki na balkonie

Zrobiłam tak samo jak ty.Mam 12 krzaczków w doniczkach.Są to dość duże doniczki
po iglakach.Stoją rządkiem za rabatką z kwiatkami.Ziemię w ogródku mam
wapienną,więc wymieszałam z leśną i na dno dałam trochę nawozu.Kwitły mi ładnie
i pare truskawek juz zjedliśmy.Zastanowiałem się czemu owoce są małe.Wydaje mi
sie ,zapuściłam je mało podlewając.Ciekawe jak przezimują.Czy mrozy im nie
zaszkodzą.

Posłuchajcie, bo warto! Co za sklep!!

Posłuchajcie, bo warto! Co za sklep!!
Zaciekawiona wątkiem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=27762212&a=27762212
zaczęłam szukać informacji na temat mikoryzy i trafiłam na stronę sklepu
internetowego:
www.zielonydom.pl/.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że szczepionki dla zachowania
zdrowia iglaków zamówiłam wczoraj, a przed chwilą dostarczył mi je kurier!

Ale to jeszcze nie wszystko.

Jeśli ktoś (tak ja ja to zrobiłam) zamówi towar za min. 50 zł, tyle kosztują
np. 2 szczepionki dla iglaków, szczepionkę grzybów szlachetnych, wartości 35
zł, DOSTAJE SIĘ JAKO BONUSA, za free! Każdy zamówiony nawóz jest wtedy o 30%
tańszy (kupiłam przyspieszacz do kompostu, 4 kg za... 7 zł), a opłatę za
kuriera firma bierze na siebie!

Obiecałam, że w ten sposób podziękuję, wystawiając im laurkę na moim forum,
bo z takim sklepem spotkałam się pierwszy raz w życiu.

I na pewno będę u nich kupować nadal :):)

żółknące igalki

Ten nawoz moge tez polecic, moje thuje odzyly zazielenily sie i nie ma sladu po
wiosennych brazowych plamach. Ale podlewanie tez jest istotne bo iglaki rosna
caly czas. Wiec nie zapomnij o nich szczegolnie teraz gdy ziemia w niektorych
regionach wyschla na amen!
Sprawdz u siebie wykopujac dolek na dzialce - to bardzo wazne:-)

Nawożenie iglaków

nika2c napisała:

> czy można już zacząć nawożenie iglaków ,

Czasem mozna uzyskac w Polsce rewelacyjny fiński nawóz do iglaków nie pamietam
nazwy - popytaj szkolkarzy - wejdź na www.zszp.pl/ Szmitowie, Sienicki
albo Byczkowscy powinni cos wiedzieć...

Tuje mi chorują. Co to jest?

A, wiesz, niedawno podlałam je nawozem go iglaków, nazwy nie pamiętam. Zawsze
stosowałam nawóz w granulkach, ale tym razem użyłam w płynie, żeby szybciej
zadziałał.
Jeśli utnę gałązki, to będę miała "egzotyki krajowe" :-) Maści takowej nie
posiadam, więc muszę kupić, ale strumień wodny mogę zafundować im nawet dziś, bo
wąż już jest podłączony i gotowy do nowego sezonu.

Pozdrawiam wiosennie, Benia

Tuje mi chorują. Co to jest?

Tomku, wiedziałam, że miałeś na myśli pieniek :-))) Jutro zrobię tujkom prysznic.
Też przejdę wobec tego na płynny nawóz do iglaków. Kiedyś surfinie podlewałam
nawozem, który rozpuszcza się w wodzie, cudnie rosły, to były "kołdry" na
barierkach balkonowych. Pelargonie bluszczolistne, które sama rozmnażałam, też
przepięknie i obficie kwitły. Co do płynnych nawozów jestem tego samego zdania
co Ty :-)

przesadzanie jałowców

Jestem za przesadzaniem. Wiosna jest mocno opóźniona i one teraz dopiero
wchodzą w okres wegetacji, poza tym jałowce to najbardziej żywotne iglaki. Sama
przesadziłam wczoraj thuję i kosodrzewinę, a jeszcze kilka czeka na
przesadzanie. Zdecydowanie lepiej teraz niż jesienią, bo do jesieni zrewalidują
uszkodzony przesadzaniem system korzeniowy. Trzeba tylko wsadzić tego jałowca
do dobrej ziemi do iglaków, dodać nawozu i przez ok.2 tygodnie codziennie
podlewać a nawet spryskiwać obłokiem wody gałęzie. Ja 2 lata temu dostałam w
prezencie parę potężnych jałowców, niemalże otrzepanych z ziemi, z korzeniami
na wierzchu. Przyjęły się bez problemów.

Bukszpan... na balkonie

ewentualnie nawóz do iglaków, Teoretycznie bukszpan powinien przezimować w
uprawie doniczkowej, nawet jak zmarznie to odbije, trzeba go tylko regularnie
przycinać- lubi bardzo i odwdzięcza sie pięknym rozkrzewieniem. To tylko
wyczytana teoria bo niestety doświadczeń własnych jeszcze nie posiadam, chociaż
malutki bukszpanik i u mnie juz jest. pozdrawiam slonecznie

pajeczyna na iglakach

teoria mówi ,że te niedobre przędziorki atakują dopiero pod koniec maja, ale ja
już zrobiłam profilaktyczne opryski- tak kazał sprzedawca iglaków. Mówił też ze
czasami wystarczy 3 dni , żeby te małe stwory zeżarły iglaczka , więc pośpiech
jest wskazany. A na te brązowe igły kup sobie nawóż interwencyjny ( taki
ratunkowy typu magiczna siła), lub sprawdz czy to nie choroba . Iglaki często
chorują na floro coś tam, i tez konieczne szybkie opryski
powodzenia w walce ze stworami :)

cis taxus baccata

Ogrodzić go jakąś siatką, póki młody. Bo obsikiwanie bardzo szkodzi iglakom.
A ratować można przez polewanie igieł nawozem dolistnym, chyba jest nawet
specjalny do tego. Ale podobno wystarcza zwykły Florowit. Przedtem jeszcze
zlej go trochę wodą, żeby rozcieńczyć te żrące siki. No i cis nie może mieć
za sucho, gleba powinna być dostatecznie wilgotna. Bo zasuszenie też może być
powodem zrzucania igieł. Cisy lubią też wilgotne powietrze.

automatyczne nawadnianie

Nie wiem, ktora opce jeszcze wybiore czy nawadnianie samego trawnika, czy
calego ogrodu z obrysami (prosze mi powiedziec za i przeciw - bo boje sie np.
ze iglaki w obrysach moge przelac - tu agrowloknina i kora)Nawodnienie
kropelkowe nie wchodzi w gre jak i nawodnienie firmy Gardena. W grę wchodzi
Hunter itp. firmy.
Biore pod uwage pelna automatyzacje z elektrozaworami, detektorem deszczu,
zbiornikiem czy zasysaczemna nawozu, studzienkami szt. 3 do wpiecia weza w
dowolnym miejscu. Ponoc wystarcza u mnie trzy sekcje. I pytanie za ile lat mi
sie to zepsuje, przegryzie gryzon itp. Za wszelkie info bede wdzieczna.
Acha - niestety jestem z Krakowa.
Pozdrawiam
teska

Trawnik od podstaw - pomóżcie

Zależy jaką masz glebę. Moze być gliniasta, mokra po deszczu spękana podczas suszy, Mozna ulepić z niej kulkę w dłoni - taką ziemię ulepszamy dodoając torfu i gruboziarnictego piasku. Gleba piaszczysta przesypie Ci się przez palce, szybko wsiąka w nią woda - należy dodać dobrej czarnej ziemi. Ja kupiłam z łąk ale musiałam przebierać korzenie chwastów. Jeżeli Twoja ziemia jest taka średnia możesz wzbogacić ją kompostem (towar deficytowy a jeszcze w takiej ilości!!)
lub wysiać rośliny na nawóz zielony, np.
www.muratordom.pl/6921_2730.htm
ogrod.to.jest.to/abc/gleba_materialy.htm
ogrod.to.jest.to/abc/gleba_uzdatnianie.htm
Jezeli zdecydujesz się na zakup ziemi trawnikowej, obejrzyj ją najpierw, może się okazać, że to ziemia z wykopu na staw z jakieś łąki.

Jeszcze w temacie trawL praktycznie większość oferowanych nasion traw to różnego rodzaju mieszanki, tylko skład może być różny zależnie od firmy mieszającej i od przenaczenia nasion np. trawnik intensywnie użytkowany, trawnik do cienia.
Tu masz opisy gatunków:
www.iglak.pl/trawnik/trawnik.htm
pozdrawiam
Joanna

Brązowienie igieł na świerku conica

przędziorki uwielbiają swierki conika i trzeba je profilaktycznie opryskiwać.
takie przędziorki są bardzo złe i potrafią zeżreć iglaczka.
Może extra jakiś nawóz typu magiczna siła, ale jego można używać tylko do końca
czerwca, bo póżniej iglak musi miec czas na zdrewnienie tegorocznych przyrostów
i przez wakacje nie należy już ich nawozić,. A później to jużjesienne nawozy
przygotowujące drzewko do zimowania.
Powodzenia w walce z przędziorkami

Trociny sosnowe

aiszo napisała:

> Po cięciu desek sosnowych zostały nam góry trocin( a właściwie pyłu
> sosnowego). Czy mozna to jakoś zagospodarować? Kompost? Podsypać pod iglaki?
> Coś innego?

Sława!

Trociny moga byc bardzo dobrym surowcem na kompost.

trzeba pamietac,że nie zawieraja one praktycznie azotu.

Natomiast stosunek C/N jest podstawowym paramertrem dla oceny materiałow
kompostowych.

Drobnoustroje rozkładajace celuloze potrzebuja bardzo duzych ilosci azotu.

Dlatego takie materialy powoduja sorpcje biologiczna, gdyz wtedy bedzie on
pobierał azot z podloza, co sprawi,że nawet na zyznej glebie moze wsytapic glod
azotowy.

Dlatego nalezy uzupelnic azot.

Mozna to zrobic nawozem mineralnym, np siarczanem amonu( dodatkowo wniesiesz
siarke) lub innymi nawozami zawierajacymi duzo azotu.

Warto tez dodać szczepionki do rozkładu celuzy.

Pryzma powinna miec przekładki zapewniajace dostep powietrza.

Mozna tez doac butwine lesna, moze najlepiej sosnowa.

Forum Słowiańskie
gg 1728585

Thuja wapnolubna?

To poproszę Cię jeszcze o radę jak pomóc moim thujom:) ?
Pod trzema , takimi 1,2m, praktycznie ziemia jest tak słaba, że jak wbiłam
łopatkę to zobaczyłam prawie sam żwir. Pamiętam taż ,że we wrześniu zaczęły
brązowieć, ale tak dziwnie, dostawały brązowych kropek, najwięcej po stronie
południowej.
Czy to moje nawożenie, nawozem do iglaków mogło mieć wpływ?
Jeszcze nie jest źle , jeszcze mogą być piękne:)tylko jak im pomóc?

mini ogródek

Najlepszy bylby skalniak, ale czy ta wystawa jest odpowiednia? Można
też posadzić rośliny cieniolubne np. paprocie, hosty, może bluszcz
które praktycznie same rosną a swoimi ozdobnymi liśćmi przykrywają
podloże, więc odpada pielenie, a i woda wtedy tak szybko nie paruje,
no i są dość odporne. Musisz tylko trochę ziemię wzbogacić torfem
lub ziemią ogrodniczą i starannie to przekopać lub w dolki(średnica
conajmniej dwa razy większa niż bryla korzeniowa) do których
będziesz wsadzać rośliny, wsypać bezpośrednio ziemię ogrodową
wymieszaną z nawozem (aby rośliny mialy dobry start w niekorzystnych
warunkach). Po wysadzeniu roślin wszystko wyściólkować korą o
gr.ok.5-8 cm (zatrzymuje wilgoć i chroni przd chwastami).Aby i na
wiosnę coś kwitlo, można między nimi w specjalnych koszyczkach
powsadzać tulipany ,hiacynty narcyze itp. gdy przekwitną ich
brzydkie liście( aby ponownie zakwitly liście muszą same uschnąć),
przykryją rozwijające się hosty paprocie. W środku rabatki może
jakieś male szczepione drzewko np. brzoza lub kolumnowy jalowiec? A
może posadź tylko same karowe iglaki np. sosny kosodrzewiny, kuliste
jalowce itp. w polączeniu z ozdobnymi i karlowymi krzewami o
niewilkich wymaganiach np.berberysami .

nawożenie

Jżeli ziemia jest jalowa,nigdy nie zasilana, to najlepszy bylby
dojrzaly kompost, który szybko poprawi jej jakość, a i rośliny będą
wdzięczne. Jest też mnóstwo wiosennych nawozów,dla różnych grup
roślinnych do kupienia w każdym sklepie ogrodniczym np. SUBSTRAL ECO
NATURAL do ogrodu lub mineralne np. FLOROVIT do trawnika,do iglaków,
do ogrodu itp. Dobry jest też stary, sprawdzony nawóz AZOFOSKA.

Grzyby jadalne

Grzyby jadalne
Wiem że jeszcze nie pora na grzybobranie, ale mam pytanie związane z grzybami
jadalnymi w ogrodzie. W zeszłym roku pojawiły się u mnie(ku mojej wielkiej
radości)pod sosnami maślaki. Natomiast tej wiosny w gorączce nawożenia iglaków
sypnęłam też nieco nawozu pod sosny, i zmieszłam z ziemią. I teraz pytanie -
czy nawóz może miec jakis wpływ na grzybnię? Czy mogłam ją zniszczyć?

jakie rosliny na taras w bloku?

Jak taras dość obszerny, bo można w ozdobnych donicach porozstawiać tuje, albo
jakieś iglaki., może daturę. Do skrzynek natomiast proponuję jakieś fajne
kompozycje np. surfinie (te wymagają bardzo dużo pielęgnacji {woda i nawóz])
poprzedzielane roślinkami rozłożystymi o zapachu odstgraszającym komary. Ale
radziłabym Ci odwiedzić jakieś specjalistyczne miejsce z roślinnością i na
pewno udzielą Ci najbardziej fachowej rady. Jeżeli jesteś z W-wy, to polecam na
Al. Krakowskiej gospodarstwo ogrodnicze p. Tomaszewskiego.
Pozdrawiam
Lea

jak zwykle ogrody

jak zwykle ogrody
Kończymy nawożenie. Pamiętajmy trzeba było nawieźć trawnik, iglaki, róże i
inne kwiatki oraz rośliny, rododendrony, za każdym razem stosując inny nawóz.
Teraz możemy przystąpić do tępienia roślin dwuliściennych w naszym trawniku
/generalnie chodzi o rośliny niebędące trawami/. Można to zrobić przez oprysk
lub za pomocą nawozu zawierającego odpowiedni herbicyd. Musimy też pamiętać by
podciąć migdałka, forsycję, wierzby, które miały wiosną bazie. Forsycję
tniemy; pojedynczo najstarsze pędy wycinamy przy ziemi, młode odrosty, które
wybujały się wewnątrz krzaka w sposób zdecydowany, jednak na różnych
wysokościach tak by krzak na całej wysokości miał nowe pędy. Po ucięciu taki
pęd poniżej miejsca cięcia wypuści nowe odrosty. Migdałka strzygę krótko i na
jeża, skracając łodygi o ½. To zagęszcza krzak. Pamiętamy o tym, że
dopuszczamy by rosły tylko pędy powyżej szczepienia, bo reszta to tz. dziczki.
Wierzbę tniemy w zależności od potrzeb, pamiętając o zasadzie zagęszczania i o
tym, że wierzby najmocniej kwitną na końcach gałęzi. Aha trzeba wykorkować
dokładnie pod rodendronami, bo to zapewni ich płytkiemu systemowi korzennemu
łatwiejsze utrzymanie wody. Powoli możemy sadzić ciepłolubne doniczkowe
pienności, ponieważ z każdym dniem groźba przymrozków maleje. A więc hajda na
surfinie, pelegonie, begonie i inksze kwitnące piękności.

Dziesiejki 162 - Pima Aprislisowe i nie tylko

Pod miastem stołecznym ciepło, +16 st, piękne słońce i błękitne niebo Ogrzewanie wyłączone, trochę
odcisków na dłoniach po wczorajszym grabieniu, ale nic to dziś znowu góra roboty - trzeba przyciąć
ostatnie krzewy, wygrabić kolejne połacie trawnika, podlać iglakom trochę nawozu.
Pozdrawiam i życzę pięknej, relaksowej niedzieli D.

Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu

przelec wertykulatorem kepy trawy i glebe na glebokosc ok 2cm
ciezka robota
wertykulator to takie grabki z nozami
moze byc elektryczny
czesto w marketach spotkasz go pod nazwa areator
najlepszy jest bez kolek

na spulchniona ziemie wysiej trawe
calosc przysyp warstwa ok 1 -2 cm ziemi
ziemia z workow nie nadaje sie
ze wzgledu na ciezar
kosiarka wszystko wciagnie
najlepsza jest ziemia zebrana z dzialki

ubij ziemie
posyp nawozem
i podlewaj tak zeby nie doszlo do przesuszenia nasion

na przelomie maja i czerwca noce sa cieple
gwarantuje ci
ze trawka wzejdzie po tygodniu od posiania:)

jezeli trawnik jest mocno zachwaszczony mniszkiem lub babka
to znaczy za brakuje mu azotu
mozesz go nawozic najzwyklejsza azofoska
tylko uwazaj na iglaki
zbyt duzo azotu w glebie powoduje mutacje iglakow
np swierkom wyrasta kilka przewodnikow

jezeli wszysto jest w normie
wystarczy polifoska
a chwasty potraktuj mniszkiem 540 sl

pzdr.

niedzielna zagadka botaniczna II

madziaost napisała:

> dzięki lirio, w takim razie kupię. a czy mam to doskubać suche paskudztwo do
> końca? odrośnie?
Nie wiem czy odrośnie, ale pozostawienie tego nie jest dobre bo będzie gniło,
będzie brzydkie itd.. Wytnij te suche badyle. Takie brązowienie może być
objawem choroby, przemarznięcia ... Nawożenie powinnaś tak zastosować, żeby
nawozy przestały działać w sierpniu/wrześniu. Jak się nawozi jesienią to iglaki
nie "usypiają" na zimę i przemarzają.

niedzielna zagadka botaniczna II

lirio napisała:

... Nawożenie powinnaś tak zastosować, żeby
> nawozy przestały działać w sierpniu/wrześniu. Jak się nawozi jesienią to
iglaki
>
> nie "usypiają" na zimę i przemarzają.
o widzisz i tu jest chyba pies pogrzebany. dzięki za rady i uciekam, już ci nie
zaśmiecam dłużej wątku.
pozdrawiam

Maj 6-12: Tydzien Swiadomosci Kompostowania

Zastepowo, dzieki za post na temat i wnoszacy wiecej informacji do tego watku.

Dobrze zrobiony kompost jest na pewno lepszy od sztucznych nawozow. Rosliny nie
tylko lepiej na nim rosna, nie ma rowniez skutkow ubocznych dla ogrodu i tego
co w nim zyje a do jego zrobienia uzywa sie skladniki, ktore w innym wypadku
trafilyby na smietniska.

Z tych powodow popieram robienie wlasnego kompostu a dodatkowo na moja decyzje
wplywa rozmiar i ksztalt ogrodu - w naszej strefie klimatycznej nie ma zimy,
wiec ogrod ciagle produkuje "odpady" (skoszona trawa, chwasty, opadajace
liscie). Ogrod jest na tyle duzy ze resztek na kompost jest znaczaca ilosc no i
polozony jest na stoku, wiec trzeba uzywac do nawozenia czegos, co po pierwszym
lepszym ulewnym deszczu nie splynie do kanalow deszczowych a z nich do rzeki.

Zaczela sie zima i bede palic w kominku. Popiol tez trafi na kompost, a zeby
zneutralizowac jego kwasowosc, dodam troche naturalnego, zasadowego surowca -
sproszkowanego dolomitu. Truskawki, iglaki, rododendrony i rodzime rosliny
australijskie i tak wola zakwaszona glebe.

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki

Mykoryza - szczepionka

Nie zdążyłam jeszcze użyć do iglaków, a do doniczkowych a właściwie balkonowych
dopiero zastosowałam - opinie na jesieni. Natomiast jesienią ubiegłego roku
podczas przesadzania kwiatów w ogrodzie jej używałam.Może to też przyczyna zimy
-której nie było, ale wszystkie krzewy i piwonie, które przesadzałam, pięknie
rosną i nawet będą kwitły. Zdecydowanie piwoniom dobrze zrobiła - przesadzam je
już drugi raz i po pierwszym razie nie wyglądały tak "bujnie" ani też nie
kwitły.Teraz każda karpa ma pąki /nawet ta podzielona/ i czekam aż
rozkwitną.Dostały też szczepionkę róże /na jesieni/ i rosną teraz dorodne
krzewy-nigdy nie miałam takich ładnych pędów. Co do drzew owocowych- to za
wcześnie,aby stwierdzić, czy pomogła na owoc - kwitły wszystkie i zawiązki są -
ale jaki będzie owoc to dopiero powiem na jesieni. Przesadzałam też
porzeczko-agrest /prawie nie miał korzeni-częściowo gnił/i teraz wypuszcza nowe
pędy a na starych jest dużo owocu.
Reasumując: jestem na razie zadowolona z efektów, ale to za krótki czas aby to
stwierdzić. Od żadnych nawozów ani szczepionek nie będzie natychmiastowych
efektów.Trzeba poczekać trochę i sprawdzić. Jest dużo przeciwników mikoryzy, ale
jest to nowość mocno reklamowana - u mnie na razie z pozytywnym skutkiem, a co
dalej - zobaczymy.
Tak więc, obojętne jakie tu będą opinie - decyzję musisz podjąć sam/a.